Wśród setek osób, spotykanych na drodze życia, niewiele jest takich, które w tej wędrówce towarzyszą nam dłużej niż przez chwilę – zdecydowana większość znika niemal tak szybko, jak się pojawia. Do grona najwytrwalszych należą przede wszystkim członkowie rodziny i przyjaciele.
Warto zatem te dwa szczególne rodzaje relacji pielęgnować od najmłodszych lat. Prócz wspólnie spędzanego czasu, rozmów i zabaw, owocne może okazać się również sięgnięcie po odpowiednie, inspirujące lektury. Szczególnie godne polecenia wydają się dwie najnowsze części serii To, co najbardziej lubię… Wydawnictwa Debit – Rodzina oraz Przyjaciele. Autorką obydwu jest Trace Moroney, jak zwykle przekazująca swym czytelnikom sporą dawkę ciepła i radości. Pisane przez nią książeczki pomagają w dostrzeganiu piękna w chwilach z pozoru zwyczajnych, spędzanych z rodzeństwem i rodzicami, w zabawach na podwórku, jedzeniu lodów… Pogodne ilustracje i odpowiednio dobierane słowa uczą dzielenia się swoimi przeżyciami, jasnego wyrażania emocji, równocześnie ukazując wieloaspektowość międzyludzkich relacji, bo przecież aby być przyjaciółmi, nie musimy robić ani lubić dokładnie tego samego, a rodzice kochają, nawet jeśli jestem niegrzeczny i gdy głośno wyrażają swoje niezadowolenie.
A jeśli nadejdzie moment, że i najbliżsi zawiodą? Wtedy wykorzystać będzie można to, co w małych czytelnikach rozwijają książeczki z serii To, co najbardziej lubię…- świadomość własnej wartości, wiarę w swoje siły, poczucie bezpieczeństwa, pozytywne nastawienie do świata.
Trace Moroney, To, co najbardziej lubię… Rodzina, Wydawnictwo Debit, Bielsko-Biała 2011.
Trace Moroney, To, co najbardziej lubię… Przyjaciele, Wydawnictwo Debit, Bielsko-Biała 2011.