Choć za oknem ostatnio słonecznie i wciąż jeszcze w miarę ciepło, niech pogoda nikogo nie zmyli! Wystarczy tylko nadstawić uszu, by dotarły do nas dźwięki cicho pobrzękujących dzwoneczków i tupot reniferów: jak co roku wielkimi susami zbliżają się Mikołajowe sanie. Ewentualny brak śniegu nie stanowi usprawiedliwienia – prezenty (pod poduszkami, w butach, pod choinką) muszą się pojawić! Ale uwaga! Nie mogą to być przecież podarki przypadkowe (np. nabyte w ostatniej chwili, tylko dlatego, że akurat rzuciły się w oczy) – aby już po kilku minutach od rozpakowania nie zamieszkały w najciemniejszym domowym zakamarku (i aby wywołały raczej uśmiech niż pełne rozczarowania westchnienie), warto porządnie zastanowić się nad wyborem. W celu ułatwienia tego zadania, poniżej zamieszczamy przygotowane przez Mikołajowych pomocników propozycje prezentów, z uwagi na specyfikę niniejszego bloga uwzględniające przede wszystkim zainteresowania małych molików książkowych.
Czytać każdy może…, czyli kilka propozycji dla maluchów
Kiedy podarować dziecku książkę? Gdy zacznie siedzieć, chodzić, mówić? Większość maluchów mogłaby przeciw takim wyznacznikom ich dojrzałości śmiało zaprotestować: po co zwlekać tak długo? Przecież do przekroczenia bram literackiego świata wystarczy umiejętność skupiania wzroku i chwytania. A że książka posłuży wówczas głównie jako tester stanu dziąseł i uzębienia? Trudno… Ktoś tę ważną rolę przecież pełnić musi.
Oczywiście pierwsze książeczki, jakie zamieszkają w dziecięcym pokoju, powinny zostać wybrane ze szczególną starannością – muszą być bezpieczne, lekkie, kolorowe i – rzecz jasna – wytrzymałe. Dlatego zaopatrywanie domowej biblioteczki warto rozpocząć od tzw. książeczek kąpielowych, by następnie przejść do publikacji z kartonowymi kartkami.
Do tej drugiej grupy należą szczególnie godne polecenia kolejne tomiki opowiadające o przygodach sympatycznego niedźwiadka: Miś Bodo dociera bowiem do miejsc ciekawych dla malców (jak remiza strażacka czy przedszkole), a opisujące jego historie książeczki zostały wydane w sposób atrakcyjny nawet dla kilkumiesięcznych brzdąców. Samodzielną lekturę (tak ważną, gdy wszystkiego trzeba osobiście dotknąć i spróbować!) ułatwiają stosunkowo niewielki rozmiar oraz specyficzny kształt poszczególnych kart (zakończonych u góry różnymi „wystającymi” obrazkami). Wspomniane już kartonowe strony pozwolą Misiowi na dłużej zadomowić się w dziecięcym pokoju, co wydaje się tym cenniejsze, iż kolorowe, obfitujące w szczegóły ilustracje, zachęcają do wielokrotnego ich przeglądania, a w miarę upływu czasu opowieści o losach Misia Bodo coraz bardziej mogą przyciągać uwagę małych czytelników.
Na tym etapie warto przyprowadzić do domu (np. w postaci gwiazdkowego podarunku) kolejnego niedźwiadka, bohatera książeczki Miś Beniamin mówi dobranoc. Historia wesołego Beniamina jest już nieco dłuższa, ale z pewnością nawet malcom uda się jej wysłuchać, dotyczy bowiem znanych im doskonale wieczornych rytuałów (kąpiel, czytanie bajki, modlitwa, kołysanka, przytulanie ulubionej zabawki) i zawiera mnóstwo przykuwających wzrok, przejrzystych obrazków, prezentujących sympatyczną misią rodzinkę. Publikacja ta warta jest polecenia szczególnie tym dzieciom (a także ich biednym rodzicom…), które co wieczór czują się zbyt „hopsasaśnie”, by kłaść się do łóżka, a na spanie po prostu szkoda im czasu. Być może małemu Beniaminowi uda się je przekonać, iż zasypianie wcale nie jest takie straszne?
Prócz powyższych do mikołajkowych i gwiazdkowych paczek dla najmłodszych można dodać również tytuły już wcześniej opisywane na niniejszym blogu – jak choćby książeczki z serii Zwierzęta z okienka albo Dotknij i poczuj.
Czego Jaś się nie nauczy…, czyli kilka propozycji edukacyjnych
Wielu rodziców stwierdzi zapewne, że w rozwój ich pociech należy inwestować przy każdej nadarzającej się okazji. Posuną się oni i do tego, by do wystawianych na parapety listów dzieci dopisać po kryjomu jeszcze kilka pozycji edukacyjnych… I cóż może zrobić biedny Święty? Musi przecież stanąć na wysokości zadania. Na szczęście, jeśli tylko dobrze poszuka, odnajdzie książki, które, owszem, niejednego mogą swych czytelników nauczyć, ale równocześnie dostarczą im wielu przyjemnych chwil i stanowić będą punkt wyjścia do wspaniałej zabawy. Oto i one:
Pogoda i klimat. Wszystko o pogodzie, klimacie i ich zmianach to znakomity podarunek dla zafascynowanych światem małych pytalskich. Dlaczego wieje wiatr? Skąd się bierze deszcz? Jak można przewidzieć pogodę (i jak czyniono to dawniej)? Czym różni się huragan od tornada? Dlaczego w oku cyklonu panuje cisza? Jak powstaje błyskawica? Bywa, że z tego rodzaju kwestiami problem miewają i najmądrzejsi tatusiowie… Tym bardziej warto więc skorzystać z profesjonalnej pomocy. Zwłaszcza, że wspomniana publikacja zachęca czytelnika do aktywności, zawiera bowiem mnóstwo trójwymiarowych schematów, wypustek i klapek, a także wskazówki dotyczące kilku prostych doświadczeń, pozwalających na zmierzenie się w domowym zaciszu z procesami zachodzącymi w skali globalnej. Odtąd obserwowana codziennie pogoda będzie już nie tylko ładna lub brzydka, a poszczególne elementy świata natury staną się o wiele bliższe i zrozumiałe, a dzięki temu… jeszcze bardziej fascynujące!
Tych, którzy przekroczyli już szkolne progi, warto obdarować niezwykłymi pozycjami autorstwa Joanny Krzyżanek – Księgą gramatyki i Księgą ortografii Lamelii Szczęśliwej. Niektórzy mogą się zawahać: czy gramatyka i ortografia to zmory, którymi warto zatruwać słodkie dzieciństwo własnych pociech? Rzeczowniki, czasowniki, partykuły, przyimki, odmiana przez rodzaje, liczby, przypadki, a do tego setki nudnych reguł i zasad… Brrr… Na szczęście twórczyni postaci Gabrysi i Kajtka (bohaterów serii Poradniczków) po raz kolejny staje na wysokości podjętego zadania. Choć panna Lamelia nie jest bynajmniej miłą i sympatyczną staruszką (przypominającą np. ukochaną babcię), prowadzone przez nią lekcje z pewnością nikogo nie znudzą. Zabawne, niekiedy absurdalne, czasem odrobinę moralizujące, ale zawsze wciągające opowieści sprawiają, że poszczególne zagadnienia przyswajane są przez czytelników niejako przy okazji, tym bardziej, że uzupełnione zostały zebranymi na końcu poszczególnych tematów usystematyzowanymi informacjami. Taki sposób nauczania z pewnością przyniesie owoce – nie tylko w postaci nabycia tajemnej wiedzy o zaimkach czy spójnikach, ale i dziesiątkach pomysłów na ciekawe popołudnie (któż oparłby się przepisowi na oranżadę, ciasto marchewkowe albo śniadaniowego bałwanka?).
Oczywiście każdy pomocnik Świętego Mikołaja pamięta, że edukacji najmłodszych nie można ograniczać do wiedzy przydatnej na lekcjach przyrody czy języka polskiego. Dzieci przebywają przecież nie tylko w szkole, ale i w autobusie, w kinie, pojawiają się na rodzinnych przyjęciach, niekiedy nawet i w teatrze. Dlatego do świątecznego wora warto dodać jeszcze jedną publikację Joanny Krzyżanek – Dobre maniery Cecylki Knedelek. Stanowiąca pierwszą część książki opowieść o małej dziewczynce i niesfornej gąsce Walerii o niebywałej zdolności do pakowania siebie i innych w kłopoty, rozbawi nawet największego smutasa, a składające się na dalszą część publikacji dobre rady (spisane w sposób typowy dla Krzyżanek – inteligentnie i dowcipnie) pomogą odnaleźć się zarówno w codziennych, jak i mniej typowych sytuacjach. I jeszcze jedno: Dobre maniery warto czytać całą rodziną, bowiem zawarte w nich zasady powinny znać nie tylko MAŁE gąski…
Gdyby taka dawka edukacji okazała się niewystarczająca, pod choinką zmieszczą się zapewne i inne tytuły – zob. Tajemniczy świat natury, Droga mydła do mydelniczki czy Powiedzieć wszystko, co pomyśli głowa.
Bajka jest dobra na wszystko, czyli zbiory baśni o magicznych właściwościach
Wśród świątecznych podarunków nie może zabraknąć propozycji dla prawdziwych literackich smakoszy. Bez względu na rodzaj ich upodobań ( preferują krótkie rymowanki czy długie opowieści? Baśnie o smokach i księżniczkach czy przygody zwyczajnych dzieci? Historie z długimi brodami czy te pachnące jeszcze tegoroczną wiosną?) z pewnością uważne poszukiwania pozwolą na zaspokojenie najbardziej nawet wyrafinowanych gustów. Poniżej – cztery szczególnie godne polecenia tytuły.
Miłośników klasyki bez wątpienia ucieszy nowe wydanie utworów bajkowego mistrza, czyli Androny Jana Brzechwy. Zbiór znanych i od pokoleń powtarzanych rymowanek z pewnością wniesie do domu wiele radości. Kogóż bowiem nie rozbawią lęki podążającego do miasteczka koziołeczka, przekomarzania jajka i kury albo przygody Kaczki-Dziwaczki? Ponadto utwory Brzechwy mogą stanowić znakomite ćwiczenia językowe (jak choćby słynne „nie pieprz, Pietrze, wieprza pieprzem…”), trening pamięci i… wyobraźni – w tym pełnym humoru i absurdu świecie nie istnieją żadne ograniczenia, wszystko jest możliwe. A, choć to tylko bajki, to kto wie, może kiedyś i ich czytelnikom uda się odnaleźć siedmiomilowe buty albo spędzić wakacje na Wyspach Bergamutach?
Do wspomnień poprzednich pokoleń odwołują się również opowiadania zebrane w drugiej księdze Poczytaj mi, mamo (tom pierwszy ukazał się przed rokiem). Zawarte tu historie, pochodzące głównie z lat 70. i 80. ubiegłego wieku, to nie tylko darzone sentymentem opowiastki z dzieciństwa obecnych mam i babć (m.in. Kiedy byłam mała, W aeroplanie, Co w rurach piszczy), ale także skarbnica rozwiązań problemów nieustępliwie wkradających się do dziecięcego świata (nieśmiałość, niechęć do dzielenia się z rodzeństwem, strach przed nieznanym, zarozumialstwo). Pięknie wydana księga to znakomity podarunek dla literackich koneserów – nie tylko tych najmłodszych.
Małym wrażliwcom warto podarować natomiast słodkie lekarstwo na ich kłopoty i lęki, czyli Baśniowe mikstury Karoliny Święcickiej. Mądre i ciekawe opowiadania z pewnością trafią do dziecięcej wyobraźni, zwłaszcza, że opowiadają o przygodach tak lubianych przez dzieci bohaterów, jak księżniczki, leśne zwierzęta, a nawet zabawki-samochody. To dzięki nim bajkowe obrazy mają szansę dotrzeć o wiele głębiej – i pozostać na dłużej – niż najbardziej nawet błyskotliwe (poparte fachową literaturą) „dorosłe” argumenty. Czego dotyczą te magiczne historie? Tematów naprawdę trudnych – braku asertywności, lęku przed odrzuceniem, poczucia inności, nadmiernej ambicji, nieuleczalnej choroby. Pomoc najmłodszym w uporaniu się z tego rodzaju problemami to nie lada wyzwanie! Na szczęście autorka Baśniowych mikstur stanęła na wysokości podjętego zadania.
Na zakończenie – coś o wiele lżejszego. Lektura szczególnie polecana tym, którzy lubią krótkie teksty, wartką akcję i zgrabne dialogi: Zestaw urodzinowy, czyli specjalne wydanie przygód świętującego w tym roku dziesiąte urodziny Kacpra, najsłynniejszego chyba bohatera stworzonego przez Grzegorza Kasdepke. Książka zawiera opowiadania znane z wcześniejszych zbiorów (Kacperiada, Kacper z szuflady) oraz pięć nowych historii. Zaskakujące i zabawne sytuacje, opisywane z perspektywy młodego taty, pokazują jak pełne niespodzianek może być życie pod jednym dachem z kilkulatkiem. Zwłaszcza, jeśli trafi mu się tak niefrasobliwy rodzic… Wszystko to sprawia, że przygody Kacpra – rozgrywające się w zupełnie zwyczajnych miejscach (takich jak przedszkole, pociąg, piaskownica, winda), a równocześnie poddane nieskrępowanej wyobraźni autora (który krainy dziecięcych marzeń chyba jeszcze do końca nie opuścił) – nie znudzą także dorosłych (w tym męskich) czytelników: śmiało nadają się zatem do wspólnej (np. cowieczornej) lektury.
Na te kilka propozycji prawdziwy oczekujący Mikołajowych sań miłośnik literatury zareagować może tylko w jeden sposób: mało! A zatem tym, którzy pragną więcej polecamy także: Wierzę w jeże, Wielki powrót, Kiedy babcia była mała… i – dla nieco starszych – Kiedy chodziłem z Julką Maj.
W święta wszystko zdarzyć się może, czyli coś dla ducha
Dlaczego na święta dostajemy prezenty? Pewnie niewiele dzieci (tak zazwyczaj przecież ciekawskich!) zadaje tego rodzaju pytania. Szczegółowe rozstrząsanie tej ważkiej kwestii mogłoby okazać się niezbyt korzystne… Ale czy ci, którzy często spędzają długie godziny na gorączkowej bieganinie między sklepowymi półkami i przeznaczają na podarunki znaczne sumy, wiedzą, po co właściwie to czynią?
Jeżeli celem „świętych Mikołajów” jest wykorzystanie tej szczególnej, Bożonarodzeniowej atmosfery do wyrażenia miłości i troski oraz sprawienia radości najbliższym, warto, by do swych podarunków dołączyli choć drobne upominki, oddające świąteczny klimat. I tu także można sięgnąć po… książki!
Pierwsza propozycja to coś w sam raz dla małych szkrabów, które jeszcze nieporadnie stawiają kroki i z trudem formułują słowa. Święta tuż-tuż, Mikołaj jedzie już to zbiór trzech małych książeczek, tworzących Mikołajowy zaprzęg. Łatwo je ze sobą łączyć, łatwo rozdzielać, a do tego można je ukryć w specjalnym, zapinanym na rzepy, etui. Zatem wspaniała zabawa gwarantowana! Dodatkowo ułatwia ją wytrzymałość książeczek (złożonych z bardzo grubych kartonowych kart) i samego etui. Ale rzecz jasna forma to nie wszystko – na szczęście i treść krótkich historyjek okazuje się warta poznania. Opowieści o potrzebujących treningu reniferach, Mikołaju – „złotej rączce” i przygotowujących podarunki elfach w zrozumiały dla najmłodszych (a przy tym zabawny i przyjemny) sposób oddają radosną atmosferę oczekiwania.
Charakterystyczne dla okresu adwentu nastrój pewnej wzniosłości oraz pragnienie stawania się coraz lepszym można wzmocnić obdarowując swoje pociechy książką Dobry Boże, mam tyle pytań… Próba pogłębienia relacji z Bogiem, nauka aktywnej modlitwy, wsparcie dziecięcej otwartości i skłonności do stawiania pytań to owoce o wiele trwalsze niż najpiękniejsza nawet świąteczna choinka. Zawarte w książce krótkie rozważania, dla których punktem wyjścia często są zwyczajne, zdarzające się niemal każdego dnia, sytuacje, dotyczą zarówno trudnych kwestii (np. Bożej wszechmocy), jak i codziennych relacji z drugim człowiekiem. Krótkie, treściwe, dodatkowo uzupełnione biblijnymi cytatami i zabawnymi rysunkami przemyślenia mogą okazać się interesujące zwłaszcza dla nieco starszych dzieci.
Znakomity świąteczny podarunek stanowi z pewnością kolejna pozycja: trzy krótkie opowiadania ks. Bogusława Zemana, zebrane w książeczce Stajenka pełna cudów, chyba najpełniej wyrażają niezwykłość okresu Bożego Narodzenia. Znane z Pisma Świętego fakty (narodziny Pana Jezusa w betlejemskiej stajence, wizyta pasterzy, pokłon Trzech Mędrców) stanowią tu jedynie tło dla najistotniejszych wydarzeń – osobistych spotkań z Dzieciątkiem. Opowiedziane z nietypowej perspektywy historie, to nie tylko przyjemne dla ucha bajki o osiołku, owieczce, koniu, słoniu czy wielbłądzie, ale i godne przemyślenia rozważania o bohaterach, którzy przybywszy do stajenki z bagażem swych przywar (a były one nie małe – jak choćby zazdrość, pycha, skłonność do ciągłego narzekania, poczucie wyższości wobec innych), stanęli nagle wobec tajemnicy potęgi Bożej miłości i ulegli wewnętrznej przemianie. Warto więc Stajenkę… umieścić pod choinką, bo w prostych, nie przesyconych nadmiernym moralizmem opowieściach, wydaje się dotykać najgłębszej warstwy świąt.
Jak widać pięknych, ciekawych i mądrych książek w tym roku na księgarskich półkach nie brakuje. A zatem – pora pakować prezenty!
Spis polecanych książek:
Miś Bodo w przedszkolu, Wydawnictwo Debit, Bielsko-Biała 2011.
Miś Bodo i strażacy, Wydawnictwo Debit, Bielsko-Biała 2011.
Claire Freedman, Miś Beniamin mówi dobranoc, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2011.
Pogoda i klimat. Wszystko o pogodzie, klimacie i ich zmianach, Wydawnictwo Debit, Bielsko-Biała 2011.
Joanna Krzyżanek, Księga gramatyki Lamelii Szczęśliwej, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznań 2011.
Joanna Krzyżanek, Księga ortografii Lamelii Szczęśliwej, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznań 2011
Joanna Krzyżanek, Dobre maniery Cecylki Knedelek. Czyli o tym, co wypada wiedzieć, co wypada, Wydawnictwo JEDNOŚĆ, Kielce 2011.
Grzegorz Kasdepke, Zestaw urodzinowy, Wydawnictwo Literatura, Łódź 2011.
Karolina Święcicka, Baśniowe mikstury – historie, które leczą pomalutku ze strachów, nieśmiałości, smutków, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2011.
Poczytaj mi, mamo. Księga druga, Wydawnictwo „Nasza Księgarnia”, Warszawa 2011.
Jan Brzechwa, Androny, Prószyński i S-ka, Warszawa 2011.
Dobry Boże, mam tyle pytań…, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2011.
Ks. Bogusław Zeman SSP, Stajenka pełna cudów, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2011.
Święta tuż-tuż, Mikołaj jedzie już, Wydawnictwo Debit, Bielsko-Biała 2011.