Tools
A+ R A- wide normal
Zarejestruj Zaloguj
  • Skip to content
Home » Rodzina » Dzieci » 3-latek jak malowany
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
  • Homesummary
  • Ona&Onmy work
    • Elementarz
    • Kobieta
    • Mężczyzna
    • Ona&On
    • Perfekcyjna Randka
    • Kącik Singla
  • Relacjewith us
    • Narzeczeństwo
    • Małżeństwo
    • Seksualność
  • Rodzina 
    • Rodzina
    • Dzieci
    • Wokół życia
  • Blogi 
    • Blogi Redakcyjne
      • Z pamiętnika Księżniczki
      • Z rycerskiego szlaku
      • Dziennik pokładowy
      • Antykoncepcyjne dylematy
      • Dei Verbum
      • Między nami
      • Kuźnia Miłości
      • Dzień-Dobry-Dzieci
      • Biblio-teczka Malucha
      • Przestrzenie Miłości
      • Super mamą być
      • Piękno kobiety
      • I love USA
      • Przez żołądek do serca
      • Opowieści z Czarodziejskiej Góry
      • Nowa dieta MŻ
      • Z pamiętnika Panny Młodej
  • Dobra Strefa 
    • Strefa Książki
    • Strefa Filmu
    • Strefa Świadectw
    • Strefa Multimediów
    • Strefa Poezji
    • Strefa Wiary
    • Zapisy na Kursy
  • Forum 
  • Kontakt 
Złote Myśli
"Miłość oznacza rozprowadzać ciepło, nie dusząc się przy tym wzajemnie. Miłość oznacza być ogniem, ale wzajemnie się nie spalać." (Phil Bosmans)
"Jedna tylko droga do drugiego człowieka: droga serca. Wszystkie inne to bezdroża." (Phil Bosmans)
"Miłość szczęśliwa. Czy to normalne, czy to powszechne, czy to pożyteczne - co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata?" (Wisława Szymborska)
"Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej, wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada, jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla wyrównania drogi." (Michel Quoist)
"Gdybyś kiedy we śnie poczuła, że oczy moje już nie patrzą na ciebie z miłością, wiedz, żem żyć przestał." (S. Żeromski)
"Miarą miłości jest miłość bez miary" (Św. Franciszek Salezy)
"Tragedią miłości nie jest śmierć. Tragedią miłości nie jest rozłąka. Tragedią miłości jest obojętność." (William S. Maugham)
"Miłość w najgłębszych pokładach mojej istoty była tą nadzwyczajną energią, która kazała mi chodzić, biegać,walczyć, żyć." (Michel Quoist)
"Jaka miłość - taki człowiek." (św. Augustyn)
"Najgłębszym pragnieniem w sercu każdego człowieka, przed pragnieniem życia, jest pragnienie kochania i poczucie, że jest się kochanym." (M. Quoist)

środa, 14 grudnia 2011 12:54
Rate this item
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
(3 głosów)

3-latek jak malowany

  • Napisane przez  Magdalena Zdyb
  • font size decrease font size decrease font size increase font size increase font size
  • Drukuj
  • E-mail
3-latek jak malowany
iWebReader
3-latek jak malowany.

Wywiad z psychologiem dziecięcym Aleksandrą Rak

 

Czego możemy oczekiwać od trzylatka? Jakich zachowań możemy się po nim spodziewać i co powinien już umieć taki maluszek?

 

Już z trzylatkiem powinniśmy się porozumieć i najczęściej tak właśnie jest. Jeżeli jednak jest inaczej, czyli dziecko nic jeszcze nie mówi, to wtedy należy znaleźć przyczynę problemu. Trzeba się z nim udać  do psychologa albo do logopedy. Ale w prawidłowym rozwoju trzyletnie dziecko już mówi, używa czasem nawet złożonych wypowiedzi. Mówi raczej gramatycznie. W tym wieku zaczyna się tworzyć obraz siebie, więc dziecko mówi też w pierwszej osobie „ja”, chociaż czasami się jeszcze zdarza w trzeciej, np. „Zuzia coś tam zrobiła”. W rozwoju fizycznym ruchy dziecka już coraz bardziej zaczynają przypominać ruchy dorosłego człowieka. Wiadomo, że takie dziecko częściej się przewróci, jeszcze jest widoczna chwiejność w jego ruchach, ale i tak są one już zgrabniejsze. Jest to dobry czas, żeby dziecku wprowadzać  jakiekolwiek obowiązki. Na przykład żeby posprzątało po sobie, czy nawet można mu dać ściereczkę, żeby powycierało kurz. Oczywiście ten kurz nie będzie starty, ale zawsze ma jakieś zadanie i jest to przyzwyczajanie go do obowiązków.

 

Czym możemy już takie dziecko zainteresować? Na co kierować jego uwagę? Trzylatek jest przecież ciekawy świata, chce wiele zobaczyć i wiele poznać.


Takie dzieci zaczynają się już bawić w naśladownictwo. Często naśladują dorosłych. Ich myślenie rozwija się tak, że potrafią bawić się i udawać, że na przykład klocek jest filiżanką. Naśladują po prostu dorosłych w ich czynnościach, czyli bawią się w lekarza, fryzjerkę... Już zaczynają takie zabawy, chociaż na razie  są one, jak zahaczymy o rozwój społeczny, bardziej indywidualne. Rzadziej bawią się z innymi dziećmi. Jeśli już, to te zabawy są najczęściej równoległe, czyli jedno dziecko bawi się samo klockami, a obok drugie bawi się czymś innym. Ale zaczynają się w takich dwu czy trzyosobowych grupkach bawić. Są to jeszcze nietrwałe grupki.

 

Powiedziałaś, że raczej bawią się obok siebie niż ze sobą. Czy w takim razie powinniśmy nasze dzieci zachęcać, żeby bawiły się razem?


Nie, nie. Na pewno nie zmuszać. Dzieci będą czuły, czy chcą się razem pobawić. Jak dziecko ma 3 lata, to dopiero zaczyna tworzyć więzi. Czterolatek czy pięciolatek już bardziej bawi się z innymi dziećmi, ale jeszcze trzylatki najczęściej bawią się same. No chyba, że z opiekunem, ale to inna relacja.

 

Jak można takie dziecko nauczyć współpracy z drugim dzieckiem? Mowa tu szczególnie o jedynakach, które nie mają na co dzień kontaktu z innymi dziećmi.

 

Samo to, że dziecko na przykład będzie miało kontakt z innym maluchem, innym dzieckiem. One same po prostu jak będą miały ochotę, to będą się razem w coś bawić. A jak nie, to będą się bawić oddzielnie, ale obok siebie. Często właśnie ta zabawa jest po prostu równoległa. Dzieci bawią się trochę same, ale trochę ze sobą. Ale to nie jest jeszcze na przykład wspólna zabawa w dom. Na to jest jeszcze trochę za wcześnie. Powolutku tak. Powolutku to wkracza. Może być tak, że dzieci szybciej zaczynają bawić się razem. Szczególnie te bardziej uspołecznione, które mają kontakt z innymi dziećmi, na przykład w przedszkolu. Ale też nic się takiego nie dzieje, jeśli dziecko bawi się samo na początku, bo tak jest. I to drugie dziecko jest czasem takim trochę rywalem, który ma zabawkę, którą ja chcę mieć. I to też nie jest nic złego w tym wieku.

 

A jeśli chodzi o rozwój zdolności manualnych, to co poleciłabyś dla trzylatka? Jakie ćwiczenia z takim dzieckiem możemy już wykonywać?


Trzylatki na przykład bardzo lubią układać klocki. Powoli zaczynają układać puzzle, takie większe. Także malowanie czy lepienie z plasteliny, żeby jakoś paluszki wzmacniać. Czy teraz, kiedy idą święta, można robić z nimi jakieś ozdoby na choinkę, łańcuchy. Dzieci już potrafią coś kleić, mogą posługiwać się nożyczkami, czyli coś wyciąć. Także mnóstwo różnych rzeczy. Tak naprawdę to zależy od pomysłowości rodziców.

 

Oprócz robienia ozdób na choinkę, jak dziecko wprowadzać w nastrój świąteczny? Jak  w ogóle wytłumaczyć, czym są święta? Zakładam, że trzylatek jest już w stanie wiele rozumieć i coś tam można mu już „przemycić”.

 

No tak. Już zrozumie, że są święta. Tak naprawdę to zależy od rodziców, co chcą dziecku przekazać. Czym dla tych rodziców są święta. Wiadomo, że to trzeba przekazać w języku przystępnym dla dziecka. Używając takich słów, żeby ono zrozumiało, o co chodzi. Sama taka atmosfera świąteczna, że włącza się dziecko w przygotowania, może wiele rozjaśnić. Na przykład dziecko pomaga coś przynieść lub idziemy razem do sklepu i robimy świąteczne zakupy, lub ubieramy razem choinkę... Są to wszystko symbole, które dziecko załapuje już w tym wieku.

 

Święta to czas, kiedy w wielu rodzinach opowiada się dzieciom bajki o tym, że Mikołaj przynosi prezenty albo też pojawiają się inne bajkowe postacie. Więcej jest wad czy zalet opowiadania tych historii?

 

W tym wieku dzieci na razie jeszcze wierzą w takie rzeczy. To dla nich sama radość, że przychodzi Mikołaj. Są to dla nich pozytywne akcenty i to dla dziecka nie jest nic złego. Dziecko uwielbia też bajki. W jego główce jest dużo fantastyki. Dla dzieci jest to super sprawa. Później wyrasta się z tego jakby naturalnie. To nie jest jakiś szok w większości przypadków. Dzieci wręcz chcą w to wierzyć i jest to dla nich dobre.

 

To oznacza, że w ten sposób możemy rozwijać wyobraźnię dziecka?


Tak, jasne! Tak samo jak różnymi bajkami.

 

A skoro o bajkach: czy trzylatkowi możemy już je udostępniać, o ile w dzisiejszych czasach można dziecko jeszcze w ogóle od nich „uchronić”. W końcu bajek w telewizji jest mnóstwo, są specjalne kanały dla dzieci, do wielu poradników dla młodych mam dołączane są płyty z kreskówkami... Jak  to jest z tymi bajkami?


Bajki dla dzieciaków są super, szczególnie te mądre. To już zależy od rodzica, czy on obejrzy ją wcześniej, czy wie, o co w niej chodzi. Szczególnie byłoby to dobre, jeśli chodzi o te nowe, w których czasem nie wiadomo, co dziecku jest przemycane. Ważne, żeby bajki nie były straszne. Agresji, to wiadomo, że nie może być. Ale też jakichś strasznych rzeczy, na przykład ciemności czy złych czarownic. Dobrze, żeby te bajki były raczej pozytywne i pojawiało się w nich dobro.

 

Obecnie jest też wiele innych możliwości. Nie tylko telewizor czy internet, ale także kino i teatr. Czy trzylatka można już zabrać na przykład do teatru?


Może to być trudne. Dziecko jest jeszcze małe i niełatwo jest mu wysiedzieć w jednym miejscu przez tak długi czas. Nawet oglądając bajkę, jest mu czasem ciężko skupić uwagę. Nawet godzina to może być dla niego za długo. W domu ma możliwość albo się przejść, albo zrobić coś innego. Nawet w przedszkolu nie jest tak, że musi siedzieć i tylko oglądać na krzesełku tę bajkę. Więc bardziej z tych względów, że ono jeszcze tak długo nie potrafi utrzymać uwagi, to raczej bym jeszcze nie polecała teatru albo kina. A jeżeli ktoś by już chciał próbować, to musi się liczyć z tym, że trzeba będzie z tym dzieckiem  wyjść.

 

A co z przedszkolem? Mówiłaś wcześniej, że dzieci, które chodzą do przedszkola, są bardziej „uspołecznione”. Czy powinniśmy trzylatka już wysłać do przedszkola? Czy nie jest to jeszcze za wcześnie dla takiego malucha? Mowa oczywiście o sytuacji, gdy nie musimy, ale możemy zdecydować się na przedszkole.


Moim zdaniem to bardzo zależy od samego dziecka. Często trzyletnie dzieci są jeszcze bardzo związane z mamą i dla nich może to być straszny szok. Chociaż dla dzieci, które nie mają kontaktu z rówieśnikami, to też jest duża możliwość wejścia w jakieś reguły przedszkolne i właśnie kontaktu z innymi dziećmi. Więc to ma tak naprawdę trochę plusów, trochę minusów. Wiadomo, że na początku takim dzieciom jest trudno się przyzwyczaić do przedszkola i często płaczą, że chcą do mamy. Można na przykład na początku wysłać dziecko do przedszkola na cztery godziny. I tak powolutku zwiększać ten czas. Nie musi być tak, że od razu jest od 8 do 15. Trzeba też patrzeć na to dziecko. Wiadomo, że czas spędzony z rodzicami jest dla niego też bardzo ważny. Ale wydaje mi się, że też wartościowe jest dla dzieci wprowadzanie go w ten świat przedszkolny, w zasady w grupie, możliwość rozpoczęcia zabawy z innymi dziećmi. Wydaje mi się, że można spróbować. Zauważam w przedszkolu już dwuipółletnie dzieci i to jest, tak mi się wydaje, jeszcze za wcześnie. Bo takie dziecko nie rozumie jeszcze tego, że mama może przyjść po nie za parę godzin. Dziecko jeszcze nie ma takiego pojęcia czasu. Trzylatek już coraz bardziej. Nawet dla jego dobra jest przedszkole i kontakt z innymi dziećmi. Tylko powoli, stopniowo. Zauważam, że jednak dzieci trzyletnie bardzo potrzebują takiego kontaktu w przedszkolu. Bardzo dużo dzieci zaczyna przedszkole w tym wieku. Później mają one łatwość w kontaktach z rówieśnikami. I nawet jak dziecko pójdzie na parę godzin, od 8 do 12, to jest dla niego dobre, wartościowe i rozwijające, bo mu pomaga potem. Dzieciom, które później przychodzą do przedszkola, na pewno jest trudniej się zaaklimatyzować niż tym młodszym. Dzieci mają oczywiście różny okres przyzwyczajania się do przedszkola. Jedne popłaczą tydzień czy dwa, a inne nawet miesiąc czy dwa miesiące. Jest okres, kiedy trzeba im na to pozwolić. To nie jest nic złego, pomimo że się podchodzi do tego dziecka, a ono się pręży całe. Trzeba też przeczekać ten moment i to jest naturalne, że dziecko się powoli przyzwyczaja. Gdy nie jest to zbyt wcześnie, nie jest jakaś wielka trauma dla dziecka.

 

Jak w takim razie przyzwyczajać dziecko do tego, że lada moment będzie musiało pójść do przedszkola?

 

Z dzieckiem trzeba na pewno o tym rozmawiać. Można też chodzić na przykład na plac zabaw czy w inne miejsca, gdzie bawią się dzieci. Żeby to nie był potem jego pierwszy kontakt z dziećmi. Niech to będzie przyzwyczajanie dziecka do kontaktu z innymi dziećmi, do takich reguł społecznych. A potem powoli. Najpierw trzeba puścić to dziecko do przedszkola na parę godzin, a potem to zwiększać stopniowo i w miarę  możliwości rodzica.

 

Załóżmy, że mamy problem z dzieckiem. Jest niegrzeczne, nieposłuszne. Jak wyegzekwować posłuszeństwo od trzylatka?

 

Na pewno bycie konsekwentnym jest bardzo ważne. I uczenie tego, żeby na przykład posprzątało zabawki, jak skończy zabawę, bo potem nie będzie mogło się nimi pobawić. I wtedy schowamy takie zabawki, żebyśmy byli konsekwentni, że wtedy na jakiś czas dziecko rzeczywiście nie może bawić się nimi. Emocje w tym wieku są jeszcze bardzo rozchwiane. Dziecko wybucha płaczem, a potem zaraz się uspokoi, coś zaczyna robić i już się śmieje. Jest to normalne, ale nie można się temu poddawać. Nie można pójść w taki kanał, że gdy dziecko płacze, to dajemy mu coś, żeby tylko się uspokoiło. Ono może sobie popłakać. Nic mu nie będzie. Można mu tylko nazwać tę sytuację. Na przykład „widzę, że bardzo się denerwujesz, że nie mogę ci tego dać, ale robię to dla twojego bezpieczeństwa”. I tyle. Jak dziecko popłacze, to mu się nic nie stanie. To często właśnie można zauważyć w sklepach, że jak dziecko coś chce i ryczy, to rodzic szybko mu coś kupuje, żeby był spokój. Ale jestem raczej za tym, żeby pozwolić mu na ten ryk, na tę całą scenę, nie bijąc i nie krzycząc, ewentualnie powtarzając mu coś spokojnie. Trzeba częściej mówić to samo, na spokojnie, stosując metodę zdartej płyty. To jakby uczyć dziecko, że nic nie osiągnie tupaniem i płaczem.

 

Wracając do tematu świąt, to jaki byłby idealny prezent dla naszego trzylatka? Oczywiście zakładając, że chcemy, by był to prezent materialny, bo wiadomo, że najlepszym prezentem jest czas.

 

Przede wszystkim zależy czy to jest dziewczynka, czy chłopiec... Zależy też od dziecka, co ono lubi. Rodzic najbardziej zna to dziecko i najlepiej wie, czego to może ono potrzebować. Może to być na przykład pluszowy piesek, który szczeka, bo dziecko nie może mieć żadnego zwierzęcia. Dobre będą też lalki, domek dla lalek czy też wózek dla dziewczynki. Zabawki imitujące prawdziwe życie coraz bardziej pociągają takie dzieci. To jest świat zabaw tematycznych.

 

 

 

Rozmawiała Magdalena Zdyb

­­­­­­­­­­­­­­­­­

___________________

Aleksandra Rak – ukończyła Psychologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Lublinie. Pracuje w Szkole Podstawowej nr 1 w Kraśniku i w Przedszkolu Miejskim nr 5 w  Kraśniku jako psycholog dziecięcy. Obecnie jest też uczestniczką kursu psychoterapii prowadzonego przez Katedrę Psychoterapii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz Szkoły Terenów Komunikacji Opartej na Empatii w Warszawie.

Published in Dzieci
Tagged under
  • swieta
  • wychowanie
  • dziecko
Social sharing
  • Add to Google Buzz
  • Add to Facebook
  • Add to Delicious
  • Digg this
  • Add to Reddit
  • Add to StumbleUpon
  • Add to MySpace
  • Add to Technorati
Magdalena Zdyb

Magdalena Zdyb

- studentka dziennikarstwa na UMCS oraz filologii angielskiej na KUL w Lublinie. Szczęśliwa mama Zuzi i żona Andrzeja.

Latest from Magdalena Zdyb

  • Podział obowiązków małżeńskich

Related items (by tag)

  • W Krainie Czarów
  • Pan od muzyki
  • Żegnaj pieluszko!
  • Rozmowy z dziećmi. Kazania niecodzienne
  • Chłopiec w za dużych butach
More in this category: « Imię to rzecz piękna Śpijcie spokojnie »

1 comment

  • Comment Link iza.p piątek, 16 grudnia 2011 08:36 posted by iza.p

    Mój syn ma wlaśnie skonczone 3 lata. Nie posłaliśmy go jeszcze do przedszkola z kilku powodów (największy z nich to jego przewlekłe choroby). Ale wiem, że chciałby bawic się z dziecmi, zawsze wstepuje w niego taka radosc, gdy widzi inne dzieci w podobnym do niego wieku. Wiec mamy nadzieje, ze od wrzesnia juz pojdzie do przedszkola. Wlasnie przygotowujemy sie do Swiat. Dla nas wielką frajdą jest wspolne pieczenie i ozdabianie pierniczkow! Polecam ten pomysl.

Login to post comments
back to top

Wyszukiwarka

Ostatnio na Forum

    • Mężczyzna i NPR
    • Last post by Kami79
    • 3 tyg., 3 dni temu

More Topics »

Tagi

aborcja antykoncepcja bajka Biblia blog czystosc duchowosc dylematy dzieci dziecko film kobieta komunikacja konkurs ksiazka ksiazki malzenstwo meskosc mezczyzna milosc Mloda Para narzeczenstwo NPR piekno plodnosc polecamy poradnik rodzicielstwo rodzina roznice seksualnosc slub teologia ciala warsztaty wesele wiadomosci wiara wychowanie zakochanie zwiazek

Ostatnie komentarze

  • Agnieszka Kowal Zgadzam się w 100% z treścią artykułu :)! Pamiętam tę… Napisane przez Agnieszka Kowal na piątek, 27 kwietnia 2012 14:15
  • Ewa Maria Dla mnie ta rzeźba jest piękna w formie i bardzo… Napisane przez Ewa Maria na środa, 25 kwietnia 2012 17:29
  • Maciej Kryczka Dobry, pomocny tekst. Dzięki wielkie :-) Napisane przez Maciej Kryczka na czwartek, 12 kwietnia 2012 09:30
  • Agnieszka Kowal Wspaniałe :) Napisane przez Agnieszka Kowal na wtorek, 20 marca 2012 22:23
  • Agnieszka Kowal Uwielbiam tę książkę! Sięgam po nią przynajmniej raz w roku… Napisane przez Agnieszka Kowal na wtorek, 20 marca 2012 22:15

Główne działy

  • Ona&On
  • Relacje
  • Rodzina
  • Blogi
  • Dobra Strefa
  • Forum
  • Kontakt

Blogi

  • Z pamiętnika Księżniczki
  • Z rycerskiego szlaku
  • Dziennik pokładowy
  • Antykoncepcyjne dylematy
  • Dei Verbum
  • Między nami
  • Kuźnia Miłości
  • Dzień-Dobry-Dzieci
  • Biblio-teczka Malucha
  • Przestrzenie Miłości
  • Super mamą być
  • Piękno kobiety
  • I love USA
  • Przez żołądek do serca
  • Opowieści z Czarodziejskiej Góry

Na skróty

  • Kontakt
  • Mapa strony
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Rejestracja
  • Newsletter
  • Zaproś nas!
  • Formularze
  • Wesprzyj nas!

Zobacz także

  • Konkursy / Akcje
  • Ślubne-plany
  • NPR jest OK!

Polecane strony

  • Fundacja Rodzin Pełna Chata
  • NPRjestOK!
  • Przymierze Wojowników
  • Czysty SEX
  • Księgarnia i Wydawnictwo Rubikon
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
Copyright © 2011 Portal za-kochanie.pl



  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?
*
*
*
*
*

* Pole wymagane