Tym razem troch臋 o szczero艣ci, ale tej najprawdziwszej szczero艣ci, jak膮 posiadaj膮 tylko dzieci.聽Ot贸偶 z tego, co zd膮偶y艂am zauwa偶y膰,聽w 艣wiecie dziecka nie ma jeszcze w pe艂ni ukszta艂towanych schemat贸w, blokad, zasad kultury i konwenans贸w, kt贸re powinien zachowywa膰 w towarzystwie.
聽
One po prostu m贸wi膮, to co my艣l膮, a ich my艣lenie czasem zaskakuje, zadziwia, 艣mieszy, a co niekt贸rych wprawia w zak艂opotanie. Ot贸偶 pewnego pi臋knego popo艂udnia przysz艂a mama odebra膰 Jurka. Ch艂opiec by艂 poch艂oni臋ty zabaw膮 i zanim spostrzeg艂, 偶e mama jest w sali, to Kacper (najbardziej szczery ch艂opiec w grupie) krzykn膮艂: 鈥濫j, Jurek babcia po ciebie przysz艂a!鈥
Tu nast膮pi艂a chwila ciszy. My艣la艂am, 偶e si臋 zapadn臋 pod ziemi臋. Nie wiedzia艂am, co mam powiedzie膰, wi臋c tylko serdecznie si臋 u艣miechn臋艂am, wzi臋艂am Kacpra na bok i wyt艂umaczy艂am mu, jaka jest prawda. Od tamtej pory Kacper ju偶 wie, jak wygl膮da mama kolegi i 偶e mamy si臋 od siebie r贸偶ni膮, chocia偶by na przyk艂ad wiekiem.
聽
Na koniec przychodzi mi na my艣l fragment Listu do Koryntian: 鈥濭dy by艂em dzieckiem, m贸wi艂em jak dziecko, czu艂em jak dziecko, my艣la艂em jak dziecko. Kiedy za艣 sta艂em si臋 m臋偶em, wyzby艂em si臋 tego, co dzieci臋ce.鈥 聽(1Kor, 13; 11)