Właściwie nie mam obudowanej teorią tezy. Mam tezę, a raczej obserwację i zadziwienie nią.
Dlaczego tak wielką sensacją jest odejście księdza z kapłaństwa, a rozwód małżeństwa sakramentalnego już nie?
Dlaczego media trąbią o kapłanach, a o małżonkach już nie? Nic nowego. Coraz więcej rozwodów. Będzie coraz więcej - mówią ludzie. Małżeństwo kojarzy nam się instytucjonalnie. Dlaczego więc ślub kościelny?
I pierwsze, i drugie - sakrament.
Sakramentalne Tak.
Nie urzędowe i tu, i tam.
KM