Dziś będzie wpis o rycerzach, których nieraz spotykamy na naszej drodze. Mamy tzw. "równouprawnienie", więc nasi rycerze również mogą być kobietami.
Spróbujemy się zmierzyć z sylwetkami kilku z nich. Zatem dziś o egoizmie, egocentryzmie, altruizimie, miłości i innych postawach człowieka.
Rycerz egoista
Zacznijmy od definicji niemal podręcznikowej (z Wikipedii):Egoizm (łac. ego - ja) - nadmierna albo wyłączna miłość do samego siebie. Egoista kieruje się przeważnie własnym dobrem i interesem, nie zwracając zbytniej uwagi na potrzeby i oczekiwania innych. Odnosi wszystko do siebie, patrzy na świat poprzez pryzmat "JA", nie uznaje wewnętrznie systemu wartości społecznie akceptowanych.
Mógłbym zgodzić się z tą definicją, ale dorzucę jeszcze trochę własnych refleksji.
Otóż, takowy Rycerz jest często samotny, albo ma wokół siebie wierne sługi, które pragną korzytsać z jego światła. W swej waleczności jest nieposkromiony i niepokonany, bo przecież musi być najlepszy. Nie jest jednak zdolny do poświęceń, bo... często nie ma czego poświęcić. Kiedy walczy o swoją pozycję społeczną czy materialną, staje się jakby bezwzględny. "Tak jakby" - bo jest to głupia bezwzględność. To znaczy, że często nie wie, że pali, niszczy, rani innych, bo tego po prostu nie widzi. Jest otwarty tylko na swoje JA i przestaje dostrzegać świat. JA jest samo. Próbuje siebie kochać, ale wewnętrznie czuje, że czegoś mu brakuje, choć nie wie czego, więc dalej szuka siebie i swojego "Ego". Nie jest zdolny do relacji z kobietą. Jeśli już z jakąś jest, to tylko po to, aby było mu dobrze. Kocha siebie, ale to nie ma nic wspólnego z miłością.
Delikaniejszą odmianą Rycerza egoisty jest Rycerz egocentryk. Dla niego świat kończy się na nim samym, właściwie to on jest światem, wszystko powinno się dziać według jego wizji. Rzeczywistość jest taka, jaką ją widzi i ocenia.
Rycerz Altruista
Znowu 'definicja' (z Wikipedii):Altruizm (łac. alter - inny, drugi) - zachowanie w obrębie danego gatunku, w wyniku którego osobnik tak się zachowujący ponosi pewne koszty wobec innego, który z kolei zyskuje. Jest to jedno z typowych zachowań zwierzęcych zwiększających ich łączną wartość przystosowawczą.
Choć mogłoby się wydawać, że przesadą jest zaliczanie altruizmu do zachowań zwierzęcych, to jednak jest w tym wiele prawdy. Od razu zaznaczam, że nie chodzi mi o to, że alruiści zachowują się jak zwierzęta, ponieważ uważam, że ich postawa jest dobra.
Czym zatem w najprostszych słowach jest altruizm? Jego celem jest po prostu przetrwanie gatunku. Często można go zaobserwować w małych grupach, w których wszystkie osobniki w jakiś sposób pomagają sobie.
Niektórzy stawiają go w opozycji do Rycerza Egoisty, ale myślę, że mogą mieć wiele wspólnego.
Rycerz Miłośnik
Wiele definicji, są niby różne, ale prawie wszystkie mówią, że trudno definiować Miłość.Spróbuję podefiniować, jednocześnie opisując Naszego Rycerza-Miłośnika.
1. Miłość to nie uczucie.
Uczucia są czymś ulotnym i zmiennym. Jeśli kochałbym moją Żonę tylko uczuciami, to przy pierwszej lepszej sprzeczce byłby koniec. I często tak właśnie dzieje się w świecie. Ludzie zaczynają kochać słabiej (czytaj: czuć) i myślą, że miłość się skończyła, wyczerpała.
2. Miłość to postawa, wartość.
Miłością żyje się każdego dnia. Kiedy przychodzą ciężkie chwile i kiedy emocje, i uczucia przygasają, ona trwa w oczekiwaniu, które nie jest i nie może być bierne. Jest postawą, w której nie ma ograniczeń w poświęcaniu się i ofiarowywaniu. Gotowa jest poświęcić wszystko. Ma swoją logikę, bardzo prostą: Dla Ciebie wszystko.
3. Miłość to relacja.
Jej celem nie jest realizowanie siebie i swoich potrzeb, ale kto nią żyje realizuje siebie i jest szczęśliwy. Ta miłość zawsze jest w relacji, sama nie ocenia świata, jest otwarta i słuchająca. Jest cierpliwa w rezygnowaniu z siebie, przez to poznając swoją wartość.
4. Miłość nie zawęża, ale przepełnia.
Zawsze jest owarta i pozwala otwierać się wszystkim, których obdarowuje. Nigdy się nie zatrzymuje, ale potrafi być zawsze świeża, spontaniczna. Ciągle tworzy, odnawia.
5. Jej przeciwieństwem nie jest nienawiść, ale egoizm.
Ninawiść to uczucie, które narasta, maleje, pojawia się i znika. Miłość to postawa, której przeciwieństwem jest właśnie postawa egoizmu.
A zatem Nasz Rycerz jest gotowy do każdej walki w imię swojej Miłości, dla swojej Ukochanej. Jej dobro jest dla niego celem. Gotwy jest oddać wszystko, by bronić swojej Miłości. Widzi dużo więcej niż pozostali rycerze, bo patrzy sercem. Jest w nim duma, z którą czasem też musi walczyć, bo miłość i tego czasem wymaga, i jest też w nim Honor. Wie, że jest wyjątkowy nie dlatego, że wiele osiągnął, wiele zrobił, ale dlatego, że jest kochany. Jest w nim pokój i radość, którą potrafi zarażać każdego. Nie udaje, że jest najlepszy i najpoteżniejszy, zna swoje słabości, które nie są dla niego kompleksem, ale zadaniem, wyzwaniem. Kocha siebie, bo jest kochany. Potrafi przyznać się do błędu, ale i bronić swoich wartości, w których pokłada nadzieję.
Popatrzmy zatem na wszystkich naszych Rycerzy:

Małe objaśnienie.
Rycerz Egoista - liczy się tylko JA. Świata nie dostrzega takiego jakim jest, ale widzi go tak, jak chce. Wszyskto ma Jego barwy (żółty).
Rycerz Altruista - Dostrzega świat i innych, ale stawia na siebie. Działa tylko w jakimś kierunku i tam się spala, ale nie jest skory do działania spontanicznie i poza zakresem swoich zainteresowań i pragnień. Ocenia siebie przez pryzmat swoich działań.
Rycerz Miłośnik - Dostrzega świat i innych. Najważniejsze jest TY. Poznaje siebie, kochając drugą osobę (zielone), w niej widzi siebie i poznaje swoją wartość. Jest otwarty i potrafi działać wszędzie tam, gdzie potrzebna jest Jego pomoc. Ma jasny i przemyślany system wartości.
Jest to wszystko oczywiście pewnym uproszczeniem czy też uogólnieniem. Przypominam jednak, że My jako ludzie potrzebujemy uogólnień (definicji), by poznawać świat i go lepiej rozumieć.
Prawda jest taka, że aby prawdziwie żyć, musimy być Rycerzami Miłośnikami. Oczywiście, trzeba pamiętać, że nie ma ideałów. Rycerz Miłośnik zna i poznaje swoje wady i wie, że i w nim czasem kryje się altruista i egoista. Chodzi o to, że ten kto żyje Miłością, potrafi nadać swoim czynom sens i sam realizować siebie. To ON potrafi prawdziwie kochać.
Zachęcam do refleksji.