Co to jest małżeństwo i skąd się ‘wzięło’, czy i jak ewoluowało? No i proszę – któż potrafi odpowiedzieć? Jaka jest relacja pomiędzy miłością a małżeństwem, czyli klasycznie formułowany problem: Skoro się kochamy, to pobierzmy się! Ale skoro się kochamy, to po co nam ślub?...
Książka, którą chcę polecić, a która ukazała się w wydawnictwie „W drodze”, została napisana przez Xaviera Lacroix – francuskiego teologa, męża i ojca. Bardzo dobrym pomysłem jest opatrzenie książki wstępem od wydawcy i zwrócenie uwagi na kontekst, w jakim pisze autor. A mianowicie – na Francję i tamtejsze podejście do wiary, do małżeństwa, do Kościoła. Jest inaczej niż u nas. I dlatego trzeba im wytłumaczyć od podstaw, trzeba im to po prostu wyłożyć, nie unikając ich pytań (które rozpoczynają każdy rozdział). I rzeczywiście jest to całkiem inna, nowa forma. Jednakże chyba wielu młodym Polakom – katolikom i niekatolikom potrzebna. Coraz bardziej i bardziej. Nie tylko we Francji pytają o sens tego aktu i tej przysięgi oraz urzędowych podpisów.
Nie uświadamiałam sobie, że oprawa ślubu kiedyś była całkiem inna, a wręcz nieznana, że małżeństwo ma tak ogromne miejsce w społeczeństwie (że jest komórką społeczną, naprawdę!), że sakrament nie zawiera się tylko w chwili ślubu, ale rozciąga na całe życie, że to Kościół zawsze stał za tym, aby ludzie pobierali się z Miłości… itd.
Polecam gorąco tym, którzy pytają właśnie o to, po co im ślub? Tym, którzy zapominają, po co są mężem/żoną lub kim dla nich jest Ta druga Osoba. Znakomite ujęcie. Lektura obowiązkowa.