Wyniki konkursu walentynkowego:
I miejsce
małżeństwo Agnieszka i Jakub Zielińscy
GRATULUJEMY!
Nagroda książkowa:
"Razem przez życie. Przewodnik dla małżeństw, które pragną zwyciężać." Autor: Michał Piekara
"Pomijamy sposoby oczywiste, jak wyjście do kina, na pizzę, do kawiarni, spotkanie z przyjaciółmi, rozmowy na różne tematy czy film wieczorem w domu, bo każdy zna takie możliwości
1. piknik - gdzie kto ma możliwość, my niedaleko mamy las - z dużą ilością fajnego jedzenia i ładną pogodą :)
2. kurs tańca - fantastyczny sposób na spędzenie czasu we dwoje, my na razie musieliśmy zrobić przerwę ze względu na ciążę :)
3. jednorazowe wycieczki w fajne miejsca, u nas np. Centrum Hevelianum, krzywy domek w Szymbarku, z pomysłów jeszcze niezrealizowanych: przejść się po Gdańsku z książką "Miasto czterdziestu bram" i znaleźć je wszystkie
4. wieczór gier planszowych i logicznych - super zabawa, a w tej chwili na rynku jest tyle gier, że każdy znajdzie coś dla siebie
5. uczestnictwo w bieżących wydarzeniach - wykładach na interesujące tematy, spotkaniach, Bałtyckim Festiwalu Nauki; co roku odwiedzamy namiot gier na Jarmarku Dominikańskim
6. leżenie i słuchanie muzyki
7. stworzenie czegoś wspólnie - planszy do gry, ozdób choinkowych (prawie całą choinkę mamy ubraną we własnoręcznie zrobione ozdoby) itp.
8. kino pod niebem - koniecznie z czekoladą, herbatą w termosie i poduszkami do siedzenia :)
9. zimowy spacer z tarzaniem się w śniegu
10. wycieczka rowerowa za miasto
11. wspólny ruch - większa motywacja niż w pojedynkę i zabawa lepsza :)
12. lubimy razem czytać - na głos albo każde swoją książkę, potem sobie opowiadamy
13. bilard, kręgle, turniej piłkarzyków (stół do piłkarzyków akurat mamy w domu), strzelanki w salonie gier :)
14. mata do tańczenia fantastyczna zabawa i wcale nie tylko dla dzieci!
15. układanie puzzli
16. spacery po nieznanych częściach okolicy i zwiedzanie zakamarków - jak ktoś lubi to z aparatem
17. walka o kołdrę - stały punkt programu :)
18. latem obowiązkowo jezioro (chociaż Mąż za bardzo nie umie pływać), zimą łyżwy
19. park linowy
20. odwiedzanie restauracji serwujących kuchnię, której nigdy nie jedliśmy - ośmiornice czy inne cuda.
Pomysłów naprawdę może być milion, zależy co kto lubi :) "
Agnieszka i Jakub Zielińscy
Inni uczestnicy konkursu pisali m.in.:
Każdy jest inny, nie ma jednej jedynej słusznej recepty. Nie ma gwarancji, że to co jest teraz, będzie tez później. Więc chcę, aby moje małżeństwo każdego dnia było małym cudem. Staram się dla niego, on stara się dla mnie. Kocham go, szanuję, pragnę, doradzam. Czasami jestem uparta i złośliwa (PSMy), ale to cała ja. I on też nie jest ideałem, chociaż dla mnie idealnym mężem. Może to jest to? Akceptować siebie nawzajem, starać się, dbać? Na tę chwilę. Spontaniczny uścisk, delikatny pocałunek. Ważne żeby był dla mnie partnerem i towarzyszem życia. Może to nie recepta, ale powoduje, że jestem szczęśliwa. Rozmowa, wzajemne zrozumienie, wspólne spędzanie czasu, drobne gesty, dzięki którym druga osoba wie, jak bardzo ją kochamy. Jesteśmy z mężem ze sobą już prawie 2 lata i okazujemy sobie miłość codziennie - tak samo często jak to było gdy byliśmy nastolatkami. Dużo rozmawiamy ze sobą, staramy sie rozumieć siebie nawzajem. Kiedy wracam do domu z pracy ,a mąż od razu robi mi obiad i siada przy mnie, to widzę, że tęsknił, że kocha - takie drobne gesty miłości umacniają związek. Nawet zwykły spacer ulicami miasta sprawia wiele radości bo idziemy razem.
Ważne, żeby wspólnie umieć rozmawiać ,wybaczać sobie potknięcia i błędy, bo człowiek jest istotą omylną.
Anna i Robert R.
Nasze propozycje na spędzanie wspólnego czasu we dwoje:
1. Wyrwanie się na wspólną szaloną imprezę do klubu. Najlepiej tanecznego. Pozwala to odstresować się i zapomnieć o prozie dnia codziennego.
2. Wspólne wyjście na siłownie, ew. basen, saunę (łączymy przyjemne z pożytecznym).
3. Pokaz mody (mąż i żona w roli modeli na zmianę)
4. Wspólne gry i zabawy: piłkarzyki, scrabble, szachy, państwa-miasta, gra w karty:)
5. Wspólna kąpiel z muzyką, winem i mydełkiem FA
Marzena i Krzysztof D.
Trzeba pamiętać o sobie zawsze, każdego dnia, każdej chwili. Umieć docenić drobnostki, szczegóły, coś o czym po kilku latach się zapomina. Dobrze pamiętać o słowach proszę i dziękuję, doceniać to, że mąż wyrzuci śmieci, czy żona nie ma nic przeciwko meczowi w telewizji, albo gdy mąż ugotuje obiad, nawet jeśli jest to raz, drugi, trzeci. Trzeba się cieszyć, doceniać to, a nie traktować jak normalność, jak codzienność. Umiejętność cieszenia się drobnostkami, doceniania ich gwarantuje cudowne chwile razem. Nie istotne, czy to dzień, czy noc, czy wieczór. Czy Walentynki, czy rocznica ślubu, czy zwykły dzień. To my sami z każdego dnia czynimy nasze święto. To przepis na szczęście, na cudowne życie we dwoje.
Barbara i Damian S.