Tools
A+ R A- wide normal
Zarejestruj Zaloguj
  • Skip to content
Home » Ona&On » Kącik Singla » I w tym cały jest ambaras
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
  • Homesummary
  • Ona&Onmy work
    • Elementarz
    • Kobieta
    • Mężczyzna
    • Ona&On
    • Perfekcyjna Randka
    • Kącik Singla
  • Relacjewith us
    • Narzeczeństwo
    • Małżeństwo
    • Seksualność
  • Rodzina 
    • Rodzina
    • Dzieci
    • Wokół życia
  • Blogi 
    • Blogi Redakcyjne
      • Z pamiętnika Księżniczki
      • Z rycerskiego szlaku
      • Dziennik pokładowy
      • Antykoncepcyjne dylematy
      • Dei Verbum
      • Między nami
      • Kuźnia Miłości
      • Dzień-Dobry-Dzieci
      • Biblio-teczka Malucha
      • Przestrzenie Miłości
      • Super mamą być
      • Piękno kobiety
      • I love USA
      • Przez żołądek do serca
      • Opowieści z Czarodziejskiej Góry
      • Nowa dieta MŻ
      • Z pamiętnika Panny Młodej
  • Dobra Strefa 
    • Strefa Książki
    • Strefa Filmu
    • Strefa Świadectw
    • Strefa Multimediów
    • Strefa Poezji
    • Strefa Wiary
    • Zapisy na Kursy
  • Forum 
  • Kontakt 
Złote Myśli
"Najgłębszym pragnieniem w sercu każdego człowieka, przed pragnieniem życia, jest pragnienie kochania i poczucie, że jest się kochanym." (M. Quoist)
"Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej, wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada, jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla wyrównania drogi." (Michel Quoist)
"Miłość nie jest skarbem, który się posiadło, ale obustronnym zobowiązaniem." (Antoine de Saint-Exupery)
"Ach, co za oszczędność czasu zakochać się od pierwszego wejrzenia!" (Jan Kamyczek)
"Serca przepełnione miłością nigdy daleko od siebie nie odejdą" (Elen White)
"Dzięki miłości biedny jest bogaty. Z braku miłości bogaty jest biedny." (łacińskie)
"Miłość szczęśliwa. Czy to normalne, czy to powszechne, czy to pożyteczne - co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata?" (Wisława Szymborska)
"Jedna tylko droga do drugiego człowieka: droga serca. Wszystkie inne to bezdroża." (Phil Bosmans)
"Gdybyś kiedy we śnie poczuła, że oczy moje już nie patrzą na ciebie z miłością, wiedz, żem żyć przestał." (S. Żeromski)
"Miarą miłości jest miłość bez miary" (Św. Franciszek Salezy)

poniedziałek, 14 listopada 2011 12:33
Rate this item
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
(5 głosów)

I w tym cały jest ambaras

  • Napisane przez  Agnieszka Kowal
  • font size decrease font size decrease font size increase font size increase font size
  • Drukuj
  • E-mail
Image: Ambro / FreeDigitalPhotos.net Image: Ambro / FreeDigitalPhotos.net
iWebReader
I w tym cały jest ambaras.

„I w tym cały jest ambaras….

 

…żeby dwoje chciało naraz”, jak głosi stare porzekadło. Nad wyraz częstym i – co tu dużo kryć – bolesnym problemem, z jakim borykają się single, jest nie tyle zupełny zastój emocjonalny, ile jedynie jednostronne zaangażowanie. Wbrew pozorom, sytuacja przedstawia się nieciekawie zarówno wtedy, gdy kochamy kogoś bez wzajemności, jak i wówczas, gdy sami jesteśmy obiektem czyichś gorących westchnień.

 

Zacznijmy od sytuacji, gdy to my cierpimy miłosne katusze. Obiekt naszych uczuć nie zna nas/nie zauważa/traktuje po koleżeńsku/ (niepotrzebne skreślić). Co do pierwszej opcji – w marzeniach już widzimy pełne szczęścia i miłości sceny z waszego związku i pocieszamy się, że wcielenie ich w czyn to tylko kwestia przełamania nieśmiałości, bo gdyby tylko… Albo też przyjmujemy postawę aktywną, czyli próbujemy jakoś zaaranżować sytuację sprzyjającą poznaniu – wchodzimy w jego/jej środowisko, wtajemniczamy wspólnych znajomych itd. W zależności od naszego usposobienia oraz wraz z rozwojem wypadków jesteśmy coraz bardziej pełni nadziei lub też zniechęcenia. Sytuacje jednak, gdy on/ona nas zna, ale nie wykazuje inicjatywy lub uważa jedynie za koleżankę/kolegę, są o tyle trudne, że znacznie ograniczają pole manewru. Trudno postawić wszystko na jedną kartę i okazać wyraźniejsze zainteresowanie (mężczyźni boją się porażki, kobietom natomiast „nie wypada”), ryzykując pogorszenie atmosfery w szkole czy pracy lub nawet zupełne zerwanie relacji. Z kolei częste przebywanie w towarzystwie obiektu nieodwzajemnionej miłości i udawanie, że wszystko jest w najlepszym porządku frustruje i sprawia ból – szczególnie, gdy on/ona już kogoś ma.

 

A co w sytuacji, gdy to nas ktoś obdarzy uczuciem, którego my nie odwzajemniamy? Przyznajmy – jakby na to nie spojrzeć, jest to miłe. Z drugiej jednak strony – niezwykle krępujące, zwłaszcza, gdy jest to osoba przez nas lubiana. Nie chcemy dawać komuś złudnych nadziei, ale też z różnych powodów potrafimy lub nie chcemy „na siłę” się angażować w związek lub też wolelibyśmy pozostać na stopie koleżeńskiej. Stopień dyskomfortu zależy w tej sytuacji od tego, na ile ta druga strona afiszuje się ze swoim uczuciem. Bo bywa różnie. Niektórzy dają tylko subtelne sygnały, inni w natrętny (czyli nawet po kilkakrotnej, stanowczej odmowie) sposób zapraszają na randkę, nagabują, wydzwaniają… (jaskrawym przykładem jest tutaj postawa Dariusza z kultowego już chyba odcinka 24 serialu Trudne sprawy). Co gorsza – nachalny/a absztyfikant/ka może odstraszyć Tego Jedynego/Tą Jedyną!

 

Co zatem robić? Każda tego typu sytuacja ma rys indywidualny, dlatego trudno tutaj dać jakąś konkretną receptę. Niemniej, po pierwsze trzeba pamiętać, że jest to materia niezwykle delikatna i należy się w niej poruszać z wyczuciem – tak, aby w miarę możliwości nikogo nie zranić. Po drugie – zachowywać się naturalnie. Ani nie szukać kontaktu, ani też specjalnie go nie unikać. Po trzecie – mówiąc kolokwialnie – nie „nakręcać się”. Nie myśleć nieustannie, nie zadręczać się, nie szukać desperacko sposobów wyjścia z sytuacji. Zająć się czymś innym. Kolejna sprawa – nic na siłę. Bóg dał człowiekowi wolną wolę, w związku z czym nie można nikogo zmusić do miłości. Nie ma więc sensu dawać wchodzić w związek pod wpływem wzruszenia, współczucia czy czystej sympatii. Z kolei jeśli widzimy, że nadzieje wobec kochanej przez nas osoby są daremne, może lepiej odpuścić? No i najważniejsze – zarówno w pierwszej, jak i drugiej sytuacji największym sprzymierzeńcem człowieka jest czas, a cnotą – cierpliwość. Wiem – brzmi to bardzo mentorsko i nie jest łatwe do zrealizowania, ale życie naprawdę pokazuje, że wiele spraw rozwiązuje się w sposób zupełnie naturalny. Bo np. wychodzi na jaw, że nasz wybranek/nasza wybranka wcale się na naszego życiowego partnera nie nadaje (i nie musi tu nawet chodzić o czyjąś winę, po prostu – niezgodność charakterów, odmienny tryb życia, inne wyznawane wartości). Albo poznajemy kogoś innego i zakochujemy się ponowie, tym razem z wzajemnością. Lub też – co też się zdarza i czego z całego serca każdemu życzę – po pewnym czasie obiekt naszych westchnień podzieli nasze uczucie lub też czynił/a to od dawna, ale się z tym krył/a. A niechcianym/ą wielbiciel/ka? Jeżeli nie będziemy w żaden sposób wzniecać jego/jej zapędów, w końcu odpuści (chyba, że ma zadatki masochistyczne). Albo po przemyśleniu damy mu/jej jednak szansę…?

 

Wszystkim tym, którzy kochają lub są kochani bez wzajemności, życzę dużo sił do pokonywania wszelkich trudności, spokoju i dystansu oraz wiary i optymizmu – bo ta sytuacja, choć nie wiadomo jak bardzo wydawałaby się beznadziejna, kiedyś się rozwiąże. A jak? Z Bożą pomocą – właśnie tak, jak będzie dla nas najlepiej.

Last modified on poniedziałek, 14 listopada 2011 12:54
Published in Kącik singla
Tagged under
  • samotnosc
  • singiel
  • dylematy
  • roznice
  • zwiazek
  • milosc
Social sharing
  • Add to Google Buzz
  • Add to Facebook
  • Add to Delicious
  • Digg this
  • Add to Reddit
  • Add to StumbleUpon
  • Add to MySpace
  • Add to Technorati
Agnieszka Kowal

Agnieszka Kowal

ur. 1989, studentka filologii polskiej UAM w Poznaniu. Interesuje się sztuką: literaturą, malarstwem, muzyką, filmem. Uwielbia także górskie wędrówki, podróże, rozmowy na przeróżne tematy oraz kolor zielony.

Latest from Agnieszka Kowal

  • Arete - muzyka serca
  • Miłość z odzysku
  • Miłość z odzysku
  • Bliscy i oddaleni
  • Operacja "chusta"

Related items (by tag)

  • Przepis na Miłość
  • Ambitni Narzeczeni
  • Jak bańka mydlana?
  • O samochodzikach, sprzęcie AGD i relacjach z ludźmi
  • Miłość na śmierć nie umiera
More in this category: « Jesienne czary-mary, hokus-pokus! Przestań całować żaby »

3 Komentarze

  • Comment Link Napster niedziela, 20 listopada 2011 12:31 posted by Napster

    Bardzo dobry tekst. Nie za wiele ale z sensem.
    Pozdrawiam czytających:)

  • Comment Link Paulina Zapasek wtorek, 15 listopada 2011 15:03 posted by Paulina Zapasek

    tekst bardzo mi się podoba :) szczególnie dlatego, że pokazuje prawdę, że byciem singlem nie skutkiem tego, że ktoś jest "zimny" i nie chce się angażować, ale że ciągle brakuje wzajemności.
    Pozdrawiam :)

  • Comment Link singielka poniedziałek, 14 listopada 2011 12:58 posted by singielka

    Jakze dobrze oddajacy problem singla tekst...

Login to post comments
back to top

Główne działy

  • Ona&On
  • Relacje
  • Rodzina
  • Blogi
  • Dobra Strefa
  • Forum
  • Kontakt

Blogi

  • Z pamiętnika Księżniczki
  • Z rycerskiego szlaku
  • Dziennik pokładowy
  • Antykoncepcyjne dylematy
  • Dei Verbum
  • Między nami
  • Kuźnia Miłości
  • Dzień-Dobry-Dzieci
  • Biblio-teczka Malucha
  • Przestrzenie Miłości
  • Super mamą być
  • Piękno kobiety
  • I love USA
  • Przez żołądek do serca
  • Opowieści z Czarodziejskiej Góry

Na skróty

  • Kontakt
  • Mapa strony
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Rejestracja
  • Newsletter
  • Zaproś nas!
  • Formularze
  • Wesprzyj nas!

Zobacz także

  • Konkursy / Akcje
  • Ślubne-plany
  • NPR jest OK!

Polecane strony

  • Fundacja Rodzin Pełna Chata
  • NPRjestOK!
  • Przymierze Wojowników
  • Czysty SEX
  • Księgarnia i Wydawnictwo Rubikon
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
Copyright © 2011 Portal za-kochanie.pl



  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?
*
*
*
*
*

* Pole wymagane