Praca z dziećmi wymaga nieustannego wymyślania atrakcyjnych, a przy tym skutecznych metod motywacji dzieci do sprzątania po sobie zabawek. Udało mi się już wypracować porozumienie z dziewczynkami, może dlatego że z natury są grzeczniejsze, bardziej posłuszne, a w domu zdarza się, że sprzątają nawet za braci.
Â
Niestety z chłopcami jest inaczej. Oni potrzebują większej motywacji niż tylko porządek w sali. Zauważyłam, że chłopcy muszą czuć, że robią coś ważnego, coś, co nie każdemu jest dane czynić.
Zatem zawsze biorę takiego upartego wybrańca na bok i staram mu się powierzyć konkretną misję:
Kacper, ja wiem, że ty tylko potrafisz tak super posprzątać i tylko ty wiesz, gdzie jest pudełko od tych klocków, proszę posprzątaj je.
Â
Efekt 100%
Polecam, bo naprawdę działa :)