Tata jest od początku. Od samego początku istnienia. To bardzo oczywiste i aż zdumiewające... Bo tak wiele mówi się o roli mamy w okresie prenatalnym. Gdyby nie było ojca, nie byłoby nowego życia. Dlatego już od samego początku jego obecność jest bardzo ważna. Obecność w każdym wymiarze.
W czasie oczekiwania na narodziny dziecka wielokrotnie tatusiom trudniej jest nawiązać kontakt z Maluchem, którego jeszcze nie widać. Kobieta może wspaniale pomóc swojemu mężowi zbliżyć się do dziecka, które rośnie pod jej sercem. Naprawdę warto już w tym czasie dbać o codzienny kontakt, rozmowy, czuły dotyk – podarowany właśnie przez tatę.
Każde z naszych dzieci jest inne. Inaczej potrzebuje swojego taty syn, a jeszcze inaczej córka. Istnieje wiele wspaniałych inicjatyw spędzania czasu tylko z tatą. Rola ojca jest inna od roli matki. Nie może być przez nią zastąpiona albo odrzucona. Dobra matka cieszy się, kiedy jej dzieci tęsknią za ojcem. Pozwala także na częsty kontakt dziecka z tatą, nie kontroluje, nie narzuca pomysłów na zabawy „bardziej bezpieczne”... To tata przekazuje swojemu dziecku ogromną porcję siły i wiary w swoje możliwości. To właśnie ojciec uczy, jak dobrze podejmować działania i doprowadzać je do końca. I to, co jest tak ważne – to od taty dziecko przejmuje tzw. „kręgosłup moralny” albo jego brak...