Zapałka, rower, wieczne pióro – zwykłe, proste urządzenia. Jakże można je zatem stawiać w jednym szeregu z rakietą kosmiczną i Internetem? Zdecydowanie można – przecież pojawienie się i jednych, i drugich wiązało się z ogromnymi przemianami w życiu ówczesnych ludzi, a dziś, używane niemal każdego dnia (może poza rakietą kosmiczną;), wciąż dla wielu pozostają tajemnicą.
Â
Pewnie w niejednej głowie, pośród wykonywania codziennych czynności, pojawi się czasem myśl: dlaczego żarówka świeci? Czemu w lodówce jest zimno? Jak działa kuchenka mikrofalowa? Dla tychże ciekawskich – i małych, i dużych – Wydawnictwo Debit przygotowało nielada gratkę w postaci Wynalazków.
Â
Pięknie wydana książka zaprasza w trójwymiarową podróż w świat ludzkiej pomysłowości. Lektura prowadzi nas od czasów prehistorycznych, w których pojawiły się łuk, siekiera, pierwsze przyrządy do liczenia czy koło garncarskie, by poprzez kolejne kamienie milowe wynalazczości dotrzeć do fal radiowych i kodów elektronicznych. Znakomite (trójwymiarowe!) ilustracje uzupełniane precyzyjnymi komentarzami sprawiają, że nawet dla laików działanie poszczególnych maszyn latających czy silnika parowego wkrótce może stać się zrozumiałe. Być może oprócz zaspokojenia intelektualnego głodu, książka przyniesie też wymierne korzyści – na wypadek awarii odkurzacza, spłuczki, czy lodówki warto znać zasady ich działania…
Â
Dowodem na nieustanne przeobrażanie świata jest też sama – jakże daleka od klasycznej – forma Wynalazków. Bo oczywiście to książka, którą nie tylko się czyta i ogląda z przyjemnością. Poprzez wymuszenie na czytelniku aktywnej formy lektury, dzieło to pomaga w lepszym poznawaniu i rozumieniu rzeczywistości oraz rozbudza w swoich odbiorcach odkrywcze pasje.
Â
Chris Oxlade, Wynalazki, wyd. Debit