Wielkie misterium…
O jedności dwojga
Tajemnica to wielka, stwierdza Apostoł Paweł, gdy rozmyśla nad jednością małżeńską. Mega misterium mogłoby brzmieć to sformułowanie z Listu do Efezjan, gdyby pokusić się o przekalkowanie greckiego wyrażenia. We współczesnym języku młodzieżowym słówkiem mega często określa się coś, co robi wrażenie. Czy jedność małżeńska robi dziś mega wrażenie? Obawiam się, że dla wielu jest to raczej mega problem. Zapraszam do rozważań, które pomogą to zmienić.
Gdy św. Paweł pisze o małżeństwie w kategoriach wielkiej tajemnicy, zapewne chce podkreślić godność jedności, która z czysto ludzkiej perspektywy jest niepojęta. Już zresztą sam Pan Jezus w odpowiedzi na obiekcje wyrażane przez uczniów stwierdził: Nie wszyscy to pojmują… (Mt 19, 11). W Nowym Testamencie terminem mysterion określa się tajemną wiedzę, którą człowiek może posiąść tylko dzięki objawieniu pochodzącemu od Boga. Dlatego ludziom zamkniętym na Ewangelię ciężko pojąć Boży plan względem miłości małżeńskiej, a zatwardziałe serca, o których wspomniał Pan Jezus faryzeuszom, do dziś żądają sankcjonowania skutków zatwardziałości. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela, podsumowuje Pan Jezus (Mt 19, 6)
Autor Listu do Efezjan swoje pouczenie o małżeństwie poprzedza wezwaniem: bądźcie sobie wzajemnie podporządkowani w bojaźni Chrystusowej (Ef 5, 21). Wychodząc od tego wskazania, Apostoł zwraca się bezpośrednio do kobiet: żony własnym mężom jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus głową Eklezji, On Zbawca Ciała. Ale jak Eklezja podporządkowuje się Chrystusowi, tak i żony mężom we wszystkim (Ef 5, 22-24).
O wzajemnym podporządkowaniu małżonków św. Paweł pisze posługując się porównaniem do zależności zachodzących między głową a ciałem: Zgłębiając tą więź Apostoł dodaje: Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz każdy je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus Eklezję, bo jesteśmy członkami Jego Ciała (Ef 5, 28-30).
Nauka Apostoła Pawła niejednokrotnie ukazuje relację zachodzącą między Chrystusem a Kościołem w obrazie Głowy i Ciała (np. Ef 4, 15-16). Swoją refleksję św. Paweł wyraził w plastyczny sposób w 1 Liście do Koryntian: Nie może więc oko powiedzieć ręce „Nie jesteś mi potrzebna”, albo głowa nogom „nie potrzebuję was”. Raczej nawet niezbędne bywają dla ciała te członki, które uchodzą za słabsze, a te, które uważamy za mało godne szacunku, tym większym obdarzamy poszanowaniem (…). Tak więc, gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki, podobnie gdy jednemu członkowi okazywane jest poszanowanie, współradują się wszystkie członki (1 Kor 12, 21-23b. 26).
Przytoczyłem tak obszerny cytat, ponieważ jestem przekonany, że dopiero w takim kontekście jesteśmy w stanie zrozumieć sens słów, które w odniesieniu do małżeństwa przywołuje z Księgi Rodzaju sam Pan Jezus i po nim św. Paweł. Jest to dobrze znane zdanie: opuści człowiek ojca i matkę i złączy się z żoną swoją. I będą dwoje jednym ciałem (Rdz 2, 24; Mt 19, 5; Ef 5, 31). W tej jedności dwojga tkwi wielkie misterium. W tym kontekście możemy też uczynić małżeński rachunek sumienia. Kluczem powinno być tu pytanie o wzajemne podporządkowanie. Czy głowa nie zadziera zbytnio nosa? Czy ciało nie próbuje działać na własną rękę? Czy głowa myśli o ciele, jak o nim myśli? Czy ciało nie kręci głową tylko według własnego uznania? Bądźcie sobie wzajemnie podporządkowani, wzywa Apostoł.
Wielki Tydzień skłania nas do kontemplacji cierpienia, którego w swoim ciele doświadczył Chrystus. Poszczególne członki Jego świętego ciała doznały bolesnych zranień. Cierniowa korona skrwawiła skronie, gwoździe przebiły ręce i stopy. Pięści żołnierzy posiniaczyły twarz, włócznia przebiła bok. Całe ciało doznało kaźni, śmierci i grobu. A w niedzielny poranek całe ciało doznało chwalebnego zmartwychwstania. Wielka noc stała się Wielkanocą.
Rozważania wokół tematu prowadzone przez Kasię i Mariusza Marcinkowskich:
Zapraszamy do dzielenia się swoimi refleksjami wokół tematu poniżej w komentarzach, a także na fb.