Dnia 23 lutego podpisana została tzw. ustawa żłobkowa.
Prace nad ustawą były niezwykle pospieszne i mimo protestów wielu środowisk, protestów rodzin, psychologów, psychiatrów - ustawa została podpisana.
Wracam jednak do tego problemu, bo jest jest on ważny, poważny i jest bardzo bolesny. Ta ustawa to najboleśniejszy prezent sprawiony polskim rodzinom niemalże "w przeddzień" beatyfikacji Papieża Rodzin Jana Pawła II.
Polska chciała jak najszybciej rozpocząć realizację tzw. strategii lizbońskiej, która zakłada, że w instytucjach opieki powinno być 30% dzieci. U nas jest tylko 2%. Czy musimy ją realizować i to w takiej formie? Pewnie nie, bo np. Czesi się nie zgodzili.
W Polsce zostanie więc rozwinięta sieć żłobków. Polska przeznacza w tym roku na realizację tej ustawy 40 mln , w przyszłym 60 mln, a w następnym 90 mln. Rozpoczął się proces stwarzania przepisów służących temu, aby strategia lizbońska jak najszybciej została wdrożona, a zakładane 30% dzieci w żłobkach - osiągnięte w krótkim czasie.
Tak więc w ramach proponowanych form opieki nad dzieckiem od 5 miesiąca do 3 lat przyjęto zasady pracy placówek opiekuńczych.
W podpisanej ustawie przyjęto więc, że:
"Opieka w tej placówce ma trwać maksymalnie 10 godzin dziennie, z możliwością wydłużenia tego czasu za dodatkową opłatą".
"Jeden opiekun będzie mógł zajmować się maksymalnie ośmiorgiem dzieci" –
warto tu jeszcze raz podkreślić - w wieku 5 miesięcy do 3 lat!
Powstała więc ustawa, która - gdyby ją tak na prawdę realizować - staje się zagrożeniem nie tylko dla zdrowia, a nawet życia dziecka (argumenty kilkudziesięciu psychologów, którzy protestowali przeciw ustawie załączam na końcu).
Najważniejszym motywem wdrażania ustawy - jak podawano wielokrotnie w czasie kilku godzin obrad w Pałacu Prezydenckim po jej podpisaniu - były jednak rzekome wyniki badań:
"jak wykazują badania, dziecko w grupie rówieśników lepiej się rozwija, uczy się nawiązywać kontakty, dzielić się i współpracować z innymi, staje się bardziej samodzielne i wykształcają się w nim odpowiednie postawy społeczne.
Dzieci które uczęszczają do zorganizowanych jednostek opiekuńczych, znacznie łatwiej radzą sobie później w okresie edukacji szkolnej i dalszym życiu zawodowym oraz są lepiej przystosowane do życia w podstawowej jednostce społecznej – rodzinie.”
Nie wiadomo kto, kiedy i gdzie przeprowadził te badania, bo twórcy ustawy tego nie podają. Możliwe, że dotyczyły one dzieci 4-6 letnich, a nie dzieci w wieku pół roku do 3 lat. A nawet jeśli rzeczywiście ktoś w ostatnim czasie przeprowadził takie badania - to przeczą im dziesiątki, setki innych badań dzieci w okresie do lat 3.
Wobec tych wszystkich działań Towarzystwo Uniwersyteckie Fides et Ratio rozpoczęło Kampanię :
DZIECKO POTRZEBUJE RODZICÓW:
http://www.stowarzyszeniefidesetratio.pl/rodzice.html
Mam świadomość, że wobec tych działań, które zostały już w Polsce podjęte - jedna mała kampania - jest to bardzo mało.
Proszę więc o gorąco - w imię dobra rodzin, w imię przyszłości dzieci, proszę w imię tego zobowiązania, która Polska ma wobec Jana Pawła II - o podjęcie wszelkich możliwych działań, przede wszystkim o przekazywanie rodzicom o informacji o możliwych zagrożeniach wynikających z niezaspokojenia potrzeb dziecka - zwłaszcza potrzeby miłości i bezpieczeństwa, o zagrożeniach wynikających z niedostatecznej opieki w żłobkach stworzonych po to, aby realizować strategię lizbońską.
Prezes Towarzystwa Uniwersyteckiego
Fides et Ratio
prof. UKSW, dr hab. Maria Ryś
Załączam link do sprawozdania z podpisanie ustawy i z obrad w Pałacu Prezydenckim, po podpisaniu ustawy:
Zapis konferencji
Załączam wypowiedź Ireny Koźmińskiej, prezesa fundacji „ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom”.To jej psychologowie zawdzięczali informację o toczących się pracach nad ustawą:
Krytycznie o ustawie żłobkowej
Załączam inne pomocne linki:
Co nam daje ustawa żłobkowa?
Argumenty przeciwko ustawie zamieszczone w proteście, który podpisało kilkudziesięciu psychologów i psychiatrów z całej Polski. (Niestety protest - nasz protest nie został uwzględniony).
Podstawowe zarzuty dotyczące projektu ustawy:
- Nierealistyczne zapisy na temat możliwości rozwoju i edukacji dziecka oraz zadbania o jego potrzeby w sytuacji, gdy na jednego opiekuna ma przypadać nawet do 8 podopiecznych w różnym wieku (od kilku miesięcy do kilku lat), którymi będzie zajmować się samodzielnie nawet przez 10 godzin dziennie.
- Rażąco niedostateczne wymogi stawiane instytucjom opiekuńczym, które mają być tworzone w oparciu o ustawę, dotyczące np. wielkości i ilości pomieszczeń, personelu – również pomocniczego – higieny, bezpieczeństwa fizycznego, diety i żywienia, kontroli, etc..
- Przedstawianie młodym i niedoświadczonym rodzicom oferty opieki żłobkowej jako pozytywnej, pożądanej i rozwijającej formy opieki nad dzieckiem i nieinformowanie o potencjalnych negatywnych jej skutkach (na temat których istnieją liczne doniesienia naukowe).
- Brak rozwiązań wspierających rodziców, którzy sami chcą wychowywać swoje dzieci.
Planowanie wszelkich instytucjonalnych rozwiązań w zakresie wspierania rodziców w opiece nad małymi dziećmi, winno odbywać się z jak największą rozwagą i starannością. Proces ten powinien być efektem ścisłej współpracy ze specjalistami odwołującymi się do współczesnej wiedzy naukowej dotyczącej rozwoju najmłodszych dzieci. Dzięki temu zrozumienie dla potrzeb rozwojowych dzieci (w szczególności potrzeb emocjonalnych) będzie mogło znaleźć swoje odzwierciedlenie w propozycjach konkretnych regulacji. W naszym przekonaniu, aby tworzone w oparciu o tę ustawę instytucje mogły rzeczywiście stanowić bezpieczne środowisko rozwoju dla najmłodszych dzieci, niezbędne są określone zmiany i uściślenia w treści ustawy.
Celem zagwarantowania odpowiedniej opieki ze strony osób dorosłych, niezbędne jest:
- Zmniejszenie liczby dzieci przypadających na jednego opiekuna (z uwzględnieniem wieku dzieci, stopnia niepełnosprawności etc.). Liczenie na to, że na skutek częstych chorób, na które zapadają dzieci oddawane do żłobka, faktyczna liczba dzieci będzie mniejsza, niż dopuszczana przez ustawę, wskazuje, że ustawodawca przyjmuje fakt obniżenia odporności małych dzieci na skutek separacji i narażania ich na kontakt z chorobami, w tym zakaźnymi, za element świadomej kalkulacji ekonomicznej.
- Zapewnienie odpowiedniej jakości szkoleń dla przyszłych opiekunów.
- Zapewnienie obecności personelu pomocniczego.
Celem zagwarantowania odpowiedniego zakresu i jakości opieki niezbędne jest:
- Określenie maksymalnej liczby godzin spędzanych przez dziecko poza opieką rodzinną (uwzględniając wiek dziecka).
- Zapewnienie respektowania indywidualnych potrzeb rozwojowych każdego dziecka – np. Swobody przemieszczania się, preferencji dotyczących rytmu dnia, zabawy czy potrzeb pokarmowych.
- Zapewnienie odpowiedniego okresu adaptacji dziecka do nowego miejsca i opiekuna (ok. 1 mies.), zaś rodzicom dzieci przebywających w danej placówce swobodnego wstępu na jej teren.
Celem zagwarantowania odpowiednich warunków dotyczących lokalu i wyposażenia, niezbędne jest:
- Zwiększenie wymaganej powierzchni i liczby pomieszczeń.
- Zapewnienie bezpiecznego terenu do zabaw na świeżym powietrzu.
- Określenie wymaganych warunków sanitarnych.
- Określenie wymagań dotyczących rodzaju i jakości wyposażenia (np. zabawek, mebli, etc.).
Obecnie obowiązujące rozwiązania dotyczące opieki nad dziećmi do lat 3 z pewnością nie są wystarczające. Podjęcie rządowych działań zmierzających do przygotowania ustawy, która zapewniłaby wprowadzenie nowych przepisów w tym względzie, dawało nadzieję na otwarcie możliwości zbudowania systemu opieki nad małymi dziećmi, charakteryzującego się wysokimi standardami etycznymi i merytorycznymi, spójnymi z dostępną obecnie wiedzą o rozwoju człowieka. Niestety jednak przygotowana ustawa w wielu punktach nie spełnia tych oczekiwań, gdyż nie gwarantuje dzieciom warunków odpowiadających temu, jak współcześnie rozumiemy prawidłową, sprzyjającą rozwojowi dziecka opiekę.