Księżyc w zasięgu ręki
Â
Ile słów potrzeba, by opowiedzieć o miłości? Ile zdań, by wyrazić najskrytsze marzenia albo przeplatające się chwile zwątpienia i nadziei? Jeśli myśli się sercem, a czuje całym sobą – niewiele.
Â
Udowadnia to Mario Vargas Llosa, ubiegłoroczny nobilista, w swojej krótkiej opowieści dla najmłodszych Fonsito i księżyc, wydanej na początku października nakładem Wydawnictwa Znak. Mały chłopiec, pragnąc zrealizować swoje marzenie, musi dokonać rzeczy z pozoru niemożliwej i… dokonuje jej! Co ważne, wcale nie ucieka się przy tym do arkanów tajemnej wiedzy, nie otrzymuje pomocy z zewnątrz, ani nie zyskuje nagle zdolności magicznych. Po prostu nie traci nadziei i pozostaje wrażliwym obserwatorem otaczającego go świata.
Â
Zarówno prostota tej pięknej historii, jak i jej przesłanie (w miłości nie ma rzeczy niemożliwych) z pewnością znajdą wielu zwolenników, jednakże promowanie Fonsita… jako dzieła na miarę Małego księcia jest raczej pewną przesadą – utwór Llosy nie dorównuje klasycznemu arcydziełu ani symboliką, ani bogactwem treści. Mimo tego książka pozostaje warta uwagi, chociażby ze względu na niezwykle piękne wydanie – elegancja i perfekcyjne dopracowanie sprawiają, że doskonale nadaje się na prezent, zwłaszcza dla tych, którym chcielibyśmy przywrócić wiarę w miłość.
Â
Mario Vargas Llosa, Fonsito i księżyc, Wydawnictwo Znak, Kraków 2011.