Poczucie wartości jest niezwykle istotnym elementem ludzkiej osobowości. Ważne jest, aby poznać, przyjąć i zaakceptować samego siebie. Najpiękniej jest, gdy mały człowiek, gdy się poczyna, a potem przychodzi na świat – zostaje obdarowany przez swoich rodziców wielką radością i miłością. To ważna prawda – że wartość człowieka, jej poczucie – mają swoje początki już w okresie prenatalnym. To, jak dziecko zostanie przyjęte przez matkę i ojca, jak będzie powitanie – w dużej mierze będzie też decydować o tym, czy będzie ono przyjmować siebie w ciągu swego życia. Ale konieczne jest również uświadomienie sobie, że sposób powitania i przyjęcia dziecka przez jego rodziców wiąże się mocno z ich własnym poczuciem wartości.
Poczucie wartości – jako jeden z ważniejszych aspektów psychiki człowieka – składa się z dwóch zasadniczych elementów, jakimi są: „potrafię” i „zasługuję”. Pierwszy z nich wiąże się ze świadomością, że jestem w stanie coś zrobić, że mogę polegać na możliwościach swojego umysłu – wtedy, kiedy tego potrzebuję. Drugi element to pewność, że zasługuję na szczęście, na nagrody za swoje słuszne działanie. Patrząc za N. Brandenem – autorem powyższej teorii, należy pamiętać, iż niezwykle ważne jest, aby oba powyższe składniki były względem siebie w równowadze. Bardzo istotne jest proste wyjaśnienie różnicy tkwiącej pomiędzy prawdziwym poczuciem własnej wartości a tzw. zarozumialstwem. Zarozumialstwo w rzeczywistości okazuje się ogromnym kompleksem związanym z własną osobą, z ciągłym poszukiwaniem „wsparcia” dla słabego ego poprzez stosowanie różnego typu wypowiedzi nacechowanych swego rodzaju wywyższaniem się. Człowiek, który naprawdę siebie akceptuje, który ma o sobie w rzeczywistości dobre zdanie – nie potrzebuje tego rodzaju „potwierdzeń”.
Poczucie wartości człowieka kształtowane jest już od początków jego istnienia. Przez pierwsze pięć, sześć lat życia dziecka – jego poczucie wartości rozwijane jest prawie wyłącznie przez członków jego rodziny. Kiedy zaczyna uczęszczać do przedszkola, szkoły – zauważa się dodatkowy wpływ tych czynników. Jednak wówczas najczęściej to, co zewnętrzne, wzmacnia istniejące już wysokie bądź niskie poczucie wartości, które ma swoje źródła w dotychczasowych doświadczeniach rodzinnych. Dziecko od samego początku otrzymuje od obojga rodziców mnóstwo komunikatów – werbalnych i niewerbalnych, które mówią mu – jaką ma wartość, jakim jest człowiekiem. Nie potrafi ono jeszcze takich informacji nazywać, ale doskonale je wyczuwa. Spośród najważniejszych elementów związanych z poczuciem wartości i jego kształtowaniem u dziecka – należy wymienić „akceptację”, tj. ciągłe przyjmowanie go jako kogoś wyjątkowego, niepowtarzalnego i z natury dobrego. Chodzi tu przede wszystkim o pełną akceptację dla jego uczuć, zarówno tych przyjemnych (radość, zadowolenie, miłość, itp.), jak i nieprzyjemnych (złość, gniew, smutek, zazdrość, itp.). Jest to sfera bardzo delikatna. Dziecko zawsze będzie robić wszystko, aby otrzymać miłość rodziców. Zatem gdy doświadczy, że rodzice nie akceptują jego uczuć złości czy gniewu – będzie je tłumić, nie nauczy się ich rozumnie wyrażać, co z kolei często może mieć związek z różnego typu chorobami psychosomatycznymi. Zdarza się również, iż rodzice nie dają prawa zaistnieć dziecku razem z charakterystycznymi dla jego wieku zachowaniami i potrzebami. Wymagają od niego zachowań nieadekwatnych do jego poziomu rozwoju. Może wówczas nauczyć się oceniać siebie na podstawie zewnętrznych kryteriów – w oparciu o wygląd, oceny w szkole, oceny innych. Dzieci te zawsze będą uzależnione od dodatkowych czynników, ich poczucie wartości będzie istnieć o tyle, o ile opinie czy zdania innych osób to potwierdzą.
Zatem co mogą zrobić rodzice, którzy chcą nauczyć swoje dziecko szacunku do samego siebie? Na początku warto zaznaczyć istotną kwestię, że tylko rodzice, którzy znają własną wartość, mogą nauczyć dziecko prawdziwego szacunku do samego siebie. Dziecko powinno czuć, że jest warte miłości, nie może ono o tę miłość w żaden sposób zabiegać, gdyż staje się ona wówczas miłością warunkową. W oparciu o taką miłość nie uda się zbudować swojego autentycznego i godnego „ja”, zawsze bowiem będą jakieś ograniczenia w postaci nakładanych masek. Ważne jest również to, iż nie tylko w sytuacjach powodzenia i dobrego zachowania dziecka – ma się ono spotkać z miłością. Także w niepowodzeniu konieczne jest okazanie mu bezwarunkowej akceptacji i miłości. Warto też tutaj wspomnieć o tym, iż miłość bezwarunkowa jest swego rodzaju ideałem niemożliwym do osiągnięcia w pełni przez człowieka. Może on jednak nieustannie dążyć do owego celu – i podjęte już działanie okazuje się bardzo budujące. Bardzo konieczne jest ciągłe wpajanie dziecku przekonania, że to nie wynik jego działań jest najważniejszy, ale wysiłek, jaki w ich realizację wkłada. Tak ćwiczy się silną wolę. Istotne jest również uczenie dziecka ufności do samego siebie, aby wiedziało, że zawsze może na sobie polegać. Ta wspomniana ufność rodzi się w sercu, jest ona poczuciem bycia kimś szczególnym i niepowtarzalnym. Wiedzy tej dziecko może doświadczyć wyłącznie od osób mu bliskich, rodziców czy opiekunów. Jeśli zabraknie tego doświadczenia – nie będzie ono polegać na swoich przecież dużych możliwościach.
Wiadomo jest, jaką moc ma uczenie się dziecka poprzez modelowanie. Jest ono bardzo dobrym obserwatorem. Nie tylko będzie doskonale naśladować charakterystyczne, dla nas czasem zabawne, wypowiedzi dorosłych, ale przede wszystkim to od rodziców dziecko uczy się różnych sposobów zachowania w konkretnych sytuacjach. Jeśli widzi ono np. matkę, która przy okazji zakupów dokładnie sprawdza swój rachunek i w przypadku, gdy kwota się nie zgadza na jej niekorzyść – zwraca na to uwagę ekspedientce – dziecko automatycznie przyswaja sobie taką praktyczną wiedzę, jest mu ona znacznie bliższa, bo nie jest to wyłącznie teoria, ale i praktyka. W swoim przyszłym życiu nie będzie się ono obawiać wyrażać swojego zdania czy opinii. Można tę sytuację analizować i z drugiej strony. Jeśli ojciec rodziny ma problemy z odmawianiem w jakichkolwiek kwestiach – dziecko potraktuje to jako jedyny sposób na postępowanie w sytuacjach trudnych, wymagających podjęcia przez niego konkretnej i dobrej decyzji. I nie jest to już jedynie kwestia znanego pojęcia „asertywności”, rozumianego jako umiejętność odmawiania, ale przede wszystkim znajomość własnych praw. Rodzice często sami nie zdają sobie sprawy z wagi swoich zachowań. Warto wtedy sięgnąć do ich przeszłości – bo okazuje się, że źródła tych błędów rozciągają się na pokolenia. Jest to niezwykle trudne zagadnienie, połączone nierzadko z wielkim żalem i poczuciem straty. Ale jest to także nadzieja, szansa – na możliwość przerwania owego „błędnego koła”. Potrzebna jest wówczas ogromna odwaga i siła.
Następnym ważnym wyznacznikiem poczucia własnej wartości jest poczucie niezależności. Aby to nastąpiło – potrzeba nauczyć dziecko samodzielności. Dobrze jest je oswajać już od najmłodszych lat z wychodzeniem na zewnątrz ze swoimi umiejętnościami, zdolnościami. Można pomagać mu osiągać sukcesy na miarę jego możliwości. I zawsze potrzebna jest pochwała, która będzie wyrażona szczerze i adekwatnie do wykonanego przez dziecko zadania. Człowiek – czy mały czy dorosły – zawsze potrzebuje wzmocnienia i potwierdzenia swoich możliwości. Pochwała nigdy nie zaszkodzi, a raczej doda dobrej motywacji do dalszego dobrego działania. Zagadnienie to wiąże się z nagradzaniem dziecka przez rodziców za jego poczynania. Nagroda jest bardzo istotnym elementem kształcącym poczucie wartości u rozwijającego się dziecka. Jednak nie chodzi tu o nagrody materialne, ważna okazuje się uwaga, miły gest, dobre słowo skierowane do dziecka. Nagradzanie okazuje się najsilniejszym czynnikiem budowania samooceny, ale pod warunkiem, że ma ono miejsce w odpowiednim czasie i z właściwego powodu. Ważne jest też, by rodzice w miarę gdy dziecko dorasta, starali się zachęcać je do podejmowania samodzielnych decyzji. Na początku będą to działania związane ze światem typowo dziecięcym, a więc – jaką sukienkę ubrać dzisiaj lalce czy kogo zaprosić na urodziny. To dalej rodzi wytrwałość i odwagę. Będą się one kształtować, gdy nasze uznanie dla dziecka stanie się obecne wobec samego działania, a nie wyłącznie osiągniętego sukcesu. Dobrze jest też opowiadać dziecku o ludziach, którzy dokonali wielkich rzeczy – dzięki swojej wytrwałości i odwadze. Na pewno przyniesie to obfitszy owoc – kiedy ów bohater będzie dziecku bliższy (np. ktoś z rodziny).
Kształtowanie poczucia wartości postępuje wraz z wiekiem dziecka. Kiedy ono zaczyna dojrzewać, powoli staje się dorosłym człowiekiem – nie oznacza to wcale, iż wspomaganie ze strony rodziców bądź opiekunów jest już mniej ważne czy potrzebne. Okres dojrzewania to bardzo trudny czas nie tylko dla rodziców, ale przede wszystkim dla samego nastolatka. To, co dzieje się z jego ciałem – okazuje się jednym z najważniejszych wyznaczników jego wartości. Wiadomo, że jest to czas nowych przyjaźni, pierwszych miłości. Młodemu człowiekowi zależy na tym, aby być akceptowanym, przyjętym przez grupę. Z drugiej zaś strony – nie postrzega on siebie wówczas jako osobę bardzo atrakcyjną fizycznie ze względu na przemiany swego ciała. Bardzo jest mu wówczas potrzebne mocne wsparcie ze strony rodziców, którzy podejmą rozmowę na tematy trudne, ale potrzebne. Dziecko powinno znać i rozumieć mechanizmy rządzące jego organizmem. Powinno także być zapewniane o swojej niezmiennej wartości, która nie zależy od wyglądu, bo jak widać jest on zmienny i nie dość wiarygodny. Znaleźć wartość w sobie samym, w swoim wnętrzu, w swoich talentach i możliwościach – to trudne zadanie, jeśli rozpocznie się je dopiero w okresie dojrzewania. Dobrze jest, gdy dziecko otrzymuje komunikaty świadczące o jego wyjątkowości już w okresie dzieciństwa. Jednak trzeba też dodać, że poczucie wartości można nieustannie budować. Dużo zależy od świadomości rodziców. Jeśli początkiem dla uświadomienia sobie swojej godności i wartości okaże się czas „nastu” lat – to warto wykorzystać tę szansę, pomimo straconego już wcześniejszego okresu. Nie wolno zapominać – jak bardzo ważne są pochwały i komplementy, jakie nastolatek może otrzymać od swoich rodziców. Mimo, iż czas ten wiąże się nieodzownie z buntem wobec dotychczasowych autorytetów, pozytywne zdanie czy opinia rodzica – pozostają głęboko w świadomości dorastającej osoby.
To, co nieodzownie kształtuje poczucie wartości człowieka – to jakość relacji i więzi, jakie powinny zostać zbudowane zarówno z matką, jak i z ojcem – już w okresie dzieciństwa. Nasze poczucie wartości zawiera w sobie tę świadomość i akceptację naszej kobiecości lub męskości. Aby chłopiec dobrze się rozwijał – szczególnie pod względem emocjonalnym – oprócz czułych ramion mamy, potrzebuje on doświadczać siły i związanego z nią autorytetu swojego ojca. Tylko ojciec może nauczyć syna – co to znaczy być mężczyzną. Nawet jeśli nie ma on tej świadomości – jako rodzic – chłopiec w sposób nieświadomy przejmuje od ojca ów skrypt związany z rolą mężczyzny, jego zadaniami, jego prawami. Ojciec odgrywa także niezastąpioną rolę w kształtowaniu poczucia wartości swojej córki. Świat kobiecy poznaje ona dzięki zaangażowaniu swojej matki, od niej uczy się czułości. Ale to pod miłującym spojrzeniem ojca – wzrasta prawdziwe piękno dziewczynki, dziewczyny, a potem kobiety. To dzięki postawie ojca, jego wsparciu i wierze w jej możliwości – będzie ona mogła podejmować trudne wyzwania, będzie gotowa sprostać podjętym zadaniom i doprowadzać je do końca. I w końcu to ojciec jako pierwszy mówi do niej werbalnie i niewerbalnie -„Jesteś śliczna”.
Na zakończenie chciałabym przytoczyć fragment znanej opowiastki B. Ferrero. Pokazuje ona ciągłą potrzebę wracania do tematu związanego z poczuciem wartości.
„Oto, co do nas najczęściej mówiono, gdy byliśmy dziećmi: Stój prosto, ruszaj się, bądź cicho, pospiesz się, nie dotykaj, uważaj (...), mówiłem ci, że upadniesz; to twoja wina, nigdy nie uważasz, nie potrafisz, jesteś za mały, sam to zrobię, teraz jesteś duży (...), mam dużo roboty, pobaw się sam, okryj się... A oto, co chcieliśmy, by do nas mówiono, gdy byliśmy dziećmi: Kocham cię, jesteś piękny, jesteśmy szczęśliwi, że cię mamy, porozmawiajmy trochę o tobie, znajdziemy trochę czasu tylko dla nas; jak się czujesz?; jesteś smutny, boisz się?; dlaczego nie chcesz?; jesteś wspaniały, jesteś delikatny i mięciutki, jesteś wrażliwy; opowiedz mi, co czułeś; jesteś szczęśliwy; lubię, gdy się śmiejesz; możesz popłakać, jeśli chcesz; jesteś niezadowolony, co cię martwi?; co cię zdenerwowało?; możesz powiedzieć wszystko, co chcesz; ufam ci, lubię cię, ty mnie lubisz; kiedy mnie nie lubisz?; słucham cię, jesteś zakochany; co o tym sądzisz? (...); podobasz mi się taki, jaki jesteś...”.