Tools
A+ R A- wide normal
Zarejestruj Zaloguj
  • Skip to content
Home » Z pamiętnika Księżniczki » Stan pre-małżeński
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
  • Homesummary
  • Ona&Onmy work
    • Elementarz
    • Kobieta
    • Mężczyzna
    • Ona&On
    • Perfekcyjna Randka
    • Kącik Singla
  • Relacjewith us
    • Narzeczeństwo
    • Małżeństwo
    • Seksualność
  • Rodzina 
    • Rodzina
    • Dzieci
    • Wokół życia
  • Blogi 
    • Blogi Redakcyjne
      • Z pamiętnika Księżniczki
      • Z rycerskiego szlaku
      • Dziennik pokładowy
      • Antykoncepcyjne dylematy
      • Dei Verbum
      • Między nami
      • Kuźnia Miłości
      • Dzień-Dobry-Dzieci
      • Biblio-teczka Malucha
      • Przestrzenie Miłości
      • Super mamą być
      • Piękno kobiety
      • I love USA
      • Przez żołądek do serca
      • Opowieści z Czarodziejskiej Góry
      • Nowa dieta MŻ
      • Z pamiętnika Panny Młodej
  • Dobra Strefa 
    • Strefa Książki
    • Strefa Filmu
    • Strefa Świadectw
    • Strefa Multimediów
    • Strefa Poezji
    • Strefa Wiary
    • Zapisy na Kursy
  • Forum 
  • Kontakt 
Złote Myśli
"Każda kochana kobieta jest księżniczką w oczach tego, kto się o nią ubiega, i w swoich własnych" (Karel Čapek)
"Człowiek najpełniej afirmuje siebie, dając siebie. To jest pełna realizacja przykazania miłości" (Jan Paweł II)
"Potrzeba wiele serca, aby tylko trochę kochać" (Henry de Montherland)
"Tragedią miłości nie jest śmierć. Tragedią miłości nie jest rozłąka. Tragedią miłości jest obojętność." (William S. Maugham)
"Serca przepełnione miłością nigdy daleko od siebie nie odejdą" (Elen White)
"Radość i miłość są skrzydłami wielkich poczynań." (J.W.Goethe)
"Ach, co za oszczędność czasu zakochać się od pierwszego wejrzenia!" (Jan Kamyczek)
"Miłość oznacza być zupełnie blisko siebie, jednak bez chęci zawładnięcia drugim." (Phil Bosmans)
"Trzeba mieć wiele taktu i umiaru, by z miłości jak z mlecza, nie zdmuchnąć czaru." (Jan Sztaudynger)
"Prawdziwą miłość poznaje się nie po jej sile, lecz po czasie jej trwania" (Robert Paulet)

niedziela, 15 marca 2009 23:29
Rate this item
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
(2 głosów)

Stan pre-małżeński

  • Napisane przez  Katarzyna Marcinkowska
  • font size decrease font size decrease font size increase font size increase font size
  • Drukuj
  • E-mail
Stan pre-małżeński fot. Katarzyna Więcka
iWebReader
Stan pre-małżeński.

Stan narzeczeński to coraz częściej omijana cząstka życia (albo wydłużana niemiłosiernie, albo tylko tak nazywana), co tu dużo mówić i rozwodzić się przed sednem kwestii. Dziś o stanie. Ani wolnym, ani zamężnym. O stanie takim wpół: bycia po i bycia przed. O stanie odważności.

 

Stan narzeczeński jest stanem słowa. Jestem na-rzeczona, opisana, określona. Coś zatem się rzekło. Słowo: TAK – tak, zostanę, tak, będę. W tych chwilach zawsze przypomina mi się wiersz Herberta „Dałem słowo”. Zamieszczam fragment.

 

mogłem śmiało powiedzieć/ namyślę się jeszcze/ nie ma pośpiechu/ to nie rozkład jazdy

ale czas eksplodował/ nie było już przedtem/ nie było już potem/ w oślepiającym teraz/ trzeba było wybierać/ więc dałem słowo


Można złamać słowo, wszak to nie to ostateczne. Nie przysięga, bez świadków z cichym towarzyszeniem Boga. Można sprawdzać, można oddać pierścionek i cały bagaż obciążeń (tak wskazuje przecież prawo kanoniczne, choć wątpię w odliczanie do grosza w chwilach rozstania). Ale w tym stanie zawieszenia między dwoma nazwiskami – jest tylko jedna droga. Pre-tożsamości. Pre-siebie.

 

Droga wspomnień i rozważań o przyszłości, droga kalkulacji własnych sił, pragnień i możliwości, droga poszukiwań Domu i wszelkich niezbędnych drobiazgów kuchennych, doniczkowych, okiennych…, droga słuchania nauk czy pouczeń i słuchania siebie, droga biegania po sklepach z białą konfekcją, droga wyborów i organizacji, sporządzania list i rachunków, droga marzeń, droga niecierpliwości, odliczania i pewności, droga zwierzeń i przygotowań. Droga pozornego stonowania i zatrzymania nad decyzją, a tak naprawdę kilka miesięcy wielkiego szaleństwa i radości.

Wiem, że to czas nie-powtórny. Wiem, że to coś więcej niż Czas.

 

PS. Szczególne pozdrowienia dla Narzeczonych, dla Wahających się i dla Bagatelizujących sprawę. Odwagi i radości! Sobie i Wam. Wszystkim.

 

KW

Published in .:BLOG:. Z pamiętnika Księżniczki
Tagged under
  • malzenstwo
  • zareczyny
  • narzeczenstwo
Social sharing
  • Add to Google Buzz
  • Add to Facebook
  • Add to Delicious
  • Digg this
  • Add to Reddit
  • Add to StumbleUpon
  • Add to MySpace
  • Add to Technorati
Katarzyna Marcinkowska

Katarzyna Marcinkowska

redaktor naczelna portalu za-kochanie.pl, licencjat filozofii UJ, studentka MISH UJ. Szczęśliwa żona.

Zajmuje się teologią ciała, nowym feminizmem i zagadnieniami dialogu i spotkania na różnych płaszczyznach. Autorka projektu "Serce kobiety", współautorka projektu KiM (www.projektkim.pl) oraz książki "NPR jest O.K.!". Autorka wielu artykułów. Nauczycielka naturalnych metod rozpoznawania płodności wg dra J. Roetzera. Wraz z mężem prowadzi konferencje i warsztaty na tematy dotyczące miłości, seksualności i relacji damsko-męskich.

Zakochana w urokliwych miasteczkach i kawiarniach, w malarstwie Marca Chagalla i w teatrze Jerzego Grzegorzewskiego, który miała szczęście jeszcze oglądać.

Kontakt: k.marcinkowska@za-kochanie.pl

Latest from Katarzyna Marcinkowska

  • Ambitni Narzeczeni
  • Jak bańka mydlana?
  • Dokąd teraz?
  • Trzy niewiasty
  • A kiedy zabrakło wina...

Related items (by tag)

  • Wieczór panieński
  • Ambitni Narzeczeni
  • Na plaży czy w zamku?
  • Miłość z odzysku
  • Po co tak wcześnie? - o małżeństwie studenckim
More in this category: « Pragnę... Ciebie? Wiosennieć »

2 Komentarze

  • Comment Link Billa czwartek, 26 stycznia 2012 17:46 posted by Billa

    A tłumacze Heideggera? Funkcja jest jasna: podkreślenie czegoś albo stworzenie neologizmu. Można na nowo zastanowić się nad słowem. Ortografia to jest coś czego uczą się dzieci a potem się okazuje, że nie zawsze dziala. Zupelnie jak w nauce języków obcych. Jak dla mnie to dobry zabieg techniczny, a że do tego jeszcze dochodzi jakiś dodatkowy sens, to super.

  • Comment Link Dorofija czwartek, 26 stycznia 2012 08:31 posted by Dorofija

    Pani strasznie nadużywa tych dywizów. Rozumiem intencję, ale to chyba przesada. Ostatecznie łamie Pani zasady ortografii w ten sposób.

Login to post comments
back to top

Główne działy

  • Ona&On
  • Relacje
  • Rodzina
  • Blogi
  • Dobra Strefa
  • Forum
  • Kontakt

Blogi

  • Z pamiętnika Księżniczki
  • Z rycerskiego szlaku
  • Dziennik pokładowy
  • Antykoncepcyjne dylematy
  • Dei Verbum
  • Między nami
  • Kuźnia Miłości
  • Dzień-Dobry-Dzieci
  • Biblio-teczka Malucha
  • Przestrzenie Miłości
  • Super mamą być
  • Piękno kobiety
  • I love USA
  • Przez żołądek do serca
  • Opowieści z Czarodziejskiej Góry

Na skróty

  • Kontakt
  • Mapa strony
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Rejestracja
  • Newsletter
  • Zaproś nas!
  • Formularze
  • Wesprzyj nas!

Zobacz także

  • Konkursy / Akcje
  • Ślubne-plany
  • NPR jest OK!

Polecane strony

  • Fundacja Rodzin Pełna Chata
  • NPRjestOK!
  • Przymierze Wojowników
  • Czysty SEX
  • Księgarnia i Wydawnictwo Rubikon
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
Copyright © 2011 Portal za-kochanie.pl



  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?
*
*
*
*
*

* Pole wymagane