Czym tak naprawdę jest pierwszy taniec? Tradycją? Możliwe. To piękna tradycja. Nie jest to jednak zwykły taniec (jak tańce rozpoczynające bale). To Pierwszy Małżeński Taniec (przez duże T). W dodatku wszyscy patrzą, oczekują. Moment ten nie powinien być tylko powodem stresu i smutną koniecznością, ale prawdziwym tańcem miłości, wyrazem uczuć, ukazaniem temperamentów. Klasyczny walc, namiętna rumba czy jakiś miks? A może odrobina improwizacji?...
Kiedyś było tak: młoda para tuż po obiedzie była proszona na parkiet i co muzycy zagrali, to młodzi – zatańczyli. I było dobrze. Jednak czasy trochę się zmieniły. Nie ma już tak łatwo, poprzeczka została podniesiona. Pierwszy taniec stał się pokazem, widowiskiem, wyrazem szacunku dla gości, ale też wyrazem miłości – jak to taniec ma w swojej specyfice.
Na szczęście naprzeciw tym wymogom wyszły szkoły tańca, gdzie oferowane są specjalne kursy dla narzeczonych albo też indywidualne zajęcia, gdzie pod okiem instruktora można opracować cały układ. To bardzo przydatna forma dla tych, którzy chcą zabłyszczeć na parkiecie albo po prostu doskonale się przygotować. (Swoją drogą kurs tańca to wspaniała wprawka przed małżeństwem: kto będzie prowadzić? Czy się zgramy?) Najlepiej takie zajęcia rozpocząć ok. 1 m-ca przed ślubem (jeśli jest to sesja kilku spotkań). Jeśli jednak chcecie zrobić wszystko dość szybko – można i tydzień wcześniej. Ważne, żeby zarezerwować termin. Fachowiec podpowie, jaki taniec i jaką piosenkę wybrać, a my już tu podajemy małą prezentację i listę propozycji.
Decydując się na konkretny styl i utwór, weźcie koniecznie pod uwagę wielkość sali, liczbę gości, stroje (szczególnie suknię panny młodej). Ale też… Pamiętajcie, że generalnie nie ma żadnych przeszkód nie do przejścia.
Najczęściej wybierane tańce:
Walc Angielski
To dosyć prosty i wolny taniec klasyczny. Pozwala jednak na przestrzenne poruszanie się po parkiecie. Sprawdza się i na małej, i na dużej sali. Rytm i ruch tego walca czynią go tańcem zdecydowanie eleganckim i romantycznym. (W walcu – zarówno angielskim jak i wiedeńskim – najlepszym rozwiązaniem są suknie rozszerzane albo szerokie. Panom może być trudniej utrzymać ramę w ciasnej marynarce.)
Walc Wiedeński
Jest zdecydowanie bardziej dynamiczny i przestrzenny od walca angielskiego. Przypomina dostojny styl wielkich bali z nutką szaleństwa, wirującej pary młodej dookoła sali. Wymaga większej wprawy niż walc angielski i dobrego poprowadzenia ze strony mężczyzny. (A więc wspaniałe wyzwanie!)
Rumba
To już taniec latynoamerykański, jednak bardzo zmysłowy i wolny, gdzie ważne są wyraziste ruchy całego ciała. W rumbie wielką rolę odgrywa tancerka, dlatego jeśli to ona jest taneczną gwiazdą w Waszym związku, rumba będzie dobrym rozwiązaniem. (Warto zatańczyć rumbę, gdy panna młoda ma suknię dopasowaną na biodrach, ale nie uniemożliwiającą poruszanie się.) To taniec dla odważnych par.
Inne tańce
Niektóre pary chcą zaszokować, rozbawić albo po prostu zaskoczyć wszystkich gości. I dlatego w grę wchodzą najróżniejsze szybkie i dynamiczne piosenki w rytmie disco, rock&roll czy w innych szalonych utworach. Niekiedy taka „niespodzianka” znajduje się wewnątrz utworu. Coś dla odważnych.







