Duchowość małżeńska - cóż to jest? Z czym to się je? Jak się do tego zabrać? Na te i inne pytania dotyczące aspektu duchowości w małżeństwie spróbuję odpowiedzieć w cyklu wywiadów z osobami, które podjęły wyzwanie i postanowiły iść przez życie wspólną drogą.
Zacznijmy od wyjaśnienia kilku pojęć, żeby wszystko było zrozumiałe i miało tzw. „ręce i nogi”:
- Duchowość – duchowość to ta sfera, w której człowiek stawia sobie pytanie o to, kim jest i po co żyje. Duchowość jest zatem zdolnością do odkrycia i zrozumienia tajemnicy człowieka i sensu jego życia termin ten odwołuje się do sfery w człowieku, która jest ponadcielesna, nie sprowadza się do tego, co zmysłowo dostrzegalne i odczuwalne. Jak pisze ks. M. Dziewiecki “duchowość to ta sfera, w której człowiek stawia sobie pytanie o to, kim jest i po co żyje. Duchowość jest zatem zdolnością do odkrycia i zrozumienia tajemnicy człowieka i sensu jego życia.” [1]
- Narzeczeństwo – termin oznaczający stan poprzedzający małżeństwo. Jest to czas pośredni, czas przejścia ze stanu wolnego w stan małżeński, w którym poznajemy nowe reguły życia, lecz jeszcze go nie prowadzimy [2].
- Małżeństwo - związek kobiety i mężczyzny, zwanych małżonkami, w którym oboje dobrowolnie zobowiązują się spędzić ze sobą życie i z którego oboje oczekują własnych dzieci, wzajemnej wierności, pomocy i współdziałania dla dobra założonej rodziny [3]; dalej – związek dwojga ciał, oparty na zjednoczeniu dwojga serc, które z kolei opiera się na zgodności dwóch słów, zakotwiczonych na dwóch aktach wolnej woli [4].
Zatem: czym jest duchowość małżeńska? Do końca nie wiadomo – tak można by skwitować to pytanie, które jednak nie daje nam spokoju. Dlaczego? Z bardzo prostej przyczyny, człowiek jest istotą materialną jak i duchową stworzoną na obraz Boży [Rdz 1,26], więc naturalną rzeczą jest, iż w związku dwojga osób (mężczyzny i kobiety) występuje także wymiar duchowy, łączący ze sobą te dwie istoty [Rdz 1,23-24].
Bądźmy jednak świadomi odpowiedzialności, jaka spoczywa na młodych ludziach, wchodzących na wspólną drogę życia. Stan ten jest sprawą głęboko ludzką i bardzo delikatną. Żeby dojrzeć do tej odpowiedzialności jest potrzebny czas poprzedzający małżeństwo. W dzisiejszych czasach okropnie bagatelizowany, uważany za niepotrzebny, a nawet zapomniany. Narzeczeństwo! Czas ten rozpoczyna się, gdy dwie osoby deklarują się podjęcia wspólnej pracy na rzecz jeszcze lepszego poznania siebie nawzajem. Dają sobie także słowo, obietnicę, tym samym zastrzegając sobie prawo do cofnięcia go, co nie oznacza, że w przyszłości nie będą mogli podjąć tego wyzwania powtórnie. Zatem narzeczeństwo, rozpoczyna się w momencie, gdy mężczyzna i kobieta wyznają sobie miłość i podejmują decyzję o wejściu na wspólną drogę życia – jeśli jest taka wola Boża – trwającą już na zawsze. Idąc dalej tym tropem, narzeczeni to ludzie potrafiący dać sobie czas, na przemyślenia i wszelkiego rodzaju dostępne kalkulacje.
Mam nadzieję, że trochę przybliżony został temat duchowości małżeńskiej. Żeby jednak go doprecyzować, będzie trzeba odwołać się do opinii, przemyśleń i doświadczeń narzeczonych, których to zdanie zostanie przedstawione w pierwszym wywiadzie rozpoczynającym cykl rozmów, dotyczących wspólnej drogi życiowej i tym samym łączącej ich duchowości.
W każdym miesiącu przeprowadzę wywiad z inną parą, co oznacza, że będziemy mogli przyjrzeć się różnym duchowościom, jakie istnieją w związkach małżeńskich, a na sam koniec łańcucha konwersacji podsumuję i dopowiem na pytania zawarte we wstępie tegoż artykułu.
Proszę śledzić nasz portal…
[1] http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/duchowosc_w_zyciu.html
[2] Alain Quilici OP, „Narzeczeństwo”, Wydawnictwo PROMIC, Warszawa 2009, s. 15.
[3] http://pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stwo
[4] Alain Quilici OP, „Narzeczeństwo”, Wydawnictwo PROMIC, Warszawa 2009, s. 21.