Może się wydać dziwne i zaskakujące, że „obdarowywanie prezentami” naszych dzieci – będzie zajmować jedno z istotnych miejsc w koncepcji pięciu języków miłości.
W kontekście dzisiejszej mentalności, społeczeństwa bardzo konsumpcyjnego – bardzo trudno jest znaleźć sens i wartość takich działań. Trudno sprawić dziecku przyjemność prezentem, jeśli jego pokój jest przepełniony zabawkami. Trudno też sprawić dziecku prawdziwą radość ofiarowując mu wspaniałą zabawkę, czy firmowe ubranko – jeśli pozostałe zbiorniki miłości są puste. Ten język miłości, jakim są PREZENTY, nie jest dziś łatwy w okazywaniu przez rodziców i opiekunów. Wymaga on bowiem zaangażowania z ich strony przede wszystkim w pozostałych, wcześniej już omawianych językach miłości. Nie może być tak, że prezent będzie „zamiennikiem” i jakimś „usprawiedliwianiem” braku czasu dla dziecka na co dzień.
Jednak nasze dzieci także w ten sposób potrzebują doświadczać naszej miłości i naszej troski. Prezent jest obrazem naszej miłości do dziecka. I nie jest ważne – ile kosztował, jakiej jest firmy. Może to być coś, co przygotujemy samodzielnie (uszyty przez mamę fartuszek, zrobiona przez tatę proca). Prezentem może być też to, czego dziecko aktualnie właśnie potrzebuje (nowe kredki, nowa piżamka itp.). To, co jest najważniejsze w tym języku miłości – to właśnie miłość w dawaniu. Dzieci, których językiem miłości są prezenty – bardzo potrzebują, aby rodzice uczestniczyli z nimi w otwieraniu prezentu, aby razem z nimi cieszyli się nową zabawką, nowymi flamastrami, czy nową czapką.
Ważne jest też przyjęcie prezentu. Czasem można usłyszeć, jak rodzice podpowiadają swoim pociechom, które otrzymały prezent: „No, podziękuj teraz”, „A co się mówi babci, jak dostałeś prezent?”, „Ucałuj dziadziusia za prezent”.
Warto zwrócić uwagę – jak my sami przyjmujemy prezenty, jak okazujemy naszą radość i wdzięczność. Nasze dzieci uczą się od nas. Jeśli widzą – jak mama cieszy się z podarowanych przez tatę kwiatów, jak wyraża swoją wdzięczność i podobnie, gdy tata otwiera przy wszystkich prezent urodzinowy i dziękuje za niego – wtedy takie podpowiedzi nie będą potrzebne dziecku. Kiedy ono samo otrzyma prezent – podziękuje tak pięknie, jak widzi to na co dzień w relacjach swoich rodziców. Młodsze dziecko, które dopiero uczy się mówić – można np. zapytać, czy cieszy się z podarunku od babci, albo zadać pytanie – czy chce babcię uściskać. Ważne, aby nie zmuszać do okazywania wdzięczności w taki czy inny sposób, ale dać dziecku prawdziwą wolność w tej przestrzeni.
Prezent od ważnej dla nas osoby – jest widzialnym znakiem jego miłości i troski. Przez swój dar pokazuje nam, jak bardzo wiele dla niego znaczymy.
Nasze przyjęcie prezentu, okazanie radości i wdzięczności z podarunku – to z kolei radość dla ofiarodawcy i także wzmocnienie jego poczucia własnej wartości.
Działa jak sprzężenie zwrotne.