„Jeśli jako mama pragnę budować relację z moim dzieckiem, to znaczy, że jestem gotowa wejść w jego świat, jestem gotowa podjąć z nim dialog na odpowiednim dla niego poziomie.” Rozmowa z pedagogiem, Agatą Szczurek - o tym, dlaczego mama musi być obecna w życiu dziecka i co to oznacza.
Katarzyna Więcka: ‘Mama’ - to zazwyczaj pierwsze słowo, jakie wypowiadamy. Podobno nieświadomie?
Agata Szczurek: To prawda – najczęściej pierwsze słowo dziecka to właśnie: ‘mama’. Nie jest jednak na początku świadome tego, że to jedna z najważniejszych osób w jego życiu. Jest to czas wypowiadania wielu sylab, które mogą być przez nas – dorosłych, odczytywane jako konkretne słowa. Pierwsze świadomie wypowiedziane słowo ‘mama’ pojawia się, gdy zacznie się kształtować poczucie odrębności dziecka.
Matką stajemy się w chwili poczęcia czy przy narodzinach dziecka?
Często dziś słyszymy od kobiet w ciąży: „Będę mamą”. Warto spojrzeć jednak na fakt niezaprzeczalny: „Jestem mamą już od chwili poczęcia małego człowieka pod moim sercem”. Może się wydawać, że to tylko „gra słów” i ma to niewielkie znaczenie. Jednak wielokrotnie przekonujemy się że treść i sposób, w jaki się wyrażamy – stają się automatycznie naszym stylem życia.
Czy macierzyństwa trzeba się uczyć? Czy jest nam, kobietom dane?
Piękny to widok, gdy młoda mama tuli swoje dziecko, karmi je, z czułością przewija. Widzimy jak tworzy się niesamowita więź pomiędzy tym dwojgiem ludzi. Kobieta z natury jest otwarta na kontakt, na relację z drugim człowiekiem. Samo macierzyństwo jest też w jakiś sposób wpisane w jej biologię. Dlatego matka tak szybko potrafi dostroić się do swego małego dziecka, jest w stanie podążać za jego potrzebami.
Na macierzyństwo warto spojrzeć też szerzej i dalej, gdyż jest to proces, który zmienia się wraz z dojrzewającym dzieckiem. I w tym znaczeniu dobrze jest macierzyństwo przyjąć jako ‘moje’ zadanie, które chciałabym wypełnić jak najlepiej. Dlatego jako mama mam w sobie to ciągłe pragnienie zmiany siebie samej, ciągłej pracy nad sobą - by dobrze wspierać moje dziecko w jego wzroście.
Co jest tak niezwykłego w roli matki? W jej zadaniach?
To matka jako pierwsza towarzyszy dziecku - szczególnie w jego psychologicznych narodzinach. To jej głos i dotyk są na początku dla dziecka najważniejsze. I to właśnie matka jest zazwyczaj pierwszą osobą, do której przywiązuje się dziecko. Zazwyczaj – bo matki może z różnych powodów zabraknąć.
To, co jest tak wielkim i myślę najważniejszym zadaniem matki – to przyjęcie dziecka i powitanie go – już od chwili poczęcia. Dzieci, które nie zostały przyjęte przez matki, niosą to brzemię przez swoje dalsze życie. Nawet jeśli pozornie niczego im nie brakuje, jednak czują, że coś jest nie tak. To mama jako pierwsza daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, więc ważne, aby była osobą przewidywalną i stałą w uczuciach. Dziecko samo jest wielką emocją i bardzo łatwo odbiera nastroje innych, a szczególnie ważnych dla niego osób. Matka karmi i tuli swoje dziecko, i to nie tylko w okresie wczesnego niemowlęctwa. Matka tuli serce swojego dziecka. Nie raz widzieliśmy, kiedy rozpłakany malec w ramionach mamy uspokaja się i przestaje płakać, pomimo tego, że rozbite kolano jeszcze boli. To, co tak bardzo cenne w zadaniu mamy – to zaufanie, jakiego dziecko uczy się w pierwszej kolejności właśnie od niej. Aby ufać, musimy najpierw sami wzrastać w atmosferze zaufania, potrzebujemy doświadczyć ufności od matki. To zaufanie jest podstawą dobrych i trwałych relacji, jakie później już w dorosłym życiu będą sami tworzyć. I w końcu: mama uczy swoje dziecko kochać. Uczy je przyjmować miłość i dawać ją. To, co jest tu dla mnie najbliższe – to świadomość, że możemy na tyle kochać innych, na ile sami tej miłości doświadczyliśmy.
Jak zmienia się rola matki?
Przez pierwsze sześć miesięcy trwa okres symbiozy dziecka z matką. Dziecko jest wtedy zlane z nią, nie ma poczucia swojej odrębności – ona będzie dopiero się kształtować. W tym czasie mama powinna być przy dziecku i najpełniej zaspokajać jego potrzeby. Ten okres jest niezbędny do dalszego prawidłowego rozwoju dziecka. Ono dojrzewa i powoli odchodzi od niej. Jest to oczywiście proces rozciągnięty w czasie, jednak rola matki także powinna stopniowo zmieniać się. Dobra mama pozwala swojemu dziecku na rozwój i na związane z nim jego nieuchronne odejście i usamodzielnianie się. W zadaniu tym niezastąpiona jest rola ojca. To właśnie on przejmuje spod skrzydeł matki dziecko i wprowadza je w świat.
Co to znaczy, że „matka jest obecna” w życiu dziecka? Czy chodzi tylko o obecność fizyczną/psychiczną/duchową?
Każda z tych przestrzeni jest ważna dla dziecka. Jednak w poszczególnych etapach jego rozwoju zmieniają się jego potrzeby. W pierwszym okresie życia, szczególnie do trzeciego roku – obecność fizyczna matki jest niezastąpiona. Jest to czas ogromnego rozwoju dziecka zarówno fizycznego, jak emocjonalnego i duchowego. Najpiękniej jest, jeśli to właśnie ona może w tym czasie być ze swoim dzieckiem i świadomie wpływać na jego rozwój. Matka jest obecna w jego życiu poprzez swoje zaangażowanie i okazywanie zainteresowania jego życiem, jego potrzebami, jego wnętrzem. Gdy dziecko jest małe – są one inne od tych, gdy dorasta. Ważne, aby mama naprawdę interesowała się losem chorego misia i potrafiła to okazać swemu małemu dziecku. Kiedy dziecko dorasta, obecność matki jest nadal niezbędna, jednak przybiera już inną postać.
Dlaczego ta obecność jest niezastąpiona?
Matka mówi swemu dziecku: „Jesteś moim dzieckiem. Kocham Cię i jestem z Ciebie dumna, każdego dnia coraz bardziej. Wierzę, że wyrośniesz na wspaniałego człowieka.” Matka afirmuje swoje dziecko. Daje mu siłę do wzrostu i rozwoju. Cieszy się z niego i jest dumna z każdego jego postępu. Jej obecność w każdym wymiarze, o których mówiłyśmy już wcześniej, jest budowaniem fundamentu dla poczucia własnej wartości dziecka.
Co znaczy budować relację z dzieckiem? Jakie są sposoby dobrego wykorzystania czasu?
Dobra relacja ma szansę powstać wtedy, gdy jej podstawą jest dialog i komunikacja. Jeśli jako mama pragnę budować relację z moim dzieckiem, to znaczy, że jestem gotowa wejść w jego świat, jestem gotowa podjąć z nim dialog na odpowiednim dla niego poziomie.
Relacja, aby mogła się rozwijać, potrzebuje czasu. Moje dziecko potrzebuje właśnie mojego czasu i mojej obecności, bo w tym wyraża się moja miłość. Dobrze jest, gdy zarówno mama i tata dbają o wspólnie spędzany czas. Ważny jest czas spędzony tylko z mamą i tylko z tatą. Sposobów jest mnóstwo – wspólna wyprawa na rowery, spacer do parku, wyjście do kina, teatru, na basen. Można też zagrać w scrabble, warcaby czy w inne gry planszowe – dziś propozycji tego typu jest naprawdę bardzo dużo, także z uwzględnieniem wieku dziecka. Warto też poświęcić wspólny czas na rozwijanie pasji i talentów naszego dziecka. Ważne jest też budowanie relacji w codziennych sytuacjach, wtedy gdy razem przygotowujemy posiłek, gdy sprzątamy po zabawie. Tak naprawdę najważniejsze jest nasze zaangażowanie i serce, jakie wkładamy nawet w najprostsze czynności.
Wydaje się, że obecność matki powinna być nieustanna. Jak kobieta może nie zwariować w takiej sytuacji?
Myślę, że można pogodzić macierzyństwo z innymi obowiązkami, tym bardziej, że kobieta ze swej natury jest wielozadaniowa. Dużo tak naprawdę zależy od samych małżonków i ich wspólnych decyzji. Dziecko ma mamę i tatę – każda z tych ról jest niezastąpiona i w procesie wychowania obie nawzajem się uzupełniają. Współpraca rodziców w opiece i wychowaniu dziecka to podstawa do zdrowego funkcjonowania całej rodziny. Jest to też szansa na pielęgnację innych obszarów życia przez kobietę. Ważna jest jednak dobra hierarchia wartości, która kieruje się dobrem dziecka.