"W oficjalnych dokumentach Funduszu Ludnościowego ONZ (UNFPA) możemy wyczytać, że wyeliminowanie miliarda dzieci spowoduje oszczędności energetyczne równe pracy dwóch milionów jednomegatowych wiatraków - pisze Grzegorz Górny na łamach noworocznego dodatku do 'Rzeczpospolitej'."
Zapraszam do zapoznania się z całym artykułem.
Coraz częściej jako argument za aborcją przytacza się ochronę środowiska. Cóż, jak mówią: tonący nawet brzytwy się chwyci. Kiedy brakuje racjonalnych argumentów za aborcją, to zaczyna się korzystać nawet z idei walki o naturę i czyste środowisko.