Tools
A+ R A- wide normal
Zarejestruj Zaloguj
  • Skip to content
Home » Ona&On » Kącik Singla » Ewa
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
  • Homesummary
  • Ona&Onmy work
    • Elementarz
    • Kobieta
    • Mężczyzna
    • Ona&On
    • Perfekcyjna Randka
    • Kącik Singla
  • Relacjewith us
    • Narzeczeństwo
    • Małżeństwo
    • Seksualność
  • Rodzina 
    • Rodzina
    • Dzieci
    • Wokół życia
  • Blogi 
    • Blogi Redakcyjne
      • Z pamiętnika Księżniczki
      • Z rycerskiego szlaku
      • Dziennik pokładowy
      • Antykoncepcyjne dylematy
      • Dei Verbum
      • Między nami
      • Kuźnia Miłości
      • Dzień-Dobry-Dzieci
      • Biblio-teczka Malucha
      • Przestrzenie Miłości
      • Super mamą być
      • Piękno kobiety
      • I love USA
      • Przez żołądek do serca
      • Opowieści z Czarodziejskiej Góry
      • Nowa dieta MŻ
      • Z pamiętnika Panny Młodej
  • Dobra Strefa 
    • Strefa Książki
    • Strefa Filmu
    • Strefa Świadectw
    • Strefa Multimediów
    • Strefa Poezji
    • Strefa Wiary
    • Zapisy na Kursy
  • Forum 
  • Kontakt 
Złote Myśli
"Miarą miłości jest miłość bez miary" (Św. Franciszek Salezy)
"Miłość nie jest skarbem, który się posiadło, ale obustronnym zobowiązaniem." (Antoine de Saint-Exupery)
"Człowiek najpełniej afirmuje siebie, dając siebie. To jest pełna realizacja przykazania miłości" (Jan Paweł II)
"Dzięki miłości biedny jest bogaty. Z braku miłości bogaty jest biedny." (łacińskie)
"Miłość oznacza być zupełnie blisko siebie, jednak bez chęci zawładnięcia drugim." (Phil Bosmans)
"Jedna tylko droga do drugiego człowieka: droga serca. Wszystkie inne to bezdroża." (Phil Bosmans)
"Jaka miłość - taki człowiek." (św. Augustyn)
"Serca przepełnione miłością nigdy daleko od siebie nie odejdą" (Elen White)
"Kochamy wciąż za mało i na próżno." (Ks. Jan Twardowski)
"Kocha się nie za cokolwiek, ale pomimo wszystko, kocha się za nic" (ks. Jan Twardowski)

Ewa

Ewa

3 w 1: dziennikarz, fotoreporter, pedagog.

Zajmuje się blogami i social media szczególnie w zakresie oddziaływań duszpasterskich i ewangelizacji oraz wizerunkami różnych grup społecznych w mediach.

Prowadzi zajęcia z zakresu komunikacji interpersonalnej i edukacji medialnej.

Od 5 lat związana z Inicjatywą Ewangelizacyjną - Przystanek Jezus.

Website URL: E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Córka opiekuna wspomnień

poniedziałek, 19 grudnia 2011 16:07 Published in Strefa Filmu
Córka opiekuna wspomnień

Niesamowity film o tym, jak nasze decyzje zmieniają życie innych


Kiedyś wyobrażałam sobie kłamstwo jako niesamowicie spasionego jamniczka na super krótkich łapkach.  I mimo że ten jamniczek jest przebiegły, sprytny i umie szybko biegać. to jednak nie zauważa, że jego spasiony brzuszek ciągnie się po ziemi i zostawia ślad. Ślad zostawiają też super krótkie łapki i nosek, którym nieustannie węszy po ziemi, aby sprawdzić, czy ktoś go nie śledzi. Łatwo wyśledzić jamniczka zwanego kłamstwem, bo przecież każde kłamstwo kiedyś zostanie rozszyfrowane, ale niestety niektóre pociągną za sobą drastyczne konsekwencje.


Jest i druga część tej zwierzęcej opowieści. Był sobie też mały króliczek, który był idealny pod każdym względem oprócz tego, że nie był taki jak inne króliczki. I kiedy wyszedł na spacer inne króliczki czasami nazywały „Śmieszny Króliczek”. Smutny poszedł do domu, do Mamusi Króliczka. I Mamusia Króliczka wzięła go w swoje łapki i powiedziała: Wszystko się od siebie różni. Żadne dwa kwiatki nie są takie same, żadne dwa motylki i żadne dwa króliczki. Nie jesteś moim Śmiesznym Króliczkiem. Jesteś moim Słodkim Króliczkiem!


I te dwie historie łącza się w jedno bardziej niż się spodziewacie…

 

Jest zimowa noc 1964 roku. Śnieżyca zmusza doktora Davida Henry’ego do samodzielnego odebrania porodu swojej żony. Na świat niespodziewanie przychodzą bliźnięta – Paul i Phoebe. Syn okazuje się całkowicie zdrowy, córka ma zespół Downa. Pod wpływem emocji i doświadczeń z domu rodzinnego świeżo upieczony tata podejmuje decyzję, która na zawsze odmieni życie jego rodziny. Zakochana w nim pielęgniarka ma zawieźć niepełnosprawne dziecko do domu opieki dla upośledzonych umysłowo, zaś żona dowiaduje się od niego, że ich córeczka zmarła podczas porodu…

 

Czy ktoś poniesie konsekwencje tego, co się stało? Czy możliwy jest happy end tej historii? Czy ta rodzina ma szansę na normalne funkcjonowanie? Czy prawda w końcu wyjdzie na jaw? Czy rozdzielone rodzeństwo kiedyś się pozna?

 

Film pokazuje, jak kłamstwo jednego człowieka (nawet to stworzone w dobrej intencji) zmienia totalnie życie innych ludzi. Mijają lata a David wciąż zmaga się ze strasznym sekretem, uciekając przed rodziną w świat fotografii i pracy zawodowej. Jego żona, Norah, także nie może pogodzić się ze stratą dziecka, którego nie dane jej było pożegnać czy nawet potrzymać. Syn Paul źle znosi oddalanie się rodziców od siebie i ich nadopiekuńczość oraz ma dosyć domu, w którym ciągle trwa żałoba po stracie jego siostry. Aura tajemnicy, skrywane kłamstewka, nienazwane uczucia, niewyrażone myśli działają na życie codzienne rodziny Henrych i sieją spustoszenie w relacjach miedzy małżonkami i ich dzieckiem.

 

Równocześnie obserwujemy losy Caroline Gill, która decyduje się zostać matką porzuconej dziewczynki. W tym czasie Phoebe przeistacza się z dziecka, które miało nie dożyć swoich pierwszych urodzin, w pełną życia młodą dziewczynę. Przybrana matka kocha ją wręcz bezgranicznie i walczy o jej normalne życie w społeczeństwie.

 

Policzyłam i wyszło mi, że oglądałam ten film już około 10 razy. I za każdym razem odkrywam w nim coś nowego. Jest to dla mnie opowieść o miłości i jej zbawczej mocy oraz o sile kłamstwa, które ma niesamowitą moc niszczenia wszystkiego, co piękne. To film o tym, jaki wpływ mają na naszą teraźniejszość zdarzenia z przeszłości i wreszcie o tym, jak ważne jest zmierzenie się z wyzwaniami, które stawia przed nami życie, zamiast uciekania w pozornie proste rozwiązania.


W filmie możemy dostrzec zarysowanych kilka ważnych problemów i tak naprawdę zespół Downa nie został przedstawiony jako najważniejszy. Codziennie dokonujemy wyborów. Czasami to dosłownie moment, błysk, szybka decyzja pod wpływem impulsu. I nie najważniejsze staje się samo dokonanie tego kroku, lecz życie z nim i obserwowanie, jak ta decyzja zostaje fundamentem do budowania całego przyszłego życia. Fundamentem zbyt często kruchym i nietrwałym. Ilustruje też to, c,o przychodzi później, kiedy człowiek jest pełen wątpliwości odnośnie swojej decyzji (lub widzi jej negatywne skutki) a czasu cofnąć nie może.

 

Zwolennikom słowa pisanego bardzo polecam książkę Kim Edwards „Córka opiekuna wspomnień”. Podobno jest jeszcze lepsza od filmu, a na pewno rozwija więcej wątków. Ale to pozostawiam już Waszej ocenie..

 

Córka opiekuna wspomnień, reż. Mick Jackson, USA 2008.

Tagged under
  • klamstwo
  • choroba
  • prawda
  • rodzina
  • dzieci
Be the first to comment!
Więcej…

Bo każdy dzień jest darem!

poniedziałek, 12 grudnia 2011 12:29 Published in Strefa Filmu
Bo każdy dzień jest darem!

Wyobraź sobie, że umiera twój ukochany dziadek, a ty w spadku dostajesz miliony zdeponowane na koncie. Przesłodzone? No to wyobraź sobie, że umiera dziadek, którego z całego serca nienawidzisz i obwiniasz za śmierć swojego ojca, a on w dodatku zamiast dać ci spokój, to jeszcze zza grobu próbuje cię pouczać i sprowadzić twoje życie i postępowanie na właściwą moralnie ścieżkę. O jakimkolwiek spadku, poza obietnicami wydającymi się bez pokrycia,  oczywiście możesz sobie pomarzyć.


Po śmierci swojego dziadka Jason Stevens spodziewa się po prostu świętego spokoju. W końcu! Zamiast tego dziadek przygotował dla niego krótki kurs przygotowawczy do życia zawarty w 12 zadaniach, które sam nazwał "podarunkami". Przebiegły dziadek za pomocą nowoczesnych technologii, wskazówek, zadań nakłania swojego wnuka do podróży w głąb siebie i poszukiwania odpowiedzi na pytanie: co tak naprawdę liczy się w jego życiu najbardziej – pieniądze, którymi może dysponować na prawo i lewo, czy prawdziwe szczęście. Na początku Jason podchodzi do tego z niechęcią i wyjątkową pogardą dla wszystkich, którzy staną na jego drodze. Jednak każdy kolejny dzień jest krokiem ku przemianie.

 

Film pokazuje, jaką drogę musi pokonać egocentryczny, zuchwały i niesamowicie rozpieszczony bachor w skórze dwudziestokilkulatka (trzydziestokilkulatka, czterdziestokilkulatka... tak naprawdę wiek nie ma znaczenia, a podejrzewam, że znasz takich wielu wokół siebie), aby stać się prawdziwym mężczyzną. Udowadnia też, że utrata może być wielkim błogosławieństwem: gdy stracimy coś niezwykle cennego, co do tej pory zdobywaliśmy bez problemów np. pieniądze, wtedy otwierają nam się oczy na prawdziwą rzeczywistość i potrafimy zobaczyć to, co jest naprawdę istotne, na czym warto polegać i w co uwierzyć.

 

Prawdą jest, że najważniejsze są te rzeczy, których za pieniądze kupić nie można (bo czy tak naprawdę można kupić prawdziwą miłość, prawdziwa przyjaźń, prawdziwe relacje?), a życie jakie by nie było, trzeba dobrze przeżyć, a nie tylko przejeść czy przehulać (dla niektórych opcja przespać lub przeoglądać). Znów przesłodzone? Schematyczna przemiana schwarzcharaktera w anioła dobroci? Znów za bardzo amerykańskie? A może my po prostu mamy w sobie za mało wiary, że człowiek może się zmienić niemalże o 180 stopni? Straciliśmy wiarę w dobro, które przemieni nawet najbardziej skamieniałe serce?

 

Ponadto ta produkcja ma jeszcze dwa wielkie atuty - jest ciekawym i nowatorskim przykładem przemiany beztroskiego chłopaka w mężczyznę, gdzie mentorem jest (nieżyjący) dziadek oraz ma rewelacyjną rolę Abigail Breslin (oglądaliście „Małą Miss” czy „Bez mojej zgody”?). To  Emily, która z powodu ciężkiej białaczki większość czasu spędza w szpitalu (i końcu nie jest małym herosem dzielnie zmagającym się z chorobą tylko pełną strachu i wątpliwości dziewczynką) uczy głównego bohatera miłości, przyjaźni i odpowiedzialności, za tych których oswoił swoją obecnością.

 

Może wiesz z autopsji, jak bardzo potrafią być interesowni ludzie, gdy wyczują w nas chęć dzielenia się tym, czego mamy w nadmiarze. Może już nie raz zranili cię fałszywi przyjaciele. Może wydaje ci się, że w wielu sprawach za późno jest, by przebaczyć, zapomnieć czy po raz kolejny pokochać. Może masz wokół siebie takie osoby, którym nie umiesz powiedzieć dobrego słowa i wydaje ci się, że całe zło, jakie wydarzyło się w twoim życiu, jest za ich przyczyną. Być może nic w tym filmie nie będzie dla ciebie odkrywczego. Być może po raz kolejny stwierdzisz, ze to amerykański wyciskacz łez. To fakt - ja oglądam go za każdym razem ze łzami w oczach i na długo zostaje we mnie wiara, że na zmiany w życiu nigdy nie jest za późno. Każdy dzień jest darem. Każdy człowiek jest darem. Ty jesteś wyjątkowym darem…


Bezcenny dar /The ultimate gift, reż. Michael O. Sajbel,  USA 2006

Tagged under
  • nadzieja
  • radosc
  • czas
  • film
  • zycie
1 comment
Więcej…

Narodzenie

czwartek, 08 grudnia 2011 09:37 Published in Strefa Filmu
Narodzenie

Niesamowita opowieść o cudownych narodzinach

 

Co robisz, gdy w programie telewizyjnym trafisz na „film o narodzinach Jezusa”. Zmieniasz kanał, bo „ileż razy można to samo oglądać!?”. A może usilnie czekasz, aż zabawi cię Kevin co kiedyś został sam w domu i nieźle narozrabiał?

 

Też kiedyś sceptycznie odnosiłam się do przesłodzonych produkcji opartych na biblijnych historiach. Zmienił to prosty w formie, ale przepiękny plakat, który namówił mnie na wejście do kina i obejrzenie filmu „Narodzenie”. Było warto. Teraz ten film u mnie w domu jest stałym elementem czekania na Pasterkę po kolacji wigilijnej.

 

Akcja filmu rozpoczyna się w nocy, kiedy Król Herod wydaje rozkaz zabicia wszystkich pierworodnych synów z rodzin mieszkających w Betlejem. Następnie widzowie zostają przeniesieni w wir wydarzeń sprzed roku - zobaczą zwiastowanie Marii, zaślubiny Maryi i Józefa oraz długą podróż z Nazaretu do Betlejem. Wszyscy wiemy jak to się skończy? Ale nawet nie spodziewaliście się w jak piękny i nowy sposób można to pokazać..

 

Po pierwsze „Narodzenie” okazuje się ciekawy właśnie pod tym względem, że w przeciwieństwie do innych filmów opiera się właśnie na czasie życia Maryi i Józefa przed narodzinami Chrystusa. Oczekiwanie Józefa na powrót Maryi od Elżbiety, jego reakcja na widok ciężarnej małżonki, osąd społeczny, zmagania z samym sobą, długa i męcząca podróż podczas, której Józef jest prawdziwym mężczyzną i w pełni odpowiedzialności dba o kobietę i dziecko, które mu powierzono – to wszystko sprawia, że to jeden z niewielu filmów, w których Józef nie jest tylko osobą wyznaczoną do ciągnięcia upartego osiołka (którą niestety w różnych adaptacjach można by z powodzeniem zastąpić którymkolwiek pastuchem i niewiele by to w filmie zmieniło) ale prawdziwym wzorem dla każdego mężczyzny. Oscar Isaac, odtwórca roli Józefa, tak powiedział o swoim udziale w filmie: "Zaintrygował mnie scenariusz, który skupia się na wspólnym życiu Józefa i Marii. Dla niego najważniejsze pytanie brzmiało "jak poradzić sobie z tymi wydarzeniami, jak od nich nie uciec?”.

 

Po drugie - doskonała obsada. Męski i wytrwały Józef, pełen przy tym ludzkich emocji i dylematów, dziewczęca i pełna radości Maryja z zaufaniem oddająca się pod opiekę męża czy Herod pałający żądzą władzy i gotów odebrać życie każdemu, kto tylko ośmieli się odebrać mu jego ziemskie królestwo.

 

Po trzecie w filmie trafnie i wiernie oddany jest klimat tamtych czasów. Doskonałe zdjęcia, kostiumy, muzyka autorstwa Michaela Danna pozwalają na zanurzenie się w historii sprzed 2 tysięcy lat. Ogrom przygotowań do jak najwierniejszego odtworzenia realiów ówczesnej Ziemi Świętej podkreśla, Mike Rich, scenarzysta filmu: "Wtedy przyszło mi do głowy, że chociaż umiem sobie wyobrazić samą stajenkę betlejemską i to, co się w niej wydarzyło, nie mam pojęcia, jak wyglądało wszystko, co się stało wcześniej. Kim byli Maria i Józef? Jakim wyzwaniom musieli stawić czoło? Jako dla człowieka wierzącego - i jednocześnie dla scenarzysty - były to dla mnie bardzo ważne pytania. Byłem coraz bardziej zafascynowany decyzjami, jakie podjęli Maria i Józef, oraz tym, że kierowali się tylko i wyłącznie zaufaniem do Boga - oraz do siebie nawzajem. Problem polegał na tym, że jest bardzo mało materiału dotyczącego Marii, a jeszcze mniej na temat Józefa. Jedyne, co mogłem zrobić, to dowiedzieć się jak najwięcej o historii społecznej, kulturalnej i politycznej epoki. Czytanie literatury na ten temat okazało się bardzo owocne - dzięki temu zrozumiałem dynamikę tego okresu historycznego: mogłem wyobrazić sobie, w jakim otoczeniu żyła Maria, z czym musiała sobie radzić".

 

Po czwarte - trzej królowie. Niby grają postacie epizodyczne, ale krótkie scenki z ich udziałem są integralnym elementem całości, tym bardziej, że nieco humorystyczny ton dialogów (polecam szczególnie ten o ilości dni w podróży) zostaje diametralnie zmieniony, gdy mędrcy spotykają się z Herodem, a potem składają hołd nowonarodzonemu Dziecięciu. To także nowe przedstawienie trzech mędrców - poważny i ambitny Melchior został skontrastowany z przywiązanym do zmysłowych przyjemności Baltazarem (dodatkowy wielbłąd na niezbędna wyprawkę podróżnika: poduchy, wino i daktyle) i niezwykle marudnym Kacprem, który w ogóle na początku nie chce ruszać w podróż za tajemniczą gwiazdą.

 

Po piąte – po co czytać kilometry recenzji? Po prostu obejrzyj. Życzę Wam, abyście nie tylko obejrzeli dobrze wyreżyserowany i nakręcony film, ale abyście tak jak jego bohaterowie ujrzeli Tego, Który Przychodzi…

 

Narodzenie / The Nativity Story, reż. Catherine Hardwicke, USA 2006

Tagged under
  • swieta
  • wiara
  • duchowosc
Be the first to comment!
Więcej…

Na wspólne męskie (i nie tylko) wieczory

wtorek, 06 grudnia 2011 12:54 Published in Strefa Książki
Na wspólne męskie (i nie tylko) wieczory

Na wspólne męskie (i nie tylko) wieczory

 

Robert Kościuszko:

"Wojownik Trzech Światów cz. V- Początek", 2011.

"Wojownik Trzech Światów cz. IV – Strażnicy”, 2010.

"Wojownik Trzech Światów cz. III – Tata”, 2009.

"Wojownik Trzech Światów cz. II – Pościg”, 2009.

"Wojownik Trzech Światów cz. I - Elezar”, 2006 (lub nowe wydanie 2008).

 

Pamiętam pewną lipcową noc kilka lat temu: pole namiotowe „Przystanku Jezus”, ciemność i ja w zielonym namiocie, owinięta śpiworem z latarką w jednej ręce i książką w drugiej. Lektura wciągnęła mnie do tego stopnia, że ostatnie strony czytałam już przy wschodzie słońca. I pamiętam frustrację, że już koniec, a ja chciałabym więcej. I w ciągu kilku kolejnych lat dostałam więcej – 5 tomów „Wojownika Trzech Światów” - powieści nie tylko dla walecznych chłopaków!

 

„Głównym bohaterem cyklu jest Tomasz - zwykły chłopak, spokojny uczeń. Chodzi do szkoły terroryzowanej przez gang bezkarnych dresiarzy. Haracze, wymuszenia, w końcu handel narkotykami to codzienność. Konfrontacja jest nieunikniona. Pomoc nadchodzi... z innego świata. Tajemniczy wojownik, oficer Armii Zwierzchności w służbie u samego Elohima wyciąga Tomka z tarapatów. I zabiera w niezwykłą podróż w czasie. Cofając się o trzy tysiące lat zaciągają się do armii jednego z najwaleczniejszych królów starożytności. Tomek przeistacza się w mężnego Tomasza, gotowego do wypełnienia w asyście nadprzyrodzonej armii niezwykłej misji. Stawką jest istnienie naszego świata - Tajemny Plan Ostatecznego Uderzenia, a przeciwnikiem nikt inny jak sam Lucyfer. Szatan zrobi wszystko, by przejrzeć największą tajemnicę wszechczasów i wygrać decydującą bitwę o nasz świat...”

 

Kto  zostanie królem całego Izraela? Czy jego Wszechwładny Potomek ocali ludzkość od zagłady? Czy strażnicy Elohima zrobią wszystko, aby pradawne proroctwo zostało wypełnione? W jaki sposób drużyna Elezara walczy współcześnie z Lucyferem o nasz świat? Jaką moc dzisiaj ma Tajemny Plan Ostatecznego Uderzenia? Chcesz znać odpowiedzi na te pytania? Przeczytaj  „Wojownika Trzech Światów”!!!

 

Te książki napisał tata dla swoich trzech synów na podstawie biblijnych opowieści, które opowiadał im przed snem. Seria „Wojownik Trzech Światów” to książki dla chłopców, którzy uwielbiają bitwy, pościgi i walkę dobra ze złem, ale też dla dziewczynek, które chciałyby przeżyć mnóstwo przygód, ale wydaje im się, że to tylko dla chłopców. W końcu to książki dla rodziców i dziadków i tych wszystkich dorosłych, którzy może wstydzą się już swoich ukrytych marzeń o wojowniczym sercu, a dzięki nim będą mogli wspólnie z dziećmi (lub też czytają być może ukradkiem) przeżywać niesamowite przygody. Jedno jest pewne: książki wciągają czytelnika niezależnie od jego wieku. Potencjalny czytelniku, czy zdajesz sobie sprawę, że właśnie w tym momencie jesteś wojownikiem w potężnej walce dobra ze złem?

 

Według mnie to bardzo dobra książka, która uczy odwagi, wiary w siebie i innych oraz odpowiedzialności za podejmowane wybory. A przede wszystkim przypomina, że Bóg jest i działa w naszym życiu, czasem w sposób niesamowity i zaskakujący a często tak zwyczajnie, że niemalże tego nie zauważamy. Historia oparta jest na przekazie biblijnym a przy tym opowiedziana w dostępny i ciekawy sposób, z zaskakującymi zwrotami akcji. Ogromnym plusem jest bardzo realistycznie opisane podłoże historyczne, a także warunki życia, fauna czy flora pisywanych terenów (autor w czasie pisania odbył podróż do Ziemi Świętej).

 

To doskonała lektura dla tych, którzy uwielbiają opowieści o walce dobra ze złem, w których świat Biblii i współczesność przenikają się nawzajem i zarazem stanowią jedność. U Boga przecież nie ma czasu, a tym bardziej ograniczeń.

 

Ważne jest, że opisywane dobro jest naprawdę dobre i nie ucieka się do wątpliwych środków, by osiągnąć nawet słuszny cel. Autor wyjaśnia skomplikowane sprawy w sposób prosty i obrazowy, nie pozostawia wątpliwości w sercu czytelnika: Bóg jest Bogiem pełnym miłości, którą okazuje swoim dzieciom,  natomiast szatan jest po prostu brzydki zarówno wizualnie jak i podły charakterologicznie. Niejeden dorosły może nauczyć się z tej lektury jak odróżnić dobro od zła w świecie w odcieniach szarości. Przy tym wielokrotnie podkreślane jest, że człowiek ma wolną wolę i on dokonuje wyborów, za które musi ponieść konsekwencje, czasami bardzo drastyczne jak np. śmierć.

 

Autor pokazuje nam także, jak radzić sobie z problemami i jak nie poddawać się nawet wtedy, kiedy wydaje nam się, że świat się kończy. Lektura książek to także uczenie się drugiego człowieka - na swojej drodze bohaterowie spotykają wielu ludzi, zarówno tych dobrych jak i przepełnionych nienawiścią czy zazdrością, która nie pozwala im normalnie żyć. Jednak i ci najgorsi zbrodniarze mogą zmienić się, gdy poproszą Boga o pomoc i ludzi o przebaczenie swoich czynów. Autor w każdym tomie przypomina, że to Bóg jest Panem naszego losu i do naszego ostatniego oddechu możemy rzucić się w jego kochające ręce.

 

O całej serii można wiele pisać. Ostatnio usłyszałam od jednego z czytelników, że książki przypominają „Dzikie serce” dla trochę młodszych mężczyzn. Ja po prostu polecam, szczególnie teraz, gdy tak wiele osób głowi się nad prezentami a zewsząd zalewają nas wampiry, wilkołaki i mali czarodzieje.

Tagged under
  • ojciec
  • mezczyzna
  • meskosc
  • ksiazka
Be the first to comment!
Więcej…
  • «
  •  pierwsza 
  •  poprzednia 
  •  1 
  •  2 
  •  3 
  •  następna 
  •  ostatnia 
  • »
Strona 1 z 3

Główne działy

  • Ona&On
  • Relacje
  • Rodzina
  • Blogi
  • Dobra Strefa
  • Forum
  • Kontakt

Blogi

  • Z pamiętnika Księżniczki
  • Z rycerskiego szlaku
  • Dziennik pokładowy
  • Antykoncepcyjne dylematy
  • Dei Verbum
  • Między nami
  • Kuźnia Miłości
  • Dzień-Dobry-Dzieci
  • Biblio-teczka Malucha
  • Przestrzenie Miłości
  • Super mamą być
  • Piękno kobiety
  • I love USA
  • Przez żołądek do serca
  • Opowieści z Czarodziejskiej Góry

Na skróty

  • Kontakt
  • Mapa strony
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Rejestracja
  • Newsletter
  • Zaproś nas!
  • Formularze
  • Wesprzyj nas!

Zobacz także

  • Konkursy / Akcje
  • Ślubne-plany
  • NPR jest OK!

Polecane strony

  • Fundacja Rodzin Pełna Chata
  • NPRjestOK!
  • Przymierze Wojowników
  • Czysty SEX
  • Księgarnia i Wydawnictwo Rubikon
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
Copyright © 2011 Portal za-kochanie.pl



  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?
*
*
*
*
*

* Pole wymagane