Wojna to czas, który jednym przynosi śmierć, a innym rozpacz. Przegrywający w walce o życie na ogół pozostają zapamiętani jako bohaterowie, natomiast ci, dla których los okazał się łaskawszy, muszą nauczyć się na nowo żyć w zmienionej rzeczywistości.
Szczęśliwą drugą szansę dostaje rodzina niemieckich Żydów, uciekająca przed ogarniającymi ich kraj prześladowaniami do zupełnie odmiennej cywilizacyjnie przestrzeni – Afryki. Historia ukazana w nagrodzonym OSCAREM filmie „Nigdzie w Aryce” przedstawia wojnę, w ujęciu, do jakiego widzowie nie są przyzwyczajeni. Dla przebywających na Czarnym Lądzie uchodźców nie jest to tylko czas walki, ale przede wszystkim konfrontacji z nieznaną dotąd kulturą, poszukiwania własnej tożsamości i odnajdywania tego, co w życiu najważniejsze.
Na tle niezwykle malowniczej scenerii małżeństwo Jettel i Waltera zmaga się z rodzinnym dramatem. Przyzwyczajeni do życia na wysokim poziomie muszą nie tylko sprostać wymaganiom Afryki, ale także odpowiedzieć sobie na pytanie, czy, gdy zmienił się świat wokół nich, ich miłość i wzajemna wierność nadal trwa.
Film pokazuje także rzeczywistość oczami dziecka, którego serce współgra z melodią afrykańskich stepów. Regina, córka Jettel i Waltera, dojrzewając zaprzyjaźnia się ciemnoskórymi mieszkańcami Czarnego Lądu, który staje się dla niej domem.
Wraz z końcem wojny nadchodzi czas podjęcia ostatecznych decyzji. Jakie życie wieść dalej? Być razem, czy osobno? Tego, co minęło, nie da się przekreślić, jednak można, jak czynią to bohaterowie Nigdzie…, świadomie kształtować swoją przyszłość i na nowo uczyć się budowania fundamentów miłości.
Nigdzie w Afryce, reż. Caroline Link, prod. Niemcy 2001.