Gdy byłam mała bardzo lubiłam zimę. Już od momentu, kiedy jesienne wieczory zaczynały się wydłużać, wytwarzał się niesamowicie twórczy klimat. Wybranie odpowiedniej lektury albo filmu (zaraz po przyjściu z sankowego szaleństwa), otrzymanie czegoś ciepłego do picia i wygodne miejsce w pokoju… Chyba nikt nie doświadcza tych chłodnych wieczorów piękniej niż dzieci.
Ale oto jesteśmy dorośli, najczęściej przytłoczeni obowiązkami codzienności. Kiedyś czas mierzono inaczej, zgodnie z rytmem natury, zgodnie z przyrodą. Pobudka ze wschodem słońca i praca dostosowana do tego rytmu. Gdy kończyło się światło dzienne, nastawała noc, w trakcie zimy szczególnie długa… Sen zimowy chyba lepiej rozumiano. Dziś mamy zegary (coraz mniej dostosowane do tych biologicznych) i dobrze wiemy, że trzeba wstać na 8 czy 9 niezależnie od temperatury na zewnątrz i naszego samopoczucia. Trzeba wykonać swoją pracę. (To dziwne, że wakacje są w letnie miesiące, kiedy najbardziej chcemy odpocząć zimową porą...) Jednak wewnętrznie przecież brakuje nam światła i ciepła. „Byle do wiosny!” – chyba nikt nie wątpi w prawdziwość takiego pragnienia.
Ale nie popędzajmy czasu, nie złośćmy się, nie zasypiajmy zupełnie. Zima zmusza do twórczości. Możemy zagracić dom, czekając na odpowiedni moment „wiosennych porządków”, ale miłości w sen zimowy wysłać nie można. Bo może nie obudzić się wypoczęta, ale jeszcze bardziej ponura i zmęczona. W najgorszym scenariuszu może się wcale nie obudzić, chyba że zjawi się bajkowy książę. Ale jeśli i on zaśpi? Jak więc można wykorzystać kreatywnie ten czas dla budowania naszej miłości (dla ogrzewania jej – jakże dosłownie można to powiedzieć!)? Oto garść pomysłów.
Nie bójmy się mrozu. Brzmi to odważnie, o ile nie czujemy zamarzających palców. Jednak krótki spacer na powietrzu nie tylko da nam odrobinę ruchu i świeżego, rześkiego powietrza, ale też nową perspektywę. Ośnieżone drzewa to prawdziwe arcydzieła! Wybierając się na spacer, oceńmy rozsądnie jego długość i przygotujmy się do niego, ubierając się ciepło. A może to dobry czas na podarowanie ukochanej osobie kolorowych rękawiczek czy szalika (nie mówiąc już o zrobieniu go własnoręcznie, co na pewno zachwyci każdego pana!)? Kiedy już wybierzemy stroje i dodatki, możemy pomyśleć o naszym zimowym zdjęciu. I za nic nie przejmujcie się czerwonymi policzkami czy nosami. Jeśli spacer ma potrwać trochę dłużej, weźcie termos z ciepłą herbatą albo…
Albo zróbcie sobie przystanek w ulubionej (albo całkiem dotychczas nie odwiedzanej) kawiarni. Gorąca czekolada, mleczna kawa a może grzaniec? Napój pozwoli się ogrzać a klimat przytulnej kawiarni może zainspiruje was do rozmowy na temat na przykład wspomnień zimowych z dzieciństwa? Albo na temat wakacji i waszych planów?
Nie trzeba też wychodzić z domu, zwłaszcza gdy nie mamy w pobliżu kawiarni albo mamy małe dzieci. Gdy maluchy pójdą spać, możecie sami przygotować gorącą herbatę, zapalić świeczkę (albo usiąść przy kominku, jeśli jest taka możliwość), wybrać muzykę i nacieszyć się chwilą. Możecie też wybrać film, który lubicie albo razem poczytać na głos książkę – może taką, która będzie powrotem do dzieciństwa (np. Kubusia Puchatka czy baśnie Andersena;-) albo coś na temat miłości, co pomoże lepiej przyjrzeć się waszej relacji, co zainspiruje do rozmowy albo do podjęcia ważnych zmian... Polecam na przykład 50 składników miłości. Taki wspólny, spokojny wieczór (odstawcie na bok pracę i wszystko co "pilne") można także wykorzystać na to, co zawsze odkłada się na później, czyli np. wybranie zdjęć, które można wywołać, aby stworzyć album albo wspólne napisanie listów do Waszych dzieci.
Osoby aktywne zima szczególnie kusi. Ale nie trzeba być narciarzem, aby wykorzystać ten czas. Można przecież ulepić bałwana albo wybrać się na pobliskie lodowisko. Można także wybrać opcję rozgrzewającą, udając się na basen i saunę. Odrobina ruchu na powietrzu i "pod dachem" to wspaniały pomysł!
Nie warto więc przysypiać, bo po pierwsze i tak spać nie możemy ze względu na nasze codzienne obowiązki, a po drugie - Miłość naprawdę zaowocuje na wiosnę!;-) I może nie przypadkiem Walentynki obchodzimy w środku zimy?