Bywają małe i duże, jednobarwne i pstrokate, biegają szybko niczym wiatr albo pełzają powoli (jak dni do wakacji), niektóre szybują po niebie, inne szukają szczęścia głęboko pod ziemią lub w głębinach oceanu. Są różne. I dzięki temu tak fascynujące.
Maluchom, które interesują się światem zwierząt (a bez wątpienia takich dzieci nie brakuje), warto zaproponować lekturę 200 bajeczek o zwierzątkach. Książeczka, wydana niedawno nakładem Wydawnictwa „Jedność”, zawiera mnóstwo ciekawych historyjek ze zwierzakami w roli głównej. Co ciekawe, bohaterami poszczególnych opowiastek są nie tylko przedstawiciele najbardziej znanych gatunków – oprócz najpopularniejszych (psów, kotów, koni, owiec, krów) spotkać tu można także nieco bardziej egzotyczne postacie (żyrafę, małpę, słonia, pingwina, a nawet lwa i tygrysa!) oraz te, które do świata bajek witają bardzo rzadko (wystarczy wymienić ośmiornicę, konika morskiego, mewę, świstaka, byka, susła, orkę). W tak doborowym gronie nie sposób się nudzić!
Zwłaszcza, że historyjki nie tylko zaciekawiają, przyciągając uwagę zabawnymi przygodami zwierzaków oraz barwnymi, wesołymi ilustracjami (i nietypowym podziałem: bohaterowie zostali przydzieleni do poszczególnych rozdziałów zależnie od… ilości posiadanych łapek), ale również – pobudzając wyobraźnię – inspirują do tworzenia własnych opowieści. Dodatkowym atutem 200 bajeczek… jest ich mały format – dzięki niemu to całe mnóstwo opowieści można zabrać ze sobą na spacer, poczytać w podróży albo w baaardzo długiej kolejce.
W książeczce znaleźć można odpowiedzi na najtrudniejsze (zwłaszcza dla rodziców) pytania. Przeciwko czemu buntują się krowy? Jak można złapać sen? Kto wygrał konkurs „Miss Oceanu”? Czego uczy się w szkole szalonych kotów? Kim jest pan Tęcza? Tego wszystkiego z chęcią dowiedzą się nawet mama i tata!
200 bajeczek o zwierzątkach, Wydawnictwo „Jedność”, Kielce 2011.