W Internecie można znaleźć coraz więcej informacji od młodych wyzwolonych - jak o sobie mówią - dziewczyn. Wiek jest coraz niższy, zaczynają już czternastolatki. Cnota i własne ciało to rzeczywistości na których można łatwi i dobrze zarobić. Sponsoring przestaje być problemem tylko dziewczyn na studiach, ale zaczyna bardzo mocno dotyczyć dziewczyn będących w gimnazjum. Ten rodzaj prostytucji ma wiele przyczyn. Chyba największy problem jest w rodzinach, to nie stricte problem wychowania, ale braku miłości, szacunku do własnego ciała. Zasada jest prosta. Im bardziej akceptujemy to co niemoralne, tym łatwiej przesuwa się granica. Seks, seksualność, czystość stają się tylko mechanizmami, a nie wartościami. Jeśli pozwolimy na to, reszta przyjdzie łatwiej. Zachęcam do obejrzenia filmu: "Galerianki". Bardzo jasno i dobitnie pokazuje jak wygląda rzeczywistość sponsoringu w świecie gimnazjalistek. O owocach chyba nie trzeba pisać.
Więcej w artykule na wp: ZOBACZ.