Niesamowity i pełen treści jest cytat z Listu św. Pawła do Rzymian: "Wiara rodzi się ze słuchania". My jako chrześcijanie wiemy, że Słowo Boga ma rozjaśniać nasze życie i każdą jego przestrzeń. Każdy z rodziców pragnie, aby jego dzieci wyrosły na ludzi mądrych, dobrych i pełnych poczucia własnej wartości.
To, jakim SŁOWEM będzie karmione dziecko przez swoich rodziców, znacząco wpłynie na kształtowanie się jego osobowości.
AFIRMACJA - to kolejny język miłości, o którym dziś trochę szerzej.
Samo słowo "afirmacja" pochodzi od łac. affirmare, co dosłownie oznacza 'potwierdzać, zapewniać'. W języku psychologii wskazuje na budowanie i wzmacnianie poczucia wartości w drugim człowieku - poprzez ofiarowane mu dobre i prawdziwe słowo o nim samym.
Aby nasze dzieci wyrosły na ludzi ceniących swoją wartość potrzebują często słyszeć:
- pochwały za konkretne dobre zachowania („Elegancko zjadłeś dziś obiad!”, „Dziękuję, że pomogłeś mi posprzątać ze stołu po śniadaniu!”, „Widzę ogromną wieżę z klocków - wspaniale ją zbudowałeś!”);
- dobre i piękne określenia („Jesteś naszym Skarbem”, „Jesteś naszym Słoneczkiem”, „Cieszymy się Tobą nasza Myszko”);
- słowa zachęty i wsparcia („Dasz sobie radę”, „Spróbuj jeszcze raz - uda Ci się”).
Ktoś może się zastanawiać, jaka moc jest tych słów. Przeogromna.
Taką samą moc, tylko niszczącą, mają złe słowa, którymi nierzadko "obdarowywane" są dzieci w swoich rodzinach („Gdzie leziesz”, „I znowu rozlałeś mleko - co za fajtłapa z Ciebie”, „Ty to zawsze wszystko zepsujesz - lepiej niczego nie dotykaj”, „Zostaw to - i tak się do tego nie nadajesz”).
"Wiara rodzi się ze słuchania"
Niech nasze dzieci słyszą o sobie to, co dobre i piękne.
Niech nasze dzieci słyszą częste pochwały i zachęty.
A z tego rodzi się prawdziwa WIARA w siebie i swoją wartość.