Tools
A+ R A- wide normal
Zarejestruj Zaloguj
  • Skip to content
Home » Ona&On » Mężczyzna » Zdobywanie kobiety
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
  • Homesummary
  • Ona&Onmy work
    • Elementarz
    • Kobieta
    • Mężczyzna
    • Ona&On
    • Perfekcyjna Randka
    • Kącik Singla
  • Relacjewith us
    • Narzeczeństwo
    • Małżeństwo
    • Seksualność
  • Rodzina 
    • Rodzina
    • Dzieci
    • Wokół życia
  • Blogi 
    • Blogi Redakcyjne
      • Z pamiętnika Księżniczki
      • Z rycerskiego szlaku
      • Dziennik pokładowy
      • Antykoncepcyjne dylematy
      • Dei Verbum
      • Między nami
      • Kuźnia Miłości
      • Dzień-Dobry-Dzieci
      • Biblio-teczka Malucha
      • Przestrzenie Miłości
      • Super mamą być
      • Piękno kobiety
      • I love USA
      • Przez żołądek do serca
      • Opowieści z Czarodziejskiej Góry
      • Nowa dieta MŻ
      • Z pamiętnika Panny Młodej
  • Dobra Strefa 
    • Strefa Książki
    • Strefa Filmu
    • Strefa Świadectw
    • Strefa Multimediów
    • Strefa Poezji
    • Strefa Wiary
    • Zapisy na Kursy
  • Forum 
  • Kontakt 
Złote Myśli
"Moją siłą ciążenia jest miłość moja:dokądkolwiek zmierzam, miłość mnie prowadzi." św. Augustyn
"Jaka miłość - taki człowiek." (św. Augustyn)
"Miłość nie jest skarbem, który się posiadło, ale obustronnym zobowiązaniem." (Antoine de Saint-Exupery)
"Radość i miłość są skrzydłami wielkich poczynań." (J.W.Goethe)
"Miłość szczęśliwa. Czy to normalne, czy to powszechne, czy to pożyteczne - co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata?" (Wisława Szymborska)
"Gdybyś kiedy we śnie poczuła, że oczy moje już nie patrzą na ciebie z miłością, wiedz, żem żyć przestał." (S. Żeromski)
"Prawdziwą miłość poznaje się nie po jej sile, lecz po czasie jej trwania" (Robert Paulet)
"Każda kochana kobieta jest księżniczką w oczach tego, kto się o nią ubiega, i w swoich własnych" (Karel Čapek)
"Ach, co za oszczędność czasu zakochać się od pierwszego wejrzenia!" (Jan Kamyczek)
"Człowiek najpełniej afirmuje siebie, dając siebie. To jest pełna realizacja przykazania miłości" (Jan Paweł II)

sobota, 27 lutego 2010 23:38
Rate this item
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
(7 głosów)

Zdobywanie kobiety

  • Napisane przez  Cezary Sękalski
  • font size decrease font size decrease font size increase font size increase font size
  • Drukuj
  • E-mail
Zdobywanie kobiety fot. Katarzyna Więcka
iWebReader
Zdobywanie kobiety.

A jak odbywa się zdobywanie kobiety?


Zdobywanie kobiety dziś też odbywa się inaczej niż np. w czasach prehistorycznych. Już nie wystarcza mocny chwyt za włosy i zręczne wciągnięcie szamoczącej się niewiasty do swojej jaskini. To wymaga nieco większej finezji, może nawet jest to najtrudniejsze zadanie dla mężczyzny, który na ogół lepiej radzi sobie raczej z materią nieożywioną. W końcu większość męskich zawodów to właśnie praca w takim nieożywionym środowisku: na budowie, w warsztacie samochodowym czy w biurze maklerskim, gdzie głównie obcuje się ze słupkami liczb… Natomiast jeśli mężczyźni pracują z ludźmi, to ich relacje zawodowe często są czysto formalne, zadaniowe i nie ma w nich miejsca na jakieś głębsze więzi.

 

Kiedy mężczyzna wchodzi w relację z kobietą, nagle otwiera się przed nim zupełnie nowy horyzont. Świat kobiecej wrażliwości jest pełen komplikacji, subtelnych niedopowiedzeń i oczekiwań przekazywanych za pomocą delikatnych aluzji – to dla niejednego mężczyzny zupełnie nowa rzeczywistość. To planeta Wenus – jak twierdzi John Gray – na której mieszkańcy Marsa czują się na początku bardzo zagubieni. Z czasem jednak na szczęście zaczynają mozolnie uczyć się nowego języka porozumienia, który oprócz intelektu domaga się także pewnej sprawności na polu emocji. Zwykle nauka ta trwa przez całe życie…

 

Oczywiście istnieją mężczyźni typu macho, którzy uważają, że swoją brutalną pewnością siebie i wtartą we włosy brylantyną, są w stanie rzucić na kolana każdą kobietę, na szczęście nie jest to jednak trend dominujący. Dziś zdobywanie kobiety polega na subtelnej próbie pozyskania jej przychylności i niejako na zasłużeniu na jej miłość i zaufanie. Mężczyzna chce przyciągnąć uwagę swojej wybranki, próbuje być miły, czasem zaczyna prężyć muskuły albo pokazuje, jaki jest sprawny intelektualnie. A zatem chce być zauważony i doceniony. Jeśli kobieta przyjmuje te zaloty i daje swoje przyzwolenie, zaczyna się wspólne spędzanie czasu (tzw. chodzenie) i wzajemne poznawanie się. W cywilizacji patriarchalnej, która dziś odchodzi w przeszłość, to jednak nie wystarczało. Kandydat na męża musiał przede wszystkim udowodnić, że jest w stanie utrzymać rodzinę na odpowiednim poziomie.

 

W powieści Pasja życia Irvina Stone’a, zakochany Van Gogh prosi o rękę swojej wybranki najpierw jej ojca, oświadczając przy tym,  jakie są jego roczne dochody i na jakim poziomie jest w stanie zapewnić jej życie.

 

Również w Biblii możemy znaleźć wiele tego typu ciekawych przykładów. Jakub, aby poślubić Rachelę, musiał służyć ojcu, Labanowi przez siedem lat, a – jak czytamy w Księdze Rodzaju – wydały mu się one jak dni kilka, bo bardzo miłował Rachelę (29, 20). Później został oszukany i zamiast swojej ukochanej otrzymał podstępem za żonę jej starszą siostrę Leę. I znowu, aby poślubić Rachelę (w tamtejszych czasach funkcjonowała bowiem poligamia), musiał pracować jeszcze kolejne siedem lat, czyli łącznie czternaście. Ilu mężczyzn dziś byłoby stać na taką determinację i poświęcenie?

 

Z kolei Mojżesz, wziął w obronę przed pasterzami córki Jetry, kapłana Madianitów i pomógł im napoić owce. W ten sposób na tyle potwierdził swoje walory osobowe i zaskarbił sobie życzliwość ich ojca, że został przyjęty do jego domu, a z czasem nawet otrzymał za żonę jego córkę Seforę (por. Wj 2, 16-22. 3, 1). Potem, mimo że jego teść był bogaty, też nie jadł darmo chleba, ale był pasterzem jego owiec. Widać zatem, że nie wystarczyły – jak to bywa dziś – piękne oczy i „niezła nawijka”. Mężczyzna był kiedyś po prostu krótko trzymany.

 

Z drugiej strony patrząc, zdobycie kobiety to było prawdziwe wyzwanie dla mężczyzny. Przyszły teść zdawał się mówić: „chcesz moją córkę za żonę, to musisz zapracować, pokazać, że jesteś człowiekiem prawym, pracowitym, odpowiedzialnym, że będziesz potrafił utrzymać ją i dzieci, które przyjdą na świat”.

 

Dziś czasem krytykuje się społeczeństwa patriarchalne, zarzuca się im, że to ojciec decydował, kogo córka ma poślubić. Co prawda, rzeczywiście zdarzało się w tamtych czasach, że ojcowska wola była narzucana siłą i wynikała często bardziej z rodzinnych interesów, niż z rzeczywistego dobra córki. Jednak niejednokrotnie bywało i tak, że ojciec miał po prostu lepsze rozeznanie w tym względzie. Podejmując decyzję, za kogo wyjdzie córka, nie brał on pod uwagę pięknych oczu kandydata ani jego elokwencji i talentów towarzyskich, lecz zwracał uwagę na to, kim przyszły zięć jest w życiu i czy będzie umiał sprostać obowiązkom męża i ojca.

 

Jest to fragment książki Cezarego Sękalskiego „Przepis na miłość. PORADNIK DUCHOWY dla początkujących i zaawansowanych” wyd. Serafin

Książkę można nabyć w Księgarni Wydawnictwa Serafin.

Published in Mężczyzna
Tagged under
  • zdobywanie
  • mezczyzna
  • kobieta
Social sharing
  • Add to Google Buzz
  • Add to Facebook
  • Add to Delicious
  • Digg this
  • Add to Reddit
  • Add to StumbleUpon
  • Add to MySpace
  • Add to Technorati

Related items (by tag)

  • Król w niewoli
  • Prawdziwy władca
  • "Serce kobiety" zaprasza na...
  • Kurs KiM w Warszawie
  • Nie, dziękuję - czyli dieta cud Panny Młodej
More in this category: « Mężczyzna - ojciec - obrońca Mężczyzna i kryteria dojrzałości »

6 Komentarze

  • Comment Link Szymon środa, 13 kwietnia 2011 21:05 posted by Szymon

    Uwzględniam kontekst. Zwłaszcza dzisiejszy. Dlatego właśnie trzeba dane pojęcie określać stosownie, bo dziś jest ich marginalizacja, wieloznaczeniowość.

    Nie zaznaczam w swojej wypowiedzi, że autor powyższej treści cokolwiek twierdzi - pytam, jak on to słowo traktuje. Skoro słowo 'zdobywanie' używane jest w kontekście mężczyzny i kobiety - to siłą rzeczy wskazuje ono na jakiś zamierzony typ relacji, czyż nie? Stąd moja myśl.

    Doświadczenie doświadczeniem - wskazywanie na przykłady jest także sensowne, ale wydaje mi się, że trzeba wpierw "kopać" w myśli i doszukiwać się jakiejś istotności - mającej sens ogólny dla poszczególnych ludzi. Tak rodzi się wzór, przykład, jakaś idea. Konkretny przykład często może zamazać to o co tak naprawdę chodzi.

  • Comment Link Katarzyna Marcinkowska (Więcka) środa, 13 kwietnia 2011 20:41 posted by Katarzyna Marcinkowska (Więcka)

    W pewnym kontekście kulturowym słowa dostają konkretne znaczenie - uważam, że tak jest też ze 'zdobywaniem'. Dlatego analiza słowa powinna uwzględnić kontekst.

    Autor tego tekstu nie twierdzi, że zdobywanie to jest odniesienie się mężczyzny do kobiety czy jakiś typ relacji, dlatego byłabym ostrożna w takich daleko posuniętych wnioskach. Co więcej autor, dr Sękalski podobnie jak Pan Szymon i podobnie jak ja - wszyscy interesujemy się myślą personalistyczną, znamy dobrze jej zasady i słownictwo, dlatego nikt nie neguje tu tego, o czym Pan Szymon przypomina. I co więcej, sądzę, że to się nie wyklucza.

    Myślę, że w takich dyskusjach dobrze jest odwoływać się do doświadczenia i konkretnych przykładów (jak czyni powyżej autor przywołując postaci z Biblii), a nie tylko do personalizmu, do filozofii.

  • Comment Link Szymon środa, 13 kwietnia 2011 20:19 posted by Szymon

    Bardzo proszę, by nie określać mojego stanowiska jako "czepiania" - określam to, co JA myślę i tym samym przekazuję moją odpowiednią treść innym, skoro umieszczam komentarz na społecznym portalu.

    Oczywiście - zgadzam się, że wartość nie jest dostępna ot tak, bo są jej przejawy i do tej właśnie wartości dochodzi się jakąś drogą, ale czy przez zdobywanie?Chodzi generalnie o znaczenie danego pojęcia, a moim zdaniem słowo "zdobywanie" nie jest tu zasadne. Zdobywać/nabywać można wykształcenie, zdobywać można inne rzeczy, ale nie osobę. Tak samo określenie - podbić czyjeś serce, a więc zdobyć/nabyć czyjeś serce... itd. Każde pojęcie ma swoje określone znaczenie.

    Moje stanowisko wobec tego słowa nie degraduje go do roli podrywu itp. Ogólnie uważam, że ono nie ma tu żadnej roli, gdyż rolę odniesienia mężczyzny do kobiety i odwrotnie nazwałbym inaczej np. odkrywaniem siebie i jeszcze wiele bym tu dodał. Przecież osoby nie można zdobyć - osoba sama z siebie odsłania się na tyle przed kimś na ile tego chce, na ile temu przyzwoli, bo sama z siebie i tak jest "nieprzekazywalna" - więc czy można zdobyć to, co nieprzekazywalne? nie. Można teraz próbować nazywać to, co Pani napisała, że wartość sama z siebie nie jest dostępna ot tak - do czego zachęcam.

    Pozdrawiam

  • Comment Link Katarzyna Marcinkowska (Więcka) środa, 13 kwietnia 2011 19:58 posted by Katarzyna Marcinkowska (Więcka)

    A mnie się to słowo bardzo podoba! Nie wyobrażam sobie, aby mój mężczyzna - czyli teraz już mój mąż nie - nie powziął trudu zdobywania mojego serca. Czy to na etapie poznawania się czy teraz. Czym jest zdobywanie? Na pewno może ono różnie wyglądać, a wielu osobom kojarzy się z czymś niezbyt wysublimowanym (ot takie 'szkoły podrywu' itd.), ale przecież to może być właśnie pokazanie tego, co w nas najlepsze, najwyższe, pokazanie tego, czego zwykle nie pokazuje się całemu światu (np. wrażliwości męskiej). Znam wiele opowieści kobiet: "ujął mnie swoim spokojem" czy mężczyzn: "urzekła mnie jej miłość do wszystkich dzieci". Zanim dotrzemy do wartosci osoby dane nam są pewne przejawy, a nie goła wartość personalistyczna.

    Niestety wielu panów uważa, że kobietę już "zdobyli" i osiadają na laurach. A kobieta lubi być adorowana, zauważana, zdobywana. Gdybym usłyszała: "twoja osoba ma dla mnie ogromną wartość" chyba nie poczułabym się naprawdę u-kochana przez męża. Choć dokładnie wiem, o co chodzi. Samo dostrzeganie wartości osoby to za mało - powinnam dostrzegać przecież wartość każdej osoby, a nie tylko wartość mojego męża.

    Dlatego też nie czepiałabym się tak bardzo słowa, ale szukała odpowiednich treści do wyrażenia go i przekazania innym:-)

  • Comment Link Szymon środa, 13 kwietnia 2011 11:02 posted by Szymon

    Myślę, że słowo "zdobywanie" generalnie nie jest zasadne odnośnie określania i wyznaczania stopnia relacji pomiędzy kobietą a mężczyzną - mało tego, ono nawet nie warunkuje rozwoju miłości tzn. relacji duchowo-seksualnej (cielesnej) mającej stać się jako "jedno ciało".

    Ciekawi mnie, jakie znaczenie ma słowo "zdobywać" będące tytułem powyższego artykułu...?

    W moim przekonaniu owe 'zdobywanie' (bądź jego słowa bliskoznaczne) nawet nie powinno mieć miejsca w rozgrywaniu relacji za-kochania, czy miłości, która jest już tą dojrzalszą formą obcowania tych dwojga. Bo przecież - czy jeśli dwoje są już razem, to czy są z efektu wspólnego się zdobycia? W zakochaniu u jego podstaw jest jakieś jakaś idea zdobywania - ale jak ona jest rozumiana przez osobę, jako co i dlaczego? Czy może jest coś więcej aniżeli zdobywanie?

    O wiele istotniejszym jest głębsze spojrzenie na relację za-kochania, jak i możliwej z tego miłości, niż określanie tej relacji jako 'zdobycia'. Czy wartość osoby można 'zdobywać' ?

    Kluczowa tu jest kwestia WARTOŚCI OSOBY. Widzenie za-kochania i możliwej z tego miłości (między x i y)przez pryzmat procesu otwierania się na wspólną wartość osoby - nie tyle będzie już 'zdobywaniem', ale raczej w imię rodzącej się coraz to solidnej powinności, być może stosowną tj. adekwatną odpowiedzią na tę właśnie wartość KONKRETNEJ osoby(wg D. von Hildebranda).

    To dość trudne patrzenie na miłość, ale przez takie widzenie tej niezwykle subtelnej relacji - można właśnie określać stopień otwarcia się na siebie i umieć tym samym nazywać swoją wartość, jej specyfikację, osobowe komponenty - umieć wyjść z dobrego punktu "wzajemności", by coraz bardziej utrwalać solidne spojrzenie na siebie.

    Sens w tym by nie zdobywać siebie wzajemnie i nie przekonywać do siebie, ale by po prostu "być" w prawdzie. Dobrze odczytana wartość osoby ZAWSZE pociąga, to właśnie jest piękne i subtelne.

  • Comment Link kropka środa, 13 kwietnia 2011 09:56 posted by kropka

    Fajnie byloby może wspomnieć teraz, jak kobiety zdobywają mężczyzn? czy to się jakoś zmieniło? Hmm, mam mieszane odczucia co do tego.

Login to post comments
back to top

Wyszukiwarka

Ostatnio na Forum

    • Mężczyzna i NPR
    • Last post by Kami79
    • 3 tyg., 4 dni temu

More Topics »

Tagi

aborcja antykoncepcja bajka Biblia blog czystosc duchowosc dylematy dzieci dziecko film kobieta komunikacja konkurs ksiazka ksiazki malzenstwo meskosc mezczyzna milosc Mloda Para narzeczenstwo NPR piekno plodnosc polecamy poradnik rodzicielstwo rodzina roznice seksualnosc slub teologia ciala warsztaty wesele wiadomosci wiara wychowanie zakochanie zwiazek

Ostatnie komentarze

  • Agnieszka Kowal Zgadzam się w 100% z treścią artykułu :)! Pamiętam tę… Napisane przez Agnieszka Kowal na piątek, 27 kwietnia 2012 14:15
  • Ewa Maria Dla mnie ta rzeźba jest piękna w formie i bardzo… Napisane przez Ewa Maria na środa, 25 kwietnia 2012 17:29
  • Maciej Kryczka Dobry, pomocny tekst. Dzięki wielkie :-) Napisane przez Maciej Kryczka na czwartek, 12 kwietnia 2012 09:30
  • Agnieszka Kowal Wspaniałe :) Napisane przez Agnieszka Kowal na wtorek, 20 marca 2012 22:23
  • Agnieszka Kowal Uwielbiam tę książkę! Sięgam po nią przynajmniej raz w roku… Napisane przez Agnieszka Kowal na wtorek, 20 marca 2012 22:15

Główne działy

  • Ona&On
  • Relacje
  • Rodzina
  • Blogi
  • Dobra Strefa
  • Forum
  • Kontakt

Blogi

  • Z pamiętnika Księżniczki
  • Z rycerskiego szlaku
  • Dziennik pokładowy
  • Antykoncepcyjne dylematy
  • Dei Verbum
  • Między nami
  • Kuźnia Miłości
  • Dzień-Dobry-Dzieci
  • Biblio-teczka Malucha
  • Przestrzenie Miłości
  • Super mamą być
  • Piękno kobiety
  • I love USA
  • Przez żołądek do serca
  • Opowieści z Czarodziejskiej Góry

Na skróty

  • Kontakt
  • Mapa strony
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Rejestracja
  • Newsletter
  • Zaproś nas!
  • Formularze
  • Wesprzyj nas!

Zobacz także

  • Konkursy / Akcje
  • Ślubne-plany
  • NPR jest OK!

Polecane strony

  • Fundacja Rodzin Pełna Chata
  • NPRjestOK!
  • Przymierze Wojowników
  • Czysty SEX
  • Księgarnia i Wydawnictwo Rubikon
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
Copyright © 2011 Portal za-kochanie.pl



  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?
*
*
*
*
*

* Pole wymagane