Tools
A+ R A- wide normal
Zarejestruj Zaloguj
  • Skip to content
Home » Ona&On » Kącik Singla » I w tym cały jest ambaras
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
  • Homesummary
  • Ona&Onmy work
    • Elementarz
    • Kobieta
    • Mężczyzna
    • Ona&On
    • Perfekcyjna Randka
    • Kącik Singla
  • Relacjewith us
    • Narzeczeństwo
    • Małżeństwo
    • Seksualność
  • Rodzina 
    • Rodzina
    • Dzieci
    • Wokół życia
  • Blogi 
    • Blogi Redakcyjne
      • Z pamiętnika Księżniczki
      • Z rycerskiego szlaku
      • Dziennik pokładowy
      • Antykoncepcyjne dylematy
      • Dei Verbum
      • Między nami
      • Kuźnia Miłości
      • Dzień-Dobry-Dzieci
      • Biblio-teczka Malucha
      • Przestrzenie Miłości
      • Super mamą być
      • Piękno kobiety
      • I love USA
      • Przez żołądek do serca
      • Opowieści z Czarodziejskiej Góry
      • Nowa dieta MŻ
      • Z pamiętnika Panny Młodej
  • Dobra Strefa 
    • Strefa Książki
    • Strefa Filmu
    • Strefa Świadectw
    • Strefa Multimediów
    • Strefa Poezji
    • Strefa Wiary
    • Zapisy na Kursy
  • Forum 
  • Kontakt 
Złote Myśli
"Człowiek najpełniej afirmuje siebie, dając siebie. To jest pełna realizacja przykazania miłości" (Jan Paweł II)
"Radość i miłość są skrzydłami wielkich poczynań." (J.W.Goethe)
"Miarą miłości jest miłość bez miary" (Św. Franciszek Salezy)
"Ach, co za oszczędność czasu zakochać się od pierwszego wejrzenia!" (Jan Kamyczek)
"Miłość w najgłębszych pokładach mojej istoty była tą nadzwyczajną energią, która kazała mi chodzić, biegać,walczyć, żyć." (Michel Quoist)
"Moją siłą ciążenia jest miłość moja:dokądkolwiek zmierzam, miłość mnie prowadzi." św. Augustyn
"Miłość nie jest skarbem, który się posiadło, ale obustronnym zobowiązaniem." (Antoine de Saint-Exupery)
"Dzięki miłości biedny jest bogaty. Z braku miłości bogaty jest biedny." (łacińskie)
"Miłość jest jak słońce. Ten, którym zawładnęła, może zrezygnować z wielu spraw. Komu jej brakuje, temu brakuje wszystkiego." (Phil Bosmans)
"Miłość oznacza rozprowadzać ciepło, nie dusząc się przy tym wzajemnie. Miłość oznacza być ogniem, ale wzajemnie się nie spalać." (Phil Bosmans)

poniedziałek, 14 listopada 2011 12:33
Rate this item
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
(5 głosów)

I w tym cały jest ambaras

  • Napisane przez  Agnieszka Kowal
  • font size decrease font size decrease font size increase font size increase font size
  • Drukuj
  • E-mail
Image: Ambro / FreeDigitalPhotos.net Image: Ambro / FreeDigitalPhotos.net
iWebReader
I w tym cały jest ambaras.

„I w tym cały jest ambaras….

 

…żeby dwoje chciało naraz”, jak głosi stare porzekadło. Nad wyraz częstym i – co tu dużo kryć – bolesnym problemem, z jakim borykają się single, jest nie tyle zupełny zastój emocjonalny, ile jedynie jednostronne zaangażowanie. Wbrew pozorom, sytuacja przedstawia się nieciekawie zarówno wtedy, gdy kochamy kogoś bez wzajemności, jak i wówczas, gdy sami jesteśmy obiektem czyichś gorących westchnień.

 

Zacznijmy od sytuacji, gdy to my cierpimy miłosne katusze. Obiekt naszych uczuć nie zna nas/nie zauważa/traktuje po koleżeńsku/ (niepotrzebne skreślić). Co do pierwszej opcji – w marzeniach już widzimy pełne szczęścia i miłości sceny z waszego związku i pocieszamy się, że wcielenie ich w czyn to tylko kwestia przełamania nieśmiałości, bo gdyby tylko… Albo też przyjmujemy postawę aktywną, czyli próbujemy jakoś zaaranżować sytuację sprzyjającą poznaniu – wchodzimy w jego/jej środowisko, wtajemniczamy wspólnych znajomych itd. W zależności od naszego usposobienia oraz wraz z rozwojem wypadków jesteśmy coraz bardziej pełni nadziei lub też zniechęcenia. Sytuacje jednak, gdy on/ona nas zna, ale nie wykazuje inicjatywy lub uważa jedynie za koleżankę/kolegę, są o tyle trudne, że znacznie ograniczają pole manewru. Trudno postawić wszystko na jedną kartę i okazać wyraźniejsze zainteresowanie (mężczyźni boją się porażki, kobietom natomiast „nie wypada”), ryzykując pogorszenie atmosfery w szkole czy pracy lub nawet zupełne zerwanie relacji. Z kolei częste przebywanie w towarzystwie obiektu nieodwzajemnionej miłości i udawanie, że wszystko jest w najlepszym porządku frustruje i sprawia ból – szczególnie, gdy on/ona już kogoś ma.

 

A co w sytuacji, gdy to nas ktoś obdarzy uczuciem, którego my nie odwzajemniamy? Przyznajmy – jakby na to nie spojrzeć, jest to miłe. Z drugiej jednak strony – niezwykle krępujące, zwłaszcza, gdy jest to osoba przez nas lubiana. Nie chcemy dawać komuś złudnych nadziei, ale też z różnych powodów potrafimy lub nie chcemy „na siłę” się angażować w związek lub też wolelibyśmy pozostać na stopie koleżeńskiej. Stopień dyskomfortu zależy w tej sytuacji od tego, na ile ta druga strona afiszuje się ze swoim uczuciem. Bo bywa różnie. Niektórzy dają tylko subtelne sygnały, inni w natrętny (czyli nawet po kilkakrotnej, stanowczej odmowie) sposób zapraszają na randkę, nagabują, wydzwaniają… (jaskrawym przykładem jest tutaj postawa Dariusza z kultowego już chyba odcinka 24 serialu Trudne sprawy). Co gorsza – nachalny/a absztyfikant/ka może odstraszyć Tego Jedynego/Tą Jedyną!

 

Co zatem robić? Każda tego typu sytuacja ma rys indywidualny, dlatego trudno tutaj dać jakąś konkretną receptę. Niemniej, po pierwsze trzeba pamiętać, że jest to materia niezwykle delikatna i należy się w niej poruszać z wyczuciem – tak, aby w miarę możliwości nikogo nie zranić. Po drugie – zachowywać się naturalnie. Ani nie szukać kontaktu, ani też specjalnie go nie unikać. Po trzecie – mówiąc kolokwialnie – nie „nakręcać się”. Nie myśleć nieustannie, nie zadręczać się, nie szukać desperacko sposobów wyjścia z sytuacji. Zająć się czymś innym. Kolejna sprawa – nic na siłę. Bóg dał człowiekowi wolną wolę, w związku z czym nie można nikogo zmusić do miłości. Nie ma więc sensu dawać wchodzić w związek pod wpływem wzruszenia, współczucia czy czystej sympatii. Z kolei jeśli widzimy, że nadzieje wobec kochanej przez nas osoby są daremne, może lepiej odpuścić? No i najważniejsze – zarówno w pierwszej, jak i drugiej sytuacji największym sprzymierzeńcem człowieka jest czas, a cnotą – cierpliwość. Wiem – brzmi to bardzo mentorsko i nie jest łatwe do zrealizowania, ale życie naprawdę pokazuje, że wiele spraw rozwiązuje się w sposób zupełnie naturalny. Bo np. wychodzi na jaw, że nasz wybranek/nasza wybranka wcale się na naszego życiowego partnera nie nadaje (i nie musi tu nawet chodzić o czyjąś winę, po prostu – niezgodność charakterów, odmienny tryb życia, inne wyznawane wartości). Albo poznajemy kogoś innego i zakochujemy się ponowie, tym razem z wzajemnością. Lub też – co też się zdarza i czego z całego serca każdemu życzę – po pewnym czasie obiekt naszych westchnień podzieli nasze uczucie lub też czynił/a to od dawna, ale się z tym krył/a. A niechcianym/ą wielbiciel/ka? Jeżeli nie będziemy w żaden sposób wzniecać jego/jej zapędów, w końcu odpuści (chyba, że ma zadatki masochistyczne). Albo po przemyśleniu damy mu/jej jednak szansę…?

 

Wszystkim tym, którzy kochają lub są kochani bez wzajemności, życzę dużo sił do pokonywania wszelkich trudności, spokoju i dystansu oraz wiary i optymizmu – bo ta sytuacja, choć nie wiadomo jak bardzo wydawałaby się beznadziejna, kiedyś się rozwiąże. A jak? Z Bożą pomocą – właśnie tak, jak będzie dla nas najlepiej.

Last modified on poniedziałek, 14 listopada 2011 12:54
Published in Kącik singla
Tagged under
  • samotnosc
  • singiel
  • dylematy
  • roznice
  • zwiazek
  • milosc
Social sharing
  • Add to Google Buzz
  • Add to Facebook
  • Add to Delicious
  • Digg this
  • Add to Reddit
  • Add to StumbleUpon
  • Add to MySpace
  • Add to Technorati
Agnieszka Kowal

Agnieszka Kowal

ur. 1989, studentka filologii polskiej UAM w Poznaniu. Interesuje się sztuką: literaturą, malarstwem, muzyką, filmem. Uwielbia także górskie wędrówki, podróże, rozmowy na przeróżne tematy oraz kolor zielony.

Latest from Agnieszka Kowal

  • Arete - muzyka serca
  • Miłość z odzysku
  • Miłość z odzysku
  • Bliscy i oddaleni
  • Operacja "chusta"

Related items (by tag)

  • Przepis na Miłość
  • Ambitni Narzeczeni
  • Jak bańka mydlana?
  • O samochodzikach, sprzęcie AGD i relacjach z ludźmi
  • Miłość na śmierć nie umiera
More in this category: « Jesienne czary-mary, hokus-pokus! Przestań całować żaby »

3 Komentarze

  • Comment Link Napster niedziela, 20 listopada 2011 12:31 posted by Napster

    Bardzo dobry tekst. Nie za wiele ale z sensem.
    Pozdrawiam czytających:)

  • Comment Link Paulina Zapasek wtorek, 15 listopada 2011 15:03 posted by Paulina Zapasek

    tekst bardzo mi się podoba :) szczególnie dlatego, że pokazuje prawdę, że byciem singlem nie skutkiem tego, że ktoś jest "zimny" i nie chce się angażować, ale że ciągle brakuje wzajemności.
    Pozdrawiam :)

  • Comment Link singielka poniedziałek, 14 listopada 2011 12:58 posted by singielka

    Jakze dobrze oddajacy problem singla tekst...

Login to post comments
back to top

Główne działy

  • Ona&On
  • Relacje
  • Rodzina
  • Blogi
  • Dobra Strefa
  • Forum
  • Kontakt

Blogi

  • Z pamiętnika Księżniczki
  • Z rycerskiego szlaku
  • Dziennik pokładowy
  • Antykoncepcyjne dylematy
  • Dei Verbum
  • Między nami
  • Kuźnia Miłości
  • Dzień-Dobry-Dzieci
  • Biblio-teczka Malucha
  • Przestrzenie Miłości
  • Super mamą być
  • Piękno kobiety
  • I love USA
  • Przez żołądek do serca
  • Opowieści z Czarodziejskiej Góry

Na skróty

  • Kontakt
  • Mapa strony
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Rejestracja
  • Newsletter
  • Zaproś nas!
  • Formularze
  • Wesprzyj nas!

Zobacz także

  • Konkursy / Akcje
  • Ślubne-plany
  • NPR jest OK!

Polecane strony

  • Fundacja Rodzin Pełna Chata
  • NPRjestOK!
  • Przymierze Wojowników
  • Czysty SEX
  • Księgarnia i Wydawnictwo Rubikon
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
Copyright © 2011 Portal za-kochanie.pl



  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?
*
*
*
*
*

* Pole wymagane