Kobieta 鈥 stworzona na samym ko艅cu. Najbardziej skomplikowana. Jak j膮 zrozumie膰? Ale teraz pytanie troch臋 w drug膮 stron臋: Jak ona sama siebie ma rozumie膰?
聽
Zetkn臋艂am si臋 z kapitaln膮 my艣l膮 wielkiej (szczeg贸lnie dla kobiety studiuj膮cej filozofi臋 jest to osoba bardzo powa偶ana) 聽kobiety - Edyty Stein: 鈥濿 naturze kobiecej dostrzegli艣my trojaki rozw贸j: jej cz艂owiecze艅stwa, kobieco艣ci, indywidualno艣ci.鈥
A zatem kobieta (ale oczywi艣cie nale偶y m贸wi膰 w analogiczny spos贸b o m臋偶czy藕nie) ma 3 poziomy swojego powo艂ania, kt贸re istniej膮 wsp贸lnie w aniej. Nie wykluczaj膮 si臋, zaz臋biaj膮 si臋, dope艂niaj膮 si臋. Realizuj膮 si臋 w niej.
Najpierw jest cz艂owiekiem, osob膮. Jako osoba do艣wiadcza tego, co ludzkie, jest po艂膮czona z innymi, wezwana do dzia艂a艅 zgodnych z tym uniwersalnym powo艂aniem. (A wi臋c nie zabijaj; jeste艣 odpowiedzialny za鈥 itd.)
Jako kobieta jest powo艂ana do tego, co zgodne z jej kobiec膮 natur膮. Do bycia przy boku m臋偶czyzny (鈥榩rzy boku鈥 nie oznacza gorszego po艂o偶enia, to po prostu bycie z nim!), do dawania 偶ycia, do wychowywania, do bycia matk膮 鈥 fizycznie i duchowo.
A jako konkretna, indywidualna osoba ma swoje 偶yciowe powo艂anie realizowane w jej pracy, w jej pasjach, w jej niepowtarzalnej historii 偶ycia.
Czy jeste艣my 艣wiadomi tej z艂o偶ono艣ci?
聽
Polecam ksi膮偶k臋 Katriny J. Zeno 鈥濸odr贸偶 kobiety鈥 鈥 autorka rozwa偶a tam w艂a艣nie przytoczony przez mnie cytat; a ponadto 鈥 wiele innych, inspiruj膮cych my艣li!